Powiedzieli, napisali: Ewa Wrzosek w Onecie o tym, jak wyjść z pułapki „nicniemogizmu”, stosując konstytucję wprost i zmieniając regulamin prokuratury

4.5
(2)

Prokurator Ewa Wrzosek, radczyni generalna w Biurze Ministra Sprawiedliwości, w dwuodcinkowej rozmowie z red. Magdaleną Gałczyńską opublikowaną w serwisie Onet.pl mówi o tym, na co stracono czas, co należy szybko w prokuraturze zmienić i jak ją odbetonować.

[…].Rozliczenia poprzedniej władzy idą zbyt wolno. Niestety w mojej ocenie to też efekt tego, że prof. Adam Bodnar w praktyce abdykował z prokuratury. Słusznie uznał, że prokuratorzy powinni być niezależni i pozbawieni ingerencji ministra. […] Być może to pochodna tego, że nigdy nie znał i nie czuł prokuratury, więc po prostu zdjął sobie kłopot z głowy.

[J]ak się słyszało o aferach za rządów PiS, jeśli media te afery ujawniały i minęły prawie dwa lata i nikt z PiS za nie nie odpowiedział, to frustracja ludzi jest absolutnie zrozumiała. Zresztą ja sama jak widzę panów Morawieckiego czy Obajtka, jak brylują w mediach bezkarni, to wydaje mi się, że wciąż trwają w przekonaniu, że prawo ich nie dotyczy a sprawiedliwość to puste słowo. Ich i im podobnych trzeba za łamanie prawa rozliczyć. Jak najszybciej.

[…] jestem zwolenniczką drobnych kroków, które, mimo że małe, to jednak posuwają sprawy do przodu i szybciej przychodzą spodziewane i dostrzegalne efekty. Jeśli powołujemy zespoły śledcze obejmujące potężne zakresy przedmiotowe, prowadzimy gigantyczne śledztwa, w których akta liczy się […] na ciężarówki — to tak jakbyśmy próbowali rozliczyć przestępstwa ludzi PiS za wszystko naraz, za wszystkie grzechy […] jednocześnie. Siłą rzeczy takie postępowania muszą trwać latami,

[…] Zamiast łączyć, dzielmy. Na poszczególne czyny konkretnych osób. Oddzielne postępowania, punktowe, odrębne śledztwa za każde naruszenie prawa. I w takich sytuacjach śledztwo może potrwać maksymalnie kilka, kilkanaście miesięcy, a nie lata. […] W końcu Ala Capone wsadzono do więzienia nie za całokształt, ale za podatki.

[…] Zbigniewa Ziobrę […] na początek za bezprawne ukrywanie w domu akt ze śledztwa w sprawie śmierci jego ojca. Albo za jakąś inną sprawę, taką mniej skomplikowaną dowodowo niż, choćby zorganizowana grupa przestępcza w Ministerstwie Sprawiedliwości za jego czasów.

[W śledztwach dotyczących prezydenta Nawrockiego] Nie widzę absolutnie żadnych przeszkód, żeby prokuratorzy kontynuowali te postępowania. Bo jeśli chodzi o proces dochodzenia do odpowiedzialności karnej, to Karol Nawrocki niczym się nie różni od przysłowiowego Kowalskiego. Tyle że na końcu Kowalski staje przed sądem powszechnym a prezydent przed Trybunałem Stanu.

[…] Minister pozostanie na razie prokuratorem generalnym, bo takie mamy prawo i innego mieć nie będziemy. Nie ma woli po stronie prezydenta, żeby taką ustawę podpisać, a bez ustawy tego się nie da zrobić. […] Jest wola polityczna rozdzielenia tych funkcji i prawie gotowy projekt ustawy o rozdziale tych funkcji, więc ustawa najpewniej do prezydenta niedługo trafi. Ale nie ma co się oszukiwać, że Karol Nawrocki taką ustawę podpisze.

[Dla „odbetonowania prokuratury] trzeba tu zastosować konstytucję wprost, prawo absolutnie dopuszcza takie rozwiązanie. […]  mówię o bezpośrednim stosowaniu konstytucji, żeby wyjść z impasu i pułapki „nicniemogizmu”. Pewne rzeczy da się zrobić bez zgody prezydenta, trzeba tylko wykazać się determinacją i niekonwencjonalnym myśleniem..

[Jest mi] żal tego minionego półtora roku, bo była nadzieja i przekonanie, że mamy historyczny moment, że już będzie normalnie… Po czym się okazało, że dziś jako prokurator muszę się wstydzić za wielu z nas. […] Jeśli ktoś szuka świętego spokoju, powinien pracować w bibliotece.

Prokuraturę zabija dziś bezsensowna biurokracja i nadzór. Miało ich nie być, ale minister Bodnar przez niemal dwa lata swoich rządów niestety nie zmienił regulaminu urzędowania prokuratury, który obowiązuje […] od czasów Ziobry. […] Regulamin to kwestia jakichś dwóch miesięcy maksymalnie, żeby powstał nowy. Wystarczy zebrać przygotowywane projekty środowiska prokuratorskiego […]. Ale trzeba też prokuratorom liniowym pokazać, żeby się nie bali podejmować decyzji, że „góra”, przełożeni będą za nimi stali. Przez te dwa lata zdarzało się niestety, tak, że, jak był sukces, to wychodził ktoś z Prokuratury Krajowej i się tym chwalił, a jak coś nie wyszło, była wtopa, to po głowie dostawali ci z terenu. A to nie jest fair.

Jak rozliczyć PiS? Wrzosek: Ala Capone wsadzili za podatki, nie za całokształt

Wrzosek wyklucza głośny postulat KO. „Takie mamy prawo i innego mieć nie będziemy”

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 4.5 / 5. Vote count: 2

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze