Kuriozalny wniosek grupy posłów PiS do Trybunału Konstytucyjnego (K 3/26)[1] ma na celu storpedowanie procedury wyboru nowych sędziów TK, która miałaby się rozpocząć w najbliższych tygodniach. Trybunał Konstytucyjny, choć zazwyczaj nierychliwy i uznany przez trybunały europejskie za nie-sąd, chce bardzo pójść na rękę wnioskodawcom i wyznaczył rozprawę już na 10 marca b.r..
Głównym zarzutem wnioskodawców jest to, że procedura wyboru sędziów TK przez Sejm powinna być unormowana w ustawie, a nie – jak obecnie – w regulaminie Sejmu, co ma być niekonstytucyjne.
W pięcioosobowym składzie orzekającym znajduje się Stanisław Piotrowicz. Do jego zasług, poza osiągnięciami jako prokuratora w Krośnie w czasach PRL, można zaliczyć przewodniczenie w 2016 roku Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Sejmu, która przygotowała obowiązujące do dzisiaj ustawy o Trybunale oraz fakt, że reprezentował wówczas wnioskodawców w pracach nad projektem ustawy.
Warto przypomnieć, co przewodniczący komisji Piotrowicz uważał wówczas w dyskutowanej kwestii: gdzie należy unormować procedurę wyboru sędziów Trybunału tj. w ustawie czy w regulaminie Sejmu.
Oto fragment posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Sejmu z 17 października 2016 r.[2]
Przewodniczący poseł Stanisław Piotrowicz (PiS):
Uwaga pana posła jest o tyle zasadna, że zasady wyboru sędziów powinny być rzeczywiście doprecyzowane, tylko nasze założenie idzie w tym kierunku, że wybór sędziów to jest autonomiczna funkcja Sejmu. Skoro jest to autonomiczna funkcja Sejmu, to tę materię powinien naszym zdaniem regulować regulamin Sejmu. W regulaminie jest określony sposób wyboru, a jeżeli niewystarczająco, to przyjrzymy się temu i regulamin będzie w tym zakresie doprecyzowany. Właśnie chodzi nam o to, żeby tę materię porozdzielać. Regulamin Sejmu reguluje sprawę wyboru sędziów, ustawa o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym to jest druga ustawa, trzecia ustawa dotyczy statusu sędziów. I dlatego kwestie wyborcze chcemy zamknąć w regulaminie.
(…)Przewodniczący poseł Stanisław Piotrowicz (PiS):
Drodzy państwo, chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na jedną zasadniczą rzecz, do której tak często w debacie publicznej się odwołujemy, do podziału władz. Wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego to jest autonomiczna decyzja Sejmu i dlatego powinna się znaleźć w najwyższym akcie regulującym funkcjonowanie Sejmu, jakim jest regulamin Sejmu. Często niektórzy uważają, że regulamin to jest jakaś podrzędna regulacja w odniesieniu do ustawy. Może niefortunna jest nazwa regulamin. Proszę zwrócić uwagę, że to jest wysokiej rangi akt prawny, znajdujący swoje zakotwiczenie w konstytucji. Jeżeli dbamy o autonomię Trybunału Konstytucyjnego i Trybunał, jak widać, bardzo pilnuje swojej autonomii, my jako posłowie również w ramach upoważnień konstytucyjnych powinniśmy zabiegać o zachowanie autonomii Sejmu. Wtedy mamy równowagę władz taką, o którą chodzi w konstytucji
A więc w 2016 roku według posła Piotrowicza: wybory sędziów Trybunału powinien normować regulamin Sejmu.
Ale wnioskodawcy z PiS w 2026 roku powiadają: ustawa.
I co ma zrobić biedny sędzia Piotrowicz, odczytujący do tej pory w 100 % bezbłędnie intencje swoich przyjaciół z PiS?
Podtrzymać swoje stanowisko z 2016 roku ?
Wyprzeć z pamięci (swojej, ale już nie opinii publicznej) swoje stanowisko i zagłosować tak, jak sobie życzą obecnie wnioskodawcy?
Oczywiście, innym rozwiązaniem byłoby wyłączenie sędziego Piotrowicza z udziału w rozpoznawaniu sprawy na podstawie art. 39 ust. 2 pkt 1 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Stosownie do tego przepisu sędzia Trybunału podlega wyłączeniu z udziału w rozpoznawaniu sprawy jeśli uczestniczył w wydaniu aktu normatywnego, orzeczenia, decyzji administracyjnej lub innego rozstrzygnięcia i może wywołać to wątpliwości co do jego bezstronności.
Zgodnie z postanowieniem z 17 lipca 2003 r. K 13/02 uczestniczeniem w wydaniu aktu normatywnego jest czynny udział w debacie parlamentarnej, w tym na posiedzeniach komisji.
Ale na taką odwagę i poszanowanie ustawy ze strony Stanisława Piotrowicza w tym Trybunale trudno liczyć!
Stefan Drzazga Jr.
[1] https://trybunal.gov.pl/sprawy-w-trybunale/art/zasady-i-tryb-wyboru-sedziego-trybunalu-konstytucyjnego
[2]https://orka.sejm.gov.pl/zapisy8.nsf/0/AC2ECA007951910FC1258065004CE1F6/%24File/0111308.pdf