Pierwszy car Rusi, Iwan IV Groźny, wraz z rodziną – i skarbem – wyjechał z Moskwy na pielgrzymkę do Aleksandrowskiej Słobody, z której wysłał dwa listy. W jednym zarzucał bojarom, szlachcie i czynownikom uchylanie sięDalej
Kategoria: Komentarze i opinie
Marian Sworzeń. Prawo wielkich liter: ZAKAZ
Zapewne względy wyborcze (i dorady fachowców) sprawiły, że prezydent Duda przeprosił Ślązaków za hejt związany z koronawirusem w ich rejonie. Cóż, kiedy przeproszenie ma sens wyłącznie wtedy, gdy pochodzi od sprawcy – tam powinny paśćDalej
Jakub Tau: Byle nie do pudła
Poniższe słowa piszę pod wpływem ostatniej akcji gerylasów warszawskich, którzy wstawili w przystankowe gabloty plakat z Szumo-winnym. Jestem przeciwny wsadzaniu polityków za politykę. Stalin, kiedy zaczął sadzać za wypowiedzi (swoich, bo innych zabijano, albo wsadzanoDalej
Jakub Tau: Już wiemy, jak będzie. Będzie dobrze
Przyjdą wybory i zacznie się heca, żeby tylko utrzymać przy władzy J. Kaczyńskiego. Przy okazji protestu drobnych przedsiębiorców policja pokazała, na co ją stać. Policja? Klaudia Jachira nazwała tych ludzi niebieskimi ludzikami, bo funkcjonariusze nieDalej
Jerzy A. Stępień: Ordynacja ważniejsza nawet od konstytucji
Zapowiadałem w poprzednim wpisie, że przypomnę wydarzenia z początków transformacji związane z ordynacją wyborczą. Miałem na myśli to, co działo się w drugiej połowie lipca 1989 r. w czasie bezpośrednio poprzedzającym wybór gen. Jaruzelskiego naDalej
Anna Rakowska-Trela oskarża: Kolejna prezydencka obraza konstytucji
Powołanie przez Prezydenta Andrzeja Dudę Małgorzaty Manowskiej na I Prezesa Sądu Najwyższego budzi wiele słusznych kontrowersji prawnych. Prezydent kolejny raz zlekceważył przepisy konstytucji i zadziałał przeciw stabilności organów w niej umieszczonych – pisze w ArchiwumDalej
Jakub Tau: Wolę beznadziejność
Przecież sędziowie Sądu Najwyższego nadal będą orzekać zgodnie z prawem i sumieniem. Przecież uznają uczciwe wybory (hm?). Skąd to „hm”? A stąd, że tak długo władza wykonawcza naciskała, kręciła wysyłała p.o. prezesa, aż uzyskała, coDalej
Marian Sworzeń. Prawo wielkich liter: WOŹNY
Woźny sądowy był niegdyś od dostarczania pozwów – zawoził je pozwanym – stąd nazwa, która mimo upływu stuleci, przetrwała do dzisiaj w mowie potocznej. Czy niedawno wymyślony termin „pełniący obowiązki pierwszego prezesa sądu etc…” maDalej
Jakub Tau: Zaraza czyli lokata produktu
Zaczynamy już za mocno przeczyć standardom Unii Europejskiej: Sąd Najwyższy pewnie znajdzie się w rękach J. Kaczyńskiego, tak jak Trybunał Konstytucyjny. Niech to Zaraza. „Trójka” w rozsypce, właściwie nie istnieje – poza nazwą – iDalej







