Katastrofa smoleńska: umorzenie śledztwa w sprawie tzw. zdrady dyplomatycznej

0
(0)
31 lipca 2026 r. kierownik Zespołu Śledczego nr 4 Prokuratury Krajowej wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa o sygn. akt PK III 1 Ds. 2.2016, prowadzonego m.in. w sprawie tzw. zdrady dyplomatycznej w związku z wyborem podstawy prawnej współpracy z Federacją Rosyjską przy badaniu katastrofy smoleńskiej oraz podpisaniem Memorandum dotyczącego zapisów rejestratorów pokładowych.

Śledztwo zostało wszczęte 31 sierpnia 2016 r. i miało charakter wielowątkowy. W jego toku przesłuchano w charakterze świadków 488 osób, zgromadzono obszerną dokumentację, w tym kopie czterech opinii prawnych, oraz wystąpiono z wnioskami o międzynarodową pomoc prawną do kilku państw.

W dniu 4 marca 2026 r. wydano dwa postanowienia o częściowym umorzeniu niniejszego śledztwa, w tym w zakresie rzekomego odstąpienia od ustnej umowy o wspólnym prowadzeniu śledztwa oraz niewystąpienia przez Prokuratora Generalnego z wnioskiem o utworzenie wspólnego zespołu śledczego.

Niniejsze postanowienie dotyczy pozostałych pięciu wątków i stanowi decyzję kończącą postępowanie w całości.

Dwa spośród tych wątków dotyczyły tzw. zdrady dyplomatycznej, tj. działania na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej w związku z wyborem podstawy prawnej współpracy z Federacją Rosyjską przy badaniu katastrofy smoleńskiej oraz podpisaniem memorandum dotyczącego przekazania stronie polskiej zapisów rejestratorów pokładowych.

Pozostałe trzy wątki dotyczyły zaniechania niezwłocznego powołania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, przedstawienia rzekomo fałszywych opinii prawnych oraz niezastosowania procedury ratyfikacji porozumienia dotyczącego zgody Polski na prowadzenie przez organy Federacji Rosyjskiej badania katastrofy na podstawie Załącznika 13 do Konwencji chicagowskiej.

1. Wybór podstawy prawnej współpracy przy badaniu katastrofy 

Prokurator umorzył postępowanie w zakresie działania w okresie od 10 do 13 kwietnia 2010 r. na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, polegającego na zaniechaniu podjęcia działań w relacjach ze stroną rosyjską mających na celu zagwarantowanie interesów Rzeczypospolitej Polskiej w procesie badania przyczyn katastrofy samolotu Tu-154M nr 101 (przestępstwo tzw. zdrady dyplomatycznej z art. 129 k.k.), poprzez:

  • Wyrażenie zgody na prowadzenie badania przez organy Federacji Rosyjskiej jako państwa miejsca zdarzenia na podstawie Załącznika 13 do Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym, sporządzonej w Chicago dnia 7 grudnia 1944 r. (dalej: Załącznik 13).
  • Niepodjęcie czynności zmierzających do zawarcia, na podstawie art. 11 Porozumienia z dnia 14 grudnia 1993 r. dotyczącego wzajemnego ruchu lotniczego wojskowych statków powietrznych (dalej: Porozumienie z 1993 r.), odrębnej umowy międzynarodowej szczegółowo określającej zasady badania katastrofy.

Przestępstwo zdrady dyplomatycznej, określone w art. 129 k.k., polega na działaniu na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej przez osobę upoważnioną do występowania w jej imieniu w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją.

Zawiadomienia w powyższym zakresie zostały złożone przez Stowarzyszenie Solidarni 2010 oraz osoby fizyczne, w tym Antoniego Macierewicza. Zawiadamiający zarzucali ówczesnemu Prezesowi Rady Ministrów Donaldowi Tuskowi i innym funkcjonariuszom publicznym świadomy wybór niekorzystnej dla Polski podstawy prawnej współpracy z Federacją Rosyjską przy badaniu katastrofy (Załącznika 13 zamiast Porozumienia z 1993 r.), co miało doprowadzić do utraty przez Polskę realnego wpływu na przebieg i wyniki badania.

Śledztwo, prowadzone w latach 2016-2026, wykazało, że nie doszło do popełnienia przestępstwa zdrady dyplomatycznej, i to z kilku powodów.

W ocenie prokuratora przyjęcie Załącznika 13 jako podstawy prawnej współpracy z Federacją Rosyjską przy badaniu katastrofy było wówczas rozwiązaniem najkorzystniejszym z punktu widzenia interesów Rzeczypospolitej Polskiej.

Załącznik 13 zawierał szczegółową procedurę badania wypadków lotniczych. Jego zastosowanie pozwoliło na niezwłoczne prowadzenie badania według określonych zasad oraz zapewniło udział polskiego akredytowanego przedstawiciela i jego doradców w czynnościach prowadzonych przez stronę rosyjską. Przedstawiciele Polski mogli uczestniczyć w badaniu i składać wnioski o przeprowadzenie dodatkowych czynności.

W ocenie prokuratora żadne z rozważanych rozwiązań alternatywnych nie stwarzało realnej możliwości skuteczniejszego zabezpieczenia interesów Rzeczypospolitej Polskiej, a każde z nich wiązało się z istotnym ryzykiem lub koniecznością dodatkowych uzgodnień ze stroną rosyjską:

  • Zastosowanie Porozumienia z 1993 r. – porozumienie to dotyczyło wzajemnego ruchu lotniczego wojskowych statków powietrznych. Nie regulowało zasad badania katastrof lotniczych. Jedynie art. 11 odnosił się do tej kwestii, przewidując wspólne wyjaśnianie przyczyn i okoliczności katastrofy. Porozumienie nie określało jednak szczegółowej procedury wspólnego wyjaśniania katastrofy, w szczególności składu wspólnego organu, uprawnień przedstawicieli obu państw, zasad prowadzenia czynności ani sposobu uzgadniania wyników badania. Jego zastosowanie wymagałoby zatem wynegocjowania z Federacją Rosyjską dodatkowych zasad współpracy. Byłoby to czasochłonne, uniemożliwiałoby natychmiastowe podjęcie współpracy, a jednocześnie nie było żadnej gwarancji, że strona rosyjska zgodziłaby się na warunki korzystniejsze niż wynikające z zastosowania procedury przewidzianej w Załączniku 13 do Konwencji chicagowskiej.
  • Zawarcie nowej umowy międzynarodowej – wymagałoby przeprowadzenia od podstaw negocjacji z Federacją Rosyjską. Byłoby to czasochłonne i mogłoby opóźnić lub uniemożliwić prowadzenie wspólnych czynności w pierwszych dniach po katastrofie. Ponadto, podobnie jak w przypadku Porozumienia z 1993 r., nie było żadnej gwarancji, że strona rosyjska zgodziłaby się na rozwiązania korzystniejsze dla interesów Rzeczypospolitej Polskiej niż te wynikające z zastosowania Załącznika 13.
  • Brak uzgodnienia zasad współpracy przy badaniu – polscy eksperci mogliby zostać całkowicie pozbawieni zarówno udziału w czynnościach, jak i dostępu do miejsca katastrofy oraz zgromadzonych dowodów. Katastrofa wydarzyła się bowiem na terytorium Federacji Rosyjskiej, która – zgodnie z zasadą suwerenności terytorialnej – mogła podjąć decyzję o samodzielnym prowadzeniu badania, bez konieczności dopuszczenia do niego polskich ekspertów.

Przyjęcie procedury określonej w Załączniku 13 pozwoliło natomiast stronie polskiej niemal niezwłocznie uczestniczyć w badaniu prowadzonym przez stronę rosyjską oraz zapewniło jej formalnie określone uprawnienia, w tym dostęp do wraku samolotu i miejsca katastrofy.

Śledztwo wykazało, że żadne z rozważanych rozwiązań alternatywnych wobec zastosowania Załącznika 13 nie zabezpieczałoby skuteczniej interesów Rzeczypospolitej Polskiej. Tym samym nie doszło do działania na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, stanowiącego jedno ze znamion przestępstwa zdrady dyplomatycznej.

Późniejsze niewykonanie przez Federację Rosyjską części obowiązków wynikających z przyjętej procedury, nie może samo w sobie przesądzać o prawnokarnej ocenie decyzji podjętej bezpośrednio po katastrofie.

Brak zamiaru działania na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej

Po drugie, prokurator stwierdził, że nie doszło do popełnienia przestępstwa zdrady dyplomatycznej również z uwagi na brak wymaganego zamiaru. Jest to przestępstwo umyślne, a zatem sprawca musi działać z zamiarem wyrządzenia szkody Rzeczypospolitej Polskiej.

W toku trwającego niemal 10 lat śledztwa nie ujawniono żadnego dowodu wskazującego, aby osoby upoważnione do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w kwietniu 2010 r., w tym Prezes Rady Ministrów oraz członkowie Rady Ministrów, działały z zamiarem wyrządzenia szkody Rzeczypospolitej Polskiej. Zamiar należy oceniać na podstawie okoliczności istniejących w chwili podejmowania decyzji, a nie przez pryzmat późniejszych działań Federacji Rosyjskiej i ich następstw.

Materiał dowodowy wskazuje, że działania podejmowane w kwietniu 2010 r. zmierzały do możliwie szybkiego rozpoczęcia badania, zapewnienia udziału polskich ekspertów w czynnościach oraz możliwie szerokiego zabezpieczenia interesów Rzeczypospolitej Polskiej.

Mając na uwadze powyższe, w tym brak przedmiotowych i podmiotowych znamion przestępstwa zdrady dyplomatycznej, prokurator umorzył postępowanie w tym zakresie.

Śledztwo karne a badanie przyczyn katastrofy

Przedmiotem umorzonego wątku była prawnokarna ocena działań polskich władz związanych z wyrażeniem zgody na zastosowanie Załącznika 13 jako podstawy współpracy z Federacją Rosyjską przy badaniu katastrofy smoleńskiej.

Wyjaśnianie katastrofy odbywało się w dwóch odrębnych płaszczyznach: prokuratorskiego postępowania karnego oraz komisyjnego badania przyczyn i okoliczności wypadku.

Polskie śledztwo karne było i jest prowadzone przez prokuratorów na podstawie przepisów Kodeksu postępowania karnego, z wykorzystaniem instrumentów międzynarodowej pomocy prawnej. Jego celem jest ustalenie, czy doszło do popełnienia przestępstwa oraz kto ponosi ewentualną odpowiedzialność karną.

Odrębnie prowadzone było badanie przyczyn i okoliczności wypadku lotniczego. Strona rosyjska prowadziła je na podstawie Załącznika 13 do Konwencji chicagowskiej, a Polska uczestniczyła w nim za pośrednictwem akredytowanego przedstawiciela i jego doradców. Niezależnie od udziału Polski w badaniu prowadzonym przez stronę rosyjską, KBWL LP, powołana na podstawie art. 140 ust. 1 Prawa lotniczego i przepisów wykonawczych, prowadziła równolegle własne badanie i sporządziła własny raport.

Załącznik 13 określał zasady badania prowadzonego przez stronę rosyjską oraz udziału w nim polskiego akredytowanego przedstawiciela i jego doradców. Nie stanowił natomiast podstawy prowadzenia polskiego śledztwa karnego, a jego zastosowanie nie oznaczało „oddania Rosji śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej”. Polska prokuratura prowadziła i nadal prowadzi własne postępowanie karne.

Badanie prowadzone w trybie Załącznika 13 miało na celu ustalenie przyczyn i okoliczności katastrofy oraz zapobieganie podobnym zdarzeniom w przyszłości. Nie służyło natomiast ustalaniu winy ani odpowiedzialności karnej.

Kwestie dotyczące rzekomego odstąpienia od ustnej umowy o wspólnym prowadzeniu śledztwa przez prokuratorów polskich i rosyjskich oraz niewystąpienia przez Prokuratora Generalnego z wnioskiem o utworzenie wspólnego zespołu śledczego były przedmiotem postanowień o częściowym umorzeniu śledztwa z 4 marca 2026 r.

2. Memorandum dotyczące zapisów rejestratorów pokładowych

Drugi wątek dotyczył działania w dniu 31 maja 2010 r. na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej przez ówczesnego Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Jerzego Millera, polegającego na podpisaniu Memorandum dotyczącego przekazania stronie polskiej zapisów rejestratorów pokładowych samolotu Tu-154M nr 101. Na jego podstawie strona rosyjska zobowiązała się do niezwłocznego przekazania kopii zapisów, natomiast ich oryginały mogły zostać przekazane po zakończeniu rosyjskiego śledztwa. Czyn ten rozpatrywano pod kątem przestępstwa tzw. zdrady dyplomatycznej z art. 129 k.k.

Wątek ten zainicjowało zawiadomienie Antoniego Macierewicza, pełniącego wówczas funkcję Przewodniczącego Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego z dnia 10 kwietnia 2010 r. Zawiadamiający zarzucił Jerzemu Millerowi świadome działanie na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej poprzez zaakceptowanie postanowienia pozostawiającego oryginały zapisów rejestratorów w dyspozycji strony rosyjskiej i uzyskanie przez Polskę jedynie ich kopii.

Śledztwo wykazało, że podpisanie Memorandum nie stanowiło działania na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej i nie wyczerpywało znamion przestępstwa zdrady dyplomatycznej.

Z materiału dowodowego wynika, że strona polska podjęła wszelkie możliwe działania negocjacyjne zmierzające do uzyskania korzystniejszej treści Memorandum, w tym przede wszystkim zapisu gwarantującego obligatoryjne przekazanie Polsce oryginałów zapisów rejestratorów po zakończeniu rosyjskiego śledztwa.

Jerzy Miller ponowił próbę uzyskania korzystniejszej treści dokumentu bezpośrednio przed jego podpisaniem. Wicepremier Federacji Rosyjskiej Siergiej Iwanow kategorycznie wykluczył dalsze negocjacje i oświadczył, że strona polska może podpisać Memorandum w przedstawionym kształcie albo nie otrzyma kopii zapisów rejestratorów.

Jerzy Miller musiał więc dokonać wyboru pomiędzy podpisaniem Memorandum i uzyskaniem jedynie kopii zapisów a odmową jego podpisania i ryzykiem nieuzyskania  nawet ich kopii.

W wyniku podpisania Memorandum uzyskano kopie zapisów rejestratorów. Tego samego dnia dokonano ich skopiowania w obecności przedstawicieli Polski i Federacji Rosyjskiej, w tym Naczelnego Prokuratora Wojskowego. Uzyskane kopie przekazano Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, a następnie udostępniono polskiej prokuraturze.

Śledztwo wykazało również brak zamiaru wymaganego do popełnienia przestępstwa z art. 129 k.k. W toku postępowania nie ujawniono żadnego dowodu wskazującego, aby Jerzy Miller działał z zamiarem wyrządzenia szkody Rzeczypospolitej Polskiej. Przeciwnie, materiał dowodowy wskazuje, że podejmował działania zmierzające do uzyskania korzystniejszych postanowień Memorandum, a dokument podpisał dopiero po kategorycznej odmowie strony rosyjskiej i wyczerpaniu możliwości negocjacyjnych.

Mając na uwadze brak działania na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej oraz brak zamiaru takiego działania, prokurator umorzył postępowanie wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego.

3. Pozostałe wątki 

Prokurator umorzył postępowanie również w sprawie niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień, polegających na zaniechaniu niezwłocznego powołania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, nieprawidłowym ukształtowaniu jej składu oraz utrudnianiu postępowania karnego.

Komisja została powołana 15 kwietnia 2010 r., po przeprowadzeniu wymaganej procedury obejmującej m.in. ustalenie dostępności odpowiednich ekspertów. Jeszcze przed wydaniem decyzji, już 10 kwietnia 2010 r., pierwsza grupa polskich ekspertów dotarła na miejsce katastrofy i podjęła czynności badawcze.

Nie wykazano również, aby sposób ukształtowania składu Komisji lub jego późniejsze zmiany były niezgodne z prawem albo miały negatywny wpływ na prowadzone badanie.
Postępowanie w tym zakresie umorzono wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego.

Kolejny wątek dotyczył przedstawienia w dniach 26 kwietnia i 6 maja 2010 r. rzekomo fałszywych opinii prawnych dotyczących zasad postępowania w sprawie katastrofy oraz wzajemnych relacji między właściwymi organami Rzeczypospolitej Polskiej i Federacji Rosyjskiej.

Postępowanie w tym zakresie zostało umorzone wobec przedawnienia karalności (w roku 2015), bez merytorycznej oceny.

Ostatni wątek dotyczył niedopełnienia obowiązków przez Prezesa Rady Ministrów i członków Rady Ministrów, polegającego na niezastosowaniu przewidzianej w ustawie o umowach międzynarodowych procedury ratyfikacji porozumienia dotyczącego prowadzenia przez Federację Rosyjską badania katastrofy na podstawie Załącznika 13 do Konwencji chicagowskiej.

Ewentualna ratyfikacja mogła wywołać skutki prawne najpóźniej do 12 stycznia 2011 r., kiedy opublikowano raport końcowy Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) i zakończyło się badanie prowadzone przez stronę rosyjską. Od tego czasu upłynął termin przedawnienia karalności czynu. Prokurator umorzył zatem również ten wątek z powodu przedawnienia karalności, bez dokonywania merytorycznej oceny prawnokarnej.

Postanowienie o umorzeniu nie jest prawomocne. Zażalenie przysługuje Ministrowi Obrony Narodowej oraz Przewodniczącemu Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.

prok. Przemysław Nowak

Rzecznik Prasowy
Prokuratury Krajowej

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów