Cezary Łazarewicz: Potwierdzam. Andrzej Duda ma rację

4.7
(3)

Potwierdzam. Andrzej Duda ma rację. Adam Strzemborz mnie też przed laty mówił, że liczył na samooczyszczenie środowiska sędziowskiego. Więcej, twierdził, że to się prawie udało. Tzn. udawało się do 2005. Bo ci najbardziej skompromitowani sędziowie odeszli z wymiaru sprawiedliwości na początku lat 90. Mniej skompromitowani zostali, ale zostali odesłani do ciężkiej pracy i nikt, ale to nikt nie dawał im szans na awans. Mieli do emerytury tyrać na najtrudniejszym odcinku sędziowskiej pracy, czyli orzekając w pierwszej instancji.

Takim skompromitowanym sędzią był wtedy Andrzej Kryże, o którym mówiło się, że jest sędzią stanu wojennego. To dość nieprecyzyjne określenie, bo to był sędzia, który w procesach politycznych skazywał działaczy niepodległościowych jeszcze w latach 70. W 1979 roku za udział w manifestacji niepodległościowej 11 listopada skazał na więzienie m.in. Andrzeja Czumę, Bronisława Komorowskiego i Wojciecha Ziembińskiego. Później też działał z sukcesem, bo zamykał m.in. Krzysztofa Króla z KPN.

Gdyby pisowscy propagandziści opisywali kiedyś Andrzeja Kryże to byłby on też wzorcem z Sèvres resortowego dziecka. Jego ojcem był stalinowski sędzia Roman Kryże, który ma swój własny cmentarz. To on zatwierdził wyrok śmierci na Witolda Pileckiego. [Przewodniczył też składowi, który wydał wyrok śmierci na Stanisława Wawrzeckiego w aferze mięsnej w 1965 r. – przyp. Redakcja MK]

I wtedy, w 2005 do skompromitowanego Andrzeja Kryże wyciąga rękę minister Ziobro i proponuje mu stanowisko wiceministra sprawiedliwości. Wtedy zgłaszają się do mnie oburzeni sędziowie, którzy w stanie wojennym wyrzuceni zostali z zawodu i opowiadają o służalczości Kryżego wobec reżimu komunistycznego (Kryże był do końca członkiem PZPR). Ziobro, który ściągnął Kryże do MS, tłumaczy mi wtedy, że „Przecież to fachowiec” i że te rzeczy nieakceptowalne Krzyże robił dawno.

Sędzia Kryże jest wiceministrem w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, więc chyba jemu to też nie przeszkadza.

A co robi wtedy Andrzej Duda? Ten Duda który leje dziś krokodyle łzy, że środowisko sędziowskie nie oczyściło się z sędziów z PRL. Uwaga! Duda jest też wiceministrem w tym samym Ministerstwie Sprawiedliwości, więc codziennie spotyka się z Kryżem, sędzią stanu wojennego i resortowym dzieckiem.

Ja też się spotykam, ale z Adamem Strzemboszem, który upiera się, że to samooczyszczenie środowiska sędziowskiego nastąpiło, tylko nikomu nie przyszło do głowy, że PiS wyciągnie skompromitowanego sędziego i postawi go na piedestale.

Powrót Kryżego, sędziego stanu wojennego, był możliwy dzięki takim osobom jak Ziobro, Duda i obaj Kaczyńscy.

Cezary Łazarewicz

Autor opublikował wcześnie komentarz na swoim profilu FB

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 4.7 / 5. Vote count: 3

No votes so far! Be the first to rate this post.

5 3 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze