Kilka dni temu sam sobie zadałem pytanie: czy jest coś za oknem, co mnie jeszcze dziwi? Przez całe trzy dni myślałem i nie mogłem nic sobie przypomnieć. Przez pięć ostatnich lat dziwiłem się co najmniejDalej
Kategoria: Komentarze i opinie
Marian Sworzeń. Prawo wielkich liter: FORMALIZM
Forma w sensie prawnym to nic innego jak przyodziewek, który nakłada na siebie dana czynność lub zachowanie. Nieraz jest on tylko zalecony (ze względów dowodowych, np. forma pisemna), czasami bezwzględnie nakazany (pod rygorem nieważności, np.Dalej
Okiem sędziego: Izbiarze
Na początek małe wyjaśnienie. Zastanawiałem się długo jak można zwięźle określić członków izby dyscyplinarnej. Nie-sędzia, pseudo-sędzia, nielegalny sędzia, neo-sędzia – wszystkie te określenia oddają istotę tego kim są, a raczej kim nie są państwo zDalej
Marian Sworzeń. Prawo wielkich liter: PROKURATOR
Pisał Paweł Jasienica w swych „Rozważaniach o wojnie domowej”, że nikt jeszcze nie zbadał roli, jaką w rewolucjach różnego rodzaju odegrali trzeciorzędni adwokaci. Tę kategorię należy współcześnie rozszerzyć na wszelkich nieudacznych prawników. Dzięki nadreprezentacji tychDalej
Marcin Matczak: Czy Polska ugrała cokolwiek na szczycie w Brukseli?
Tym z Państwa, którzy czują się nieco zagubieni w natłoku informacji o sukcesie/porażce polskiego rządu w Brukseli, polecam załączony tekst [z zasłużonego blogu Verfassungsblog.de – przyp. Redakcji], który precyzyjnie wyjaśnia, co w sensie prawnym stałoDalej
Jakub Tau: Nieprzyjemne skojarzenia
Funkcjonariusze atakowali z przodu, z tyłu, z boku. Kopali, bili pięściami i metalowymi rurkami od transparentów, wykręcali ręce. Jeden z pobitych opozycjonistów, Zbigniew Romanowski, trafił do komendy przy ul. Mogilskiej ze złamanym ramieniem, żuchwą, żebramiDalej
Jakub Tau: Europejski przyczółek
W początkach XIX wieku, po rozbiorach, kiedy Rosja zajęła kawałek Europy, „prawdziwi Rosjanie”, „rosyjscy patrioci”, czyli rosyjscy ziemianie, aż pluli jadem, kiedy pisali o Polakach. Dlaczego? Bo na dworze carskim tylko Polak mógł zrobić karierę,Dalej
Jerzy Adam Stępień: Weto? Władza leży znowu na ulicy
Kiedy prezydent Duda „ułaskawił” Kamińskiego i jednocześnie odmówił zaprzysiężenia trzech prawidłowo wybranych sędziów TK, a premier ówczesnego rządu wstrzymała ogłoszenie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, było jasne, że w tym momencie runęła cała pracowicie wznoszona od 1989Dalej
Jakub Tau: Tyci zapomniał
Jak się wchodzi do klubu, to trzeba przyjąć jego zasady, co więcej tych zasad się trzymać. Premier Morawiecki zapomniał? Zasada trójpodziału władz w ogóle nie była negocjowana. Określili ją najpierw John Locke, potem Monteskiusz. TaDalej







