Marian Sworzeń. Prawo Wielkich Liter: ŚRODEK ZASKARŻENIA 

5
(3)
Środek zaskarżenia (zażalenie, skarga, sprzeciw, apelacja) ‒ w przypadku jego wniesienia ‒ czyni, że proces ulega zatrzymaniu. Czasem w środku postępowania, nieraz nawet na początku.
Rzecznik Praw Obywatelskich na pytanie o dublerów w Trybunale Konstytucyjnym: „W świetle prawa oni już zostali usunięci – uchwałą Sejmu z 2024 r. To, że uczestniczą w orzekaniu, jest kwestią ze sfery faktów, a nie prawa.” („Business Insider” z 29.9.2025 r.). Komentarz: Doceniając stanowisko RPO, nie można zapomnieć o łacińskiej zasadzie „Daj mi fakty, a wskażę ci prawo”. Fakty przemawiają za bezprawiem.
Odmowy dobrowolnego stawiennictwa przed komisją sejmową w wykonaniu eks-ministra Zbigniewa Z. (lat 55) to odwrotność zachowania Kafkowskiego Józefa K. (lat 30), który po pierwszym wezwaniu natychmiast podążył do sądu. Wniosek: młodość jest strachliwa.
Destrukcja w działaniu: psuć swoje i nieswoje. Obrońcy pisowskiego urzędnika w Londynie sprzeciwiają się jego ekstradycji, bo… w Polsce może trafić na nielegalnych neo-sędziów. Harce byłego harcmistrza.
Eufemizm? Nie, raczej urzędnicze chamstwo. Szef Kancelarii Prezydenta, p. Bogucki nazwał milionowe wjazdy Ukraińców do Polski ‒ turystyką.
Kodeks cywilny, definiując umowę przechowania (art. 835), każe rzecz oddać w stanie niepogorszonym. Obrazuje to „Ikonologia” Ripy, pokazując nam „niewiastę ubraną w szatę złocistą, w wieńcu oliwnym na głowie”. W opisie czytamy, że „złoto i oliwka oznacza konserwację, oliwa bowiem chroni ciała przed rozkładem, złoto natomiast z trudem poddaje się zepsuciu.”

§ § § § §

Zaczyna się „Kupiec wenecki” Szekspira całkiem niewinnie. Bassanio jest w potrzebie, więc jego przyjaciel, Antonio rzecze tak: „Szukajmy tylko, gdzie gotowy pieniądz,/ a ja pożyczki znajdę już sposoby/ na mą rękojmię lub dla mej osoby.” Gdybyż obaj wiedzieli, co będzie potem?! Ciąg dalszy za tydzień.
Anonimowe dzieło z początku XVI wieku, „Listy ciemnych mężów” wielokrotnie dworuje sobie z poetów i prawników. Gani ich za „złe obyczaje”, grozi napuszczeniem na nich „diablicy”. Raz nawet pisze o „maniakach, mianowicie poetach i prawem płynnych jurystach.” Te ostatnie słowa odczytałem współcześnie jako: zanurzonych po uszy w prawie.
Sprawa o rozwód (ang. divorce) w prawie brytyjskim ma ‒ jak każda sprawa cywilna ‒ dwie strony. Są nimi petitioner i respondent, czyli powód (-ka) i pozwany (-a).
Karny post, dokładniej zaś „post ‒ szantaż”, jest opisany w biografii Gandhiego. Polega na tym, że doprowadzony do ostateczności wierzyciel, gotowy na śmierć głodową, siada przed drzwiami dłużnika i rozpoczyna post. Dłużnik, w razie jego zgonu, zostaje mordercą z wszelkimi tego konsekwencjami.
Artykuł IV Konstytucji 3 Maja nosi tytuł „Chłopi Włościanie”. Mowa w nim m. in. o „jakichbykolwiek swobodach, nadaniach i umowach” dziedziców z włościanami, które to akty „pod opiekę prawa i Rządu Krajowego” zostają przyjęte. Jest tam też nakaz, by miały charakter trwały, wiążąc następców i nabywców.
Ripuj w dawnym prawie żydowskim oznaczało wydatki na leczenie jako część odszkodowania za uszkodzenie ciała.
Życiorys legendy amerykańskiej adwokatury, Clarenceʼa Darrowa pióra Oliviera Stone otwiera motto ze słowami bohatera: „Mogę nienawidzić grzechu, ale nigdy grzesznika”.
Ekranizację powieści Sołżenicyna „Krąg pierwszy” pokazała niedawno TVP Historia. O tym, że reżyserem filmu był Aleksander Ford („Krzyżacy”) nie miałem pojęcia, ale książkę znałem. Jeden z jej bohaterów, generał Makarygin, „kandydat praw”, miał sporą bibliotekę, lecz uznawał jedynie lekturę kryminałów. Jakie tytuły wybierał ów sowiecki doktor prawa, nie wiadomo.
Nieraz piszę o żmudnej procedurze tworzenia składu ławniczego w USA. To kolejny przykład: „Była siódma wieczorem w piątek, a omawiano dopiero kandydata numer pięćdziesiąt sześć, co oznaczało, że pozostało ich jeszcze niemal stu czterdziestu” (John Grisham, „Ława przysięgłych”, Warszawa 2008, tłum. A. Leszczyński).
Interesowności swej wcale nie skrywał ‒ mowa o giermku don Kichota. Sanczo nieustannie liczył na władanie wyspą, ale też mówił otwarcie, że nie wyklucza oddania jej w dzierżawę i pobierania czynszu.
Abisyńska starożytna mądrość: „Milczenie jest mową” pasuje do łacińskiej: „Qui tacet, consentire videtur”. Ta ostatnia paremia każe uznawać ciszę za przejaw zgody.

Marian Sworzeń

prawnik, pisarz, członek PEN Clubu, autor książek „Dezyderata. Dzieje utworu, który stał się legendą”, „Opis krainy Gog” i „Czarna ikona – Biełomor”

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 5 / 5. Vote count: 3

No votes so far! Be the first to rate this post.

4.5 2 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze