Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” założone i zarządzane przez beneficjentów „dobrej zmiany” w osobach takich antywzorców etyki, niezależności i niezawisłości jak Łukasz Piebiak czy Przemysław Radzik opublikowało dzisiaj „List otwarty do Ministra Sprawiedliwości”. List ten, napisany w oparciu o doświadczenia hejterskie niektórych członków PdP jest pełen kłamstw, przeinaczeń i czegoś, co jest ulubioną formą trolli internetowych, powszechnie przez nich stosowaną. To stawianie niczym nie popartych tez i komentowanie ich jako zaistniałych faktów, zabieg szczególnie niebezpieczny.
Zaatakowano panią sędzię Dorotę Łopalewską. Wskazano między innymi na toczące się wobec niej postępowanie dyscyplinarne. Wszczęte w 2019r. po kilku nieudanych próbach zdyscyplinowania Pani Sędzi przez ówczesnego prezesa sądu rejonowego (dobrozmianowca, po którym na szczęście nie został już ślad) za domaganie się rozwiązania dramatycznej sytuacji w wydziale rodzinnym.
Kilka wytyków, w których ówczesny prezes starał się przerzucić winę na Panią Sędzię i jej koleżanki z wydziału rodzinnego zostało z hukiem uchylonych przez Sąd Dyscyplinarny w Łodzi. Wtedy to włączył się do sprawy nie kto inny, jak Przemysław Radzik zwany przez przyjaciół pieszczotliwie „Rzeźnikiem”. Wszczął postępowanie dyscyplinarne, które toczy się już szósty rok.
Cytat z Listu otwartego PdP:
„…dniu 9 maja 2025 roku odroczono sprawę bez terminu, co – niezależnie od jego wyniku – wskazuje na poważne wątpliwości co do jej kompetencji, sumienności i rzetelności. Tym bardziej niezrozumiałe i nieakceptowalne jest powierzenie jej funkcji kierowniczej w jednym z kluczowych obszarów odpowiedzialności resortu sprawiedliwości”.
O zasadzie domniemania niewinności „państwo” z PdP oczywiście nie słyszeli. Ale słyszeli i przyswoili sobie, wydawałoby się już zdezaktualizowaną, zasadę prokuratora Wyszyńskiego” „Dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie”. To szczególnie ohydne rozumowanie, które dyskredytuje jego wyznawcę. A sędziego powinno eliminować z zawodu.
Po raz kolejny kłamią autorzy „listu otwartego”, „państwo” z PdP pisząc o tym, że kierowany przez panią sędzię Departament Sądów Rodzinnych niczego nie robi.
Pozwolę sobie poinformować anonimowych autorów, że w ostatnim czasie ten departament MS zrobił i robi następujące rzeczy:
- przygotowuje reformę sądownictwa rodzinnego – jest to pierwszy od lat projekt całościowego i rzeczywiście przebudowujący sadownictwo rodzinne,
- trwają prace nad ustawą Kamilkową, projekt jest w uzgodnieniach resortowych i ma priorytet w pracach rządu,
- cały czas działa komisja kodyfikacyjna prawa rodzinnego – informacje o jej pracach są na stronach MS
Te informacje są dostępne w Internecie. Zatem – kłamstwo. Kolejne.
Następnym łgarstwem jest powiazanie tragedii ze Zduńskiej Woli, tragedii, w której życie straciło 6 letnie dziecko, z Panią Sędzią Dorotą Łopalewską i sugerowanie w prostacki sposób, że ponosi za to odpowiedzialność; jest to coś niebywałego. Nie sposób tego skomentować językiem ludzi cywilizowanych. Szczególnie, że ten zarzut jest stawiany w „liście otwartym” stowarzyszenia o nazwie Prawnicy dla Polski.
I najlepsze na koniec.
„Państwo” z PdP domagają się, co jakby jest oczywistym wnioskiem z ich medialnego działania, odwołania Pani Sędzi Doroty Łopalewskiej ze stanowiska w MS, przeprowadzenia niezależnej kontroli działalności Departamentu w zakresie przeciwdziałania przemocy wobec dzieci i realizacji zadań ustawowych. Kto, w jakim trybie i na podstawie jakich przepisów miałby to zrobić i czy to jest w ogóle możliwe, to „państwa” z PdP już nie kłopocze. I mam takie wspomnienie z przeszłości. Że już to kiedyś robiono. Była to niesławnej pamięci IRCHa. Nie zorientowanym przypomnę: Inspekcja Robotniczo-Chłopska, organ kontrolny powołany w roku 1984 w PRL przez PZPR. Jak widać, gdzieś to jednak w niektórych siedzi. Taka tęsknota za prostym zaprowadzaniem „naszego” porządku. To, że nie ma to nic wspólnego z demokratycznym i praworządnym państwem prawa – nie szkodzi marzyć. Ale że marzą prawnicy, w tym sędziowie? To już groźna aberracja.
I na koniec kilka przypomnień „państwu” z PdP:
- macie w swoim gronie Łukasza Piebiaka – wiernego sługę „dobrej zmiany”, podejrzewanego o udział w hejterskiej grupie „Kasta Watch”, która zwalczała podobnym językiem jak ten z „listu otwartego” sędziów przeciwstawiających się łamaniu praworządności,
- następny w Waszym gronie to Przemysław Radzik zwany pieszczotliwie „Rzeźnikiem”. Zasłużony w prześladowaniu sędziów przeciwstawiających się łamaniu praworządności. Ma na swoim koncie szereg paskudnych dokonań w tym zakresie. Szczęśliwie odwołany. Ale z nim jest też pewien kłopot. Ma na swoim koncie kilka dyscyplinarek i postępowań karnych. Zatem, cytując fragment „Listu otwartego”: „co – niezależnie od jego wyniku – wskazuje na poważne wątpliwości co do … kompetencji, sumienności i rzetelności”. Pasuje do niego, jak ulał. Wasz argument.
- to za Waszych czasów Mikołaj Pawlak najpierw w latach 2016-2018 czyli za ministrowania Łukasza Piebiaka był dyrektorem departamentu sądów rodzinnych a później w latach 2018-2023 został Rzecznikiem Praw Dziecka. Zasłynął szeregiem homofonicznych wypowiedzi oraz zaciekłym zwalczaniem Konwencji Stambulskiej. Współautor projektu ustawy o nieletnich, postulującego obniżenie granicy wieku odpowiedzialności dzieci za popełnienie „czynu karalnego” z 13 do 10 lat. Gorący zwolennik kar cielesnych wobec dzieci. Mikołaj Pawlak został przerobiony w ostatnim momencie przez neoKRS na neosędziego. Aktualnie ma dwie dyscyplinarki.
- i uwaga ogólna. W latach 2017-2024r. dokonała się kompletna zapaść wydziałów rodzinnych w sądach w całej Polsce.
No i jeszcze jedno. W zarządzie macie Państwo wyłącznie neonowe towarzystwo:
• Łukasz Piebiak – uchwałą neokrs nr 545/2021 z dnia 14 maja 2021 r. rekomendowany do pełnienia urzędu na stanowisko sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego – w Izbie Ogólnoadministracyjnej, ogłoszone w Monitorze Polskim z 2020 r., poz. 831);
• Paweł Czubik w dniu 10.10.2018 r. powołany przez Prezydenta RP na stanowisko sędziego w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego;
• Przemysław Radzik – postanowieniem Prezydenta z 10.03.2021r. powołany na stanowisko Sędziego Sądu Apelacyjnego w Warszawie;
• Paweł Mroczkowski SSR Janów Podlaski – uchwałą neoKRS z 26.05.2021r. przedstawiono Prezydentowi jego kandydaturę na wolne stanowiska sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego – w Izbie Gospodarczej;
• Andrzej Skowron – uchwałą neoKRS z dnia 1.03.2022r. przedstawiono Prezydentowi wniosek o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Krakowie;
• Anna Gąsior-Majchrowska powołana w dniu 10.07.2019r na stanowisko sędziego Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim. W czerwcu 2023r. SN uznał, że nie przeszła pozytywnie testu niezależności i niezawisłości.
Takie to neonowe towarzystwo. I właściwie wszystko jasne.
Zatem, zanim rzucicie kamieniem…
Piszę przez cały czas „Państwo z PdP”. Nie mieści się mnie, sędziemu, w głowie, że są wśród Was sędziowie. Bowiem wasze działanie jest zaprzeczeniem wszelkich zasad, jakimi powinien kierować się niezawisły sędzia sprawujący swój urząd w demokratycznym i praworządnym państwie prawa. I budzi tylko pogardę.
Mądrze ktoś napisał, że „nieskazitelny charakter nie odrasta”.
Jacek Tylewicz
Rzecznik Prasowy Stowarzyszenia Sędziów „Themis”