W opublikowanej w dzienniku „Rzeczpospolita” rozmowie z red. Piotrem Szymaniakiem zatytułowanej „Dariusz Korneluk: Członkostwo w Lex Super Omnia nie jest kryterium awansu w prokuraturze” Prokurator Krajowy odniósł się do problemów, przed którymi stoi prokuratura, jednocześnie odpierając zarzuty o faworyzowanie członków stowarzyszenia LSO. W cyklu „Powiedzieli, napisali” udostępniamy ważniejsze fragmenty jego wypowiedzi.
[…] Pan Ziobro, były prokurator generalny, jest podejrzanym w sprawie o popełnienie 26 przestępstw o charakterze umyślnym i kryminalnym. Ukrywa się przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Wraz ze zmianą władzy na Węgrzech został zwinięty parasol ochronny nad nimi, lecz każda osoba, która udziela pomocy jemu, jak i byłemu wiceministrowi Romanowskiemu w ukrywaniu się, popełnia przestępstwo z artykułu 239 kodeksu karnego. […] Wszystkie […] czynności leżące po stronie prokuratorów zostały wykonane. To, że nadal nie ma prawomocnego postanowienia o tymczasowym aresztowaniu ani wydanego europejskiego nakazu aresztowania, nie jest odpowiedzialnością po stronie prokuratury, ponieważ decyzje te leżą w gestii sądu. […] Wniosek o ekstradycję jest już przygotowany. Rzeczywiście, umowa o ekstradycji między Polską a USA nie przewiduje wprost, że postanowienie o tymczasowym aresztowaniu musi być prawomocne, ale dotychczasowa praktyka jest taka, że wniosek o wydanie był kierowany w sytuacji, gdy postanowienie o tymczasowym aresztowaniu było prawomocne. […] [W sprawie Zondarcrypto] [r]eakcja prokuratury była natychmiastowa po pojawieniu się pierwszych symptomów o uzasadnionym podejrzeniu przestępstwa. […] W odróżnieniu od poprzedniego kierownictwa Prokuratury Krajowej wydałem tylko w jednym przypadku polecenie dotyczące treści czynności procesowej, tj. polecenie uchylenia tymczasowego aresztowania zastosowanego wobec jednego z lekarzy. W mojej ocenie zostało ono zastosowane zbyt wcześnie. Nie zrobiłem tego przez telefon ani podczas jakiegoś spotkania. Wydałem polecenie na piśmie, uzasadniłem je, a z tym poleceniem prokurator prowadzący sprawę mógł się nie zgodzić, bo jest na to tryb. Ale się zgodził i je wykonał. Przez dwa lata wydałem jedno polecenie, które było ingerencją w postępowanie przygotowawcze. I tak właśnie wygląda niezależność w prokuraturze. […] [O ataku mec. Jacka Dubois na prokuratora prowadzącego sprawę Sławomira Nowak] [w] jednym z wywiadów powiedziałem wyraźnie, że protestuję przeciwko takim wystąpieniom adwokatów i takiemu używaniu epitetów. Prokuratorzy z Wrocławia podziękowali mi za to, że tak jednoznacznie stanąłem po ich stronie. […] Nie udzielam się już w LSO, jak przed 2024 r., proszę zauważyć, emblematu stowarzyszenia nie noszę w klapie, jestem prokuratorem krajowym wszystkich prokuratorów, lecz te zasady, które LSO wyznaje, są mi bliskie, ja się z nimi identyfikuję oczywiście. Natomiast członkostwo w LSO nie jest kryterium awansu. Stawiam na ludzi dobrych merytorycznie, zaangażowanych, z doświadczeniem. Fakt, część z nich jest przy okazji członkami LSO, ale to nie jest kryterium samo w sobie. […] [O tzw. nagrodowym trybie awansowania] Proszę mi dać choćby jeden przykład, że skorzystałem z takiego trybu nagrodowego. Nie skorzystałem. Niektórzy mają do mnie pretensje, przykładowo, że jest znakomity prokurator prokuratury rejonowej, pracuje co prawda krótko, a ja nie zgadzam się na awans, bo wymagam większego doświadczenia jako prokuratora prokuratury rejonowej, zanim będzie mógł wystąpić o awans. I tak na każdym szczeblu odpowiednio. Na tym polega przyzwoitość w prokuraturze. […] O mojej uczciwości świadczą moje czyny. Ja, jeszcze raz powtarzam, jestem przeciwnikiem tych awansów nagrodowych. Jestem przeciwnikiem też nagród dla prokuratorów. Teraz nie ma nagród dla prokuratorów. Nagradzani byli ci, którzy prowadzili spektakularne śledztwa bądź dokonywali spektakularnych zatrzymań. Dzisiaj tego nie ma. Wszyscy prokuratorzy mają jednakowe wynagrodzenie i za nie pracują. Nie ma specjalnego traktowania, czy to w PK, ale także na pozostałych szczeblach. Uważam, że Prokuratura Krajowa powinna tutaj świecić przykładem. […] Jeśli chodzi o statystyki, to wydałem polecenie wszystkim szefom prokuratur o zakazie raportowania do jednostek wyższego rzędu o danych, które można wydobyć z wewnętrznego systemu informatycznego prokuratury. Jasno też określiłem na naradzie, że prokuratura odchodzi od statystycznej kontroli funkcjonowania prokuratury. […] Przede wszystkim nie ma ręcznego sterowania i wydawania poleceń. Każdy prokurator podejmuje decyzję i nie ma konsekwencji za to, że będzie to decyzja inna niż oczekiwał jego szef. Co innego, gdy decyzja jest niesłuszna. Dzisiaj prokurator ma gwarantowaną niezależność. Nie ma spektakularnych narad w PK, prokuraturach regionalnych czy okręgowych na temat tego, jaką decyzję należy podjąć. Nie żądam od prokuratorów projektów aktów oskarżenia czy umorzeń. Nie robię tutaj narad, żeby wymusić na prokuratorze sposób postępowania. Jestem oczywiście powiadamiany o zdarzeniach czy informacjach ze śledztw, ale to prokuratorzy podejmują decyzję w tych sprawach, a nie PK. Ja z tych wszystkich instrumentów, jakie daje ustawa do ingerowania w postępowania, nie korzystam. Tak właśnie postrzegam niezależność. Czy to mało? Jasne, chciałbym, żeby ta niezależność była zagwarantowana ustawowo, ale na to nie mam wpływu. […] [Adam Bodnar i Waldemar Żurek] szanują niezależność i naprawdę nie ma ingerencji w prowadzone postępowania przygotowawcze. […] [P]rokuratorzy nie są już delegowani do okręgów, jeśli obłożenie kadrowe w rejonie jest mniejsze niż 80 proc. Dyżury prokuratorskie pełnione są w sposób realny przez prokuratorów wszystkich szczebli. Staram się,[…] by prokuratury okręgowe przejmowały od rejonowych te duże sprawy. Ale nie w taki sposób, jak to bywało, gdy sam pracowałem w prokuraturze rejonowej i zabierano mi sprawę dotyczącą naruszenia miru domowego tylko dlatego, że dotyczyła ona posłów. Chodzi o odciążenie prokuratora z rejonu, który ma w toku po kilkadziesiąt różnych drobnych postępowań, przez przejęcie tych dużych i skomplikowanych. Mamy system prokuratury, jaki mamy, bez rozwiązań ustawowych tego nie można zmienić. 98 proc. spraw prowadzonych przez prokuraturę toczy się na szczeblu rejonowym. Bez zmiany ustawy tego zmienić się nie da.