Czasem pytają mnie, czemu jestem tak radykalny wobec tzw. neosędziów (nazywanych w niektórych środowiskach neonami, co pozornie mogłoby się kojarzyć z jakimś sztucznym oświetleniem/oświeceniem) tj. osób powołanych na urząd sędziego w sądzie powszechnym albo wojskowymDalej
