List Sędziego Trybunał Konstytucyjnego Macieja Taborowskiego do Karola Nawrockiego – w wersji tekstowej

0
(0)

23 kwietnia Monitor opublikował list Sędziego Trybunału Konstytucyjnego prof. Macieja Taborowskiego. Ponieważ otrzymaliśmy fotograficzną kopię, na prośbę czytelników uzupełniamy publikację wersją tekstową (HTML).   

*****

Warszawa, 23 kwietnia 2026 r.

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego
Maciej Taborowski

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
dr Karol Nawrocki

Szanowny Panie Prezydencie

w dniu 17 kwietnia 2026 r. udzielił Pan Prezydent w Kanale Zero wywiadu, w którym po raz pierwszy wypowiedział się Pan publicznie na temat mojej sytuacji jako wybranego przez Sejm RP w dniu 13 marca 2026 r. sędziego Trybunału Konstytucyjnego (dalej: „TK” albo „Trybunał”).

W związku z tym wyrażam pewne zdziwienie, że Pan Prezydent wybrał taki właśnie sposób komunikacji – poprzez wieczorne programy publicystyczne – w tak ważnej sprawie dla obywatelek i obywateli Rzeczpospolitej. Do tej pory bowiem nie uzyskałem żadnej odpowiedzi na trzy skierowane do Pana Prezydenta pisma: z 26 marca oraz 1 i 7 kwietnia br., które miały na celu uzyskanie od Pana Prezydenta informacji dotyczących mojego ślubowania. W pismach tych jednoznacznie deklarowałem, że jeżeli uznaje Pan za stosowne, żeby ślubowanie wobec Pana Prezydenta odbyło się w Pałacu Prezydenckim, stawię się w wyznaczonym przez Pana Prezydenta terminie.

Chociaż nie mam w zwyczaju komentować programów publicystycznych, to jednak po wysłuchaniu programu z Pana udziałem, jako wybrany zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP sędzia Trybunału Konstytucyjnego, czuję się w obowiązku przekazać Panu Prezydentowi, jako strażnikowi Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, co następuje.

Po pierwsze, nie może budzić wątpliwości, że jestem prawidłowo i skutecznie wybranym przez Sejm RP zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Najlepsze potwierdzenie znajduje to w fakcie, że Pan Prezydent przyjął ślubowanie od dwojga Sędziów TK, którzy zostali wybrani w tej samej dacie i dokładnie w taki sam sposób jak ja.

Po drugie, Pan Prezydent był łaskawy nazwać wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego ,,raptusami„. Wydaje się, że w tym względzie musiało zajść jakieś nieporozumienie. Nie ma bowiem ku temu żadnych podstaw. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego K 35/15 niekonstytucyjny był przepis ustawy, który przewidywał możliwość przyjęcia ślubowania sędziów TK w terminie 30 dni od ich wyboru. Przepis ten naruszał bowiem nakaz niezwłocznego przyjęcia ślubowania przez Prezydenta. W związku z tym, ślubowanie, które złożyliśmy w dniu 9 kwietnia br., wynikało z obowiązku zachowania przez sędziów TK terminu zgodnego z Konstytucją RP i orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego. Nieuprawnione są więc stwierdzenia, że sędziowie powinni „poczekać„. Byliśmy w sytuacji, w której nie otrzymaliśmy jakiejkolwiek odpowiedzi na nasze trzy skierowane do Pana Prezydenta pisma, w których prosiliśmy o informacje na temat terminu, w którym nasze ślubowanie mogłoby się odbyć w Pałacu Prezydenckim. Przez blisko miesiąc nikt z Kancelarii Prezydenta się z nami nie skontaktował. Nie zostaliśmy poproszeni o żadne wyjaśnienia ani informacje. Sędziowie czekali długo, ale byli w obowiązku złożyć ślubowanie w terminie, który był zgodny z Konstytucją (tj. przed upływem 30 dni po wyborze sędziego przez Sejm)

Jako wybrany w dniu 13 marca 2026 r. zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP sędzia Trybunału Konstytucyjnego mam konstytucyjny obowiązek niezwłocznie rozpocząć pełnienie mojej służby sędziowskiej. Prawidłowe funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego ma fundamentalne znaczenie dla ochrony konstytucyjnych praw i wolności obywateli. Stąd też złożenie w dniu 9 kwietnia b. ślubowania – skierowanego tylko i wyłącznie do Pana Prezydenta – było moim konstytucyjnym obowiązkiem.

Po trzecie, Pan Prezydent raczył nazwać uroczystość ślubowania w Sejmie „cyrkiem„. Wysocy urzędnicy Pana Kancelarii określają moje ślubowanie ,,hucpą” i ,,błazenadą„. Takie wypowiedzi nie przystoją urzędnikom państwowym. I w tym wypadku musiało zajść jakieś nieporozumienie. Zapewniam Pana Prezydenta, że wybrani przez Sejm w dniu 13 marca br. sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, mający za sobą każdy kilkadziesiąt lat doświadczenia zawodowego w adwokaturze, sądach i uniwersytetach, nie zrobiliby niczego, co mogłoby nadawać się do cyrku. Jak jednoznacznie wynika z dokumentów przekazanych do Kancelarii Prezydenta, 9 kwietnia br. złożyłem uroczyste ustne ślubowanie (potwierdzone na piśmie) wobec Prezydenta RP. Jedynym adresatem mojego ślubowania był Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Budzi stanowczy sprzeciw określania ślubowania skierowanego do głowy państwa ,,hucpą” i ,,błazenadą”.

Jednocześnie, skoro nie może budzić wątpliwości, że moje ślubowanie było skierowane tylko wyłącznie do Prezydenta RP, nie ma jakichkolwiek podstaw do wszczęcia zapowiadanego przez Kancelarię Prezydenta sporu kompetencyjnego, bowiem ani Sejm, ani Marszałek Sejmu, ani żaden inny centralny konstytucyjny organ państwa nie pełnił żadnej roli w kontekście mojego ślubowania. Zatem spór w rozumieniu art. 189 Konstytucji nie miał szans zaistnieć.

Złożone w Kancelarii Prezydenta w dniu 9 kwietnia br. dokumenty zawierały następujące, potwierdzone notarialnie elementy: podpisaną przez sędziego rotę ślubowania z podpisem notarialnie poświadczonym oraz protokół notarialny z wygłoszonej publicznie (łącznie z transmisją telewizyjną) roty ślubowania z dodatkiem, że jest składana wobec Prezydenta. W ten sposób sędzia osobiście i publicznie zobowiązał się do przestrzegania roty ślubowania. Spełniony został więc nie tylko wymóg ślubowania wobec Prezydenta (dokumenty potwierdzające czynność ślubowania i rota złożone zostały w Kancelarii Prezydenta), ale także wymagana wyrokiem K 34/15 funkcja ślubowania tj. że: „Wydarzenie to pełni dwie istotne funkcje. Po pierwsze, jest publicznym przyrzeczeniem sędziego do zachowania się zgodnie z rotą składanego ślubowania. W ten sposób sędzia deklaruje osobistą odpowiedzialność za bezstronne i staranne wykonywanie swoich obowiązków zgodnie z własnym sumieniem oraz poszanowaniem godności sprawowanego urzędu. Po drugie, złożenie ślubowania pozwala sędziemu rozpocząć urzędowanie, czyli wykonywanie powierzonego mu mandatu„.

Po czwarte, w związku z tym na nieporozumieniu opierają się Pana argumenty, że „cała Polska” może czekać na decyzje Prezydenta RP, że czekają „profesorowie, oficerowie, generałowie„. Także w tym wypadku Pan Prezydent musiał zostać wprowadzony w błąd. Charakterystyka działań Prezydenta RP wobec tych grup zawodowych jest bowiem zupełnie odmienna. I tak w szczególności, oficerów dotyczy art. 135 ust. 4 Konstytucji, zgodnie z którym Prezydent RP, na wniosek Ministra Obrony „nadaje” określone stopnie wojskowe. W odniesieniu do profesorów, zgodnie z art. 230 ust. 1 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. 2018 poz. 1668 ze zm.), Rada Doskonałości Naukowej składa do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wniosek o nadanie tytułu profesora”. W tym wypadku wymagane jest oczekiwanie na aktywny akt Prezydenta, który nada dany tytuł albo stopień. Inaczej jest w przypadku ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego, w trakcie którego Prezydent nie pełni żadnej aktywnej roli. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to „osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie„. Prezydent zatem, wedle ustawy, nie „nadaje” niczego w odniesieniu do sędziego Trybunały Konstytucyjnego, ani też nie odbiera í nie przyjmuje ślubowania. Ustawa przewiduje w tym względzie aktywność jedynie wybranego sędziego TK.

Po piąte, Pan Prezydent stwierdził w wieczornym programie publicystycznym, że nie wiedział, który sędzia został wybrany na które zwolnione miejsce. Także w tym wypadku Pan Prezydent musiał zostać wprowadzony w błąd, ponieważ rozwiązanie jest bardzo proste. Nie budzi wątpliwości, że kadencja sędziego Trybunału Konstytucyjnego rozpoczyna się wraz z wyborem przez Sejm RP (K 35/14). Ewentualne wskazywanie, na które zwolnione miejsce następuje wybór, ma logiczny sens – a zatem jest potrzebne – tylko wówczas, gdy wybór sędziego TK następuje zanim dane miejsce sędziowskie się zwolni. Zatem ta wątpliwość nie może mieć w moim przypadku żadnego znaczenia.

Po szóste, Pan Prezydent był też łaskawy stwierdzić, że nie posiadał pełnej wiedzy o wyborze sędziów przez Sejm 13 marca 2026 roku w kontekście wątpliwości, które Pan Prezydent miał w związku z tym wyborem. Jest to oczywiście Pana prawo jednak zwracam uwagę, że wyrażone przez Pana wątpliwości zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego nie mogą mieć żadnego znaczenia w kontekście odbioru ślubowania. Przyjęcie ślubowania od nowo wybranego przez Sejm sędziego Trybunału nie polega na współudziale Prezydenta w kreowaniu składu personalnego TK. Prezydent nie ma kompetencji do dokonywania samodzielnej oceny ani podstaw prawnych dokonanego wyboru, ani prawidłowości procedury, która została w danym wypadku zastosowana przez Sejm (K 34/15). Przypominam również, że zgodnie z wyrokiem K 34/15 powoływane przez Pana Prezydenta nadzwyczajne okoliczności uzasadniające wydłużenie czasu na odebranie ślubowania dotyczą jedynie okoliczności, które zaistniały po dokonanym wyborze i których nie można było przewidzieć. Zatem wątpliwości konstytucyjne co do sposobu wyborów sędziów nie wchodzą w zakres tych nadzwyczajnych okoliczności.

Po siódme, nie ma także podstaw do uznania, że dopuszczenie do orzekania jedynie dwóch spośród sześciu sędziów TK wybranych 13 marca br. zapewni funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego w pełnym składzie z powołaniem się na to, że przepisy przewidują, iż rozpoznanie sprawy w pełnym składzie wymaga udziału co najmniej jedenastu sędziów. Jest poza sporem, że pełny skład Trybunału wedle art. 194 ust. 1 Konstytucji to 15 osób i tylu sędziów zostało wybranych. Zatem obecnie wszystkie sprawy powinny być przydzielane wedle kolejności alfabetycznej piętnastu, a nie jedenastu sędziom. Pomijanie 4 prawidłowo wybranych sędziów TK oznaczać będzie, że wszystkie wyznaczane obecnie składy będą wadliwe.

Ponadto, jak można zapewnić funkcjonowanie TK w sytuacji, w której jeden albo dwóch sędziów będą musieli się wyłączyć ze składu z uwagi na to, że w danej sprawie nie będą mogli zostać uznani za bezstronnych? Możemy tu przykładowo pomyśleć o Bogdanie Święczkowskim, który na antenie telewizji wpolsce24 w dniu 21 kwietnia 2026 r. wyraził jednoznaczne poglądy i oceny co do ewentualnego przyszłego sporu kompetencyjnego, a wcześniej zajął w stanowisko w sprawie mojego ślubowania w Sejmie nie realizując obowiązków wynikających z art. 5 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Taka osoba nie może zostać uznana ze bezstronną w kontekście sporu, którego zainicjowanie Pan Prezydent zapowiedział w wieczornym programie publicystycznym i powinna się z niego wyłączyć na podstawie art. 39 ust. 2 pkt 2) ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2393)

Wreszcie, jako wybrany w dniu 13 marca 2026 r. zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP sędzia Trybunału Konstytucyjnego mam konstytucyjny obowiązek niezwłocznie rozpocząć pełnienie mojej służby sędziowskiej. Prawidłowe funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego ma fundamentalne znaczenie dla ochrony konstytucyjnych praw i wolności obywateli.

Ponieważ Prezes Trybunału Konstytucyjnego – jak stwierdził – oczekuje na informacje od Pana Prezydenta co do mojego ślubowania (chociaż nie wskazał jakiejkolwiek ku temu podstawy prawnej), uprzejmie proszę Pana Prezydenta jako strażnika Konstytucji o jak najszybsze przekazanie przez Kancelarię Prezydenta Prezesowi Trybunału Konstytucyjnego informacji, że Kancelaria Prezydenta otrzymała dokumenty potwierdzające złożenie w dniu 9 kwietnia 2026 r. przez czterech sędziów TK ślubowania wobec Prezydenta RP – skierowanego jedynie do Prezydenta RP. Powinno do umożliwić wybranym przez Sejm RP w dniu 13 marca br. sędziom podjęcie obowiązków zgodnie z Konstytucją RP oraz orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego.

Rzecz jasna, gdyby Pan Prezydent chciał uzyskać od mnie jakieś dodatkowe informacje czy wyjaśnienia lub uznał, że przed podjęciem obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego stosowna byłaby moja wizyta w Pałacu Prezydenckim, jestem do dyspozycji Pana Prezydenta.

Maciej Taborowski

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze