Za kilka dni minie 10 lat od wejścia w życie ustawy z 25 czerwca 2015 roku o Trybunale Konstytucyjnym, podpisanej przez prezydenta Bronisława Komorowskiego 21 lipca 2015 r. Na podstawie tej ustawy Sejm VII kadencji (2011 – 2015) wybrał 5 nowych sędziów, z których 3, jak rozstrzygnął to Trybunał Konstytucyjny wydając 3 grudnia 2015 r. wyrok w sprawie o sygnaturze K 34/15, wybranych zostało prawidłowo. Byli to profesorowie Roman Hauser. Andrzej Jakubecki i Krzysztof Ślebzak.
Uznałem więc, że warto w tych okolicznościach nadchodzącej rocznicy sięgnąć do spadku po zlikwidowanym przez dr. hab. Mariusza Muszyńskiego (skądinąd dublera sędziego Trybunału) serwisie Obserwator Konstytucyjny i przypomnieć rozprawę i jej przebieg. Ciekawe byłoby zestawienie przebiegu tego historycznego posiedzenia pięcioosobowego składu pod przewodnictwem prof. Sławomiry Wronkowskiej-Jaśkiewicz, zakończonego wyrokiem niepomyślnym dla ówczesnej władzy, w tym prezydenta Dudy, który łamiąc nocną porą konstytucję ośmieszył swój urząd oraz zapoczątkował faktyczny demontaż państwa prawa, na spółkę z rządzącą przez 8 lat prawicową kamarylą, choćby ze sprawą K 3/21 i brutalnym atakiem na prof. Adama Bodnara (patrz: „Niecierpliwość Julii Przyłębskiej i niezmącona cierpliwość Adama Bodnara„).
Porównanie kultury Trybunału sprzed zakończenia kadencji jego ówczesnego prezesa prof. Andrzeja Rzeplińskiego z Trybunałem Julii Przyłębskiej powinno stać się dla studentów prawa obowiązkowym tematem zajęć nie tylko z prawa konstytucyjnego.
Wszystkie dokumenty, o których mowa w czasie rozprawy – postanowienia, stanowiska, wyrok wraz z uzasadnieniem oraz stenogram rozprawy zostały opublikowane w Internetowym Portalu Orzeczeń Trybunału. Monitor przypomina tylko sam przebieg prawie dwu i poł godzinnej rozprawy.
Piotr Rachtan
Na marginesie dodam, że choć dawny Obserwator Konstytucyjny został przez Mariusza Muszyńskiego zamknięty, to do ubiegłego roku większa część zasobu tego serwisu była dostępna w portalu niezniknelo.pl. Niestety, i to bogate źródło informacji o przeszłości Trybunału wyschło – zostało zlikwidowane. Ale, na szczęście, nie do końca: w moim archiwum mam ponad 900 stron materiałów z Obserwatora Konstytucyjnego, przede wszystkim z ostatniego roku istnienia tamtego Trybunału.
Na internetowej stronie ówczesnego Trybunału znajdowała się ongiś ta tabela z kadencjami poszczególnych sędziów Trybunału:

