Ile kosztuje chleb? Nie wiem. Ile kosztuje masło? Nie wiem. To nie są odpowiedzi Morawieckiego i Suskiego. Ja nie wiem. Czy to mnie dyskwalifikuje jako nie znającego realiów? Jestem jednoosobowym gospodarstwem. Sam robię wszystkie zakupy.Dalej
Tag: Piotr Dominiak
Piotr Dominiak. Rejsy po gospodarce: Takie sobie sukinsyństwo
Dawno pozbyłem się złudzeń, że ktoś z polityków (i nie chodzi tylko o Zjednoczoną Prawicę) ma jeszcze jakieś, choćby śladowe, poczucie wstydu. Do krętactw chyba wszyscy przywykliśmy się. Do hipokryzji też. I do wciskania ciemnoty.Dalej
Piotr Dominiak. Rejsy po gospodarce: Polski drut
Zaskakująco sprawnie udało się rozciągnąć 150 km zasieków z drutu kolczastego wzdłuż granicy z Białorusią. Przypomina to trochę błyskawiczne sprowadzenie wielkim samolotem maseczek z Chin na początku pandemii. Oba „sukcesy” firmował swoją obecnością pan premier.Dalej
Piotr Dominiak. Rejsy po gospodarce: Zbędni potomkowie Freuda
Amerykanie mają na koncie wiele interwencji w obronie swoich inwestycji. Interwencji niekiedy brutalnych, z użyciem służb, armii, „doradców” itp. W XX wieku takich przykładów można znaleźć wiele, szczególnie w Ameryce Środkowej i Południowej. O jednymDalej
Piotr Dominiak. Rejsy po gospodarce: Kupmy im słonie
Z wypowiedzi wielu polityków Zjednoczonej Prawicy wynika, że każdy z nich kieruje się poczuciem misji, pracy dla narodu i ojczyzny. Każdy chciałby dokonać rzeczy wielkich i szlachetnych. Te frazesy w ich ustach zawsze wydają miDalej
Piotr Dominiak. Rejsy po gospodarce: Ład w nieładzie
Albo nieład w ładzie. Na jedno wychodzi. W fazie embrionalnej, pomiędzy poczęciem a narodzinami Polski Ład się sypie. Sypie się z różnych stron i z różnych powodów. Żre się o niego Zjednoczona Prawica, może nawetDalej
Piotr Dominiak. Rejsy po gospodarce: Szopenfeldziarz czy dziecko?
W dawnej gwarze przestępczego światka szopenfeldziarze to byli drobni złodziejaszkowie, stojący w hierarchii tego zawodu na samym dole. W „Vabank” Juliusza Machulskiego byli nimi Moks i Nuta, których od ekstraligowego Kwinty dzieliła zawodowa przepaść. SzopenfeldziarzeDalej
Piotr Dominiak: Pomieszanie ról
Przypadek Turowa jest podręcznikowo czysty, chodzi o tzw. efekty zewnętrzne, a konkretnie o koszty zewnętrzne. Dwie strony rynkowego kontraktu zamykają oczy na koszty/straty strony trzeciej. Jedna strona to kopalnia i elektrownia, firmy i ich pracownicy, którzyDalej
Piotr Dominiak: „Lublin” atakuje
W 1969 roku Krzysztof Teodor Toeplitz opublikował felieton zatytułowany „Mława atakuje”. Zaczynał się tak: „Nigdy nie byłem w Mławie. Być może, jest to kwitnące miasteczko, o czysto wysprzątanych ulicach, przyzwoitym kinie lub kilku kinach, wzorowejDalej








