Marian Sworzeń. Prawo wielkich liter: ROZPOZNANIE

5
(2)

Róbcie coś! – zawołała do polityków prezes SN, Małgorzata Manowska. Szkoda, że wcześniej nie zaleciła swoim podwładnym z Izby Dyscyplinarnej, by nie robili niczego.

Oto, załóżmy, w doku polskiego portu stoi wielki jacht rosyjskiego oligarchy. Funkcjonariusze przybyli dla zablokowania jednostki – gdybajmy dalej – słyszą od jej kapitana: „Hola, wasz premier powiedział, że najpierw musicie zmienić konstytucję!”. I wtedy, powiedzmy, opadną im ręce.

Zwycięstwo Orbana to sprawa Węgrów, którzy oddali na niego głos. Trzymam z pozostałymi.

Praworządność jako wymóg otrzymania pieniędzy z UE na polskie inwestycje jest warunkiem jasnym, etycznym i uczciwym. Prościej się nie da…

O ile zobaczycie Państwo w telewizji zbliżenie Putina na tle flagi Rosji, proszę przypatrzeć się dokładnie. Za szefem Kremla widać wyraźnie, jak na chorągwi konny jeździec przebija kopią ciemne cielsko leżącego na grzbiecie smoka. Nieustanna wojna z tyłu głowy.

Z jednej strony – Lizbona, z drugiej – Władywostok. Takie granice Eurazji zakreślił kilka dni temu Dmitrij Miedwiediew. Gdyby znał historię idei, wiedziałby się, że Eurazja to wcale nie Europa i Azja razem wzięte, ale ich styk – miejsce, gdzie leży Rosja.

Namowy Gowina, by głosować za prezydenckim projektem zmian w ustawie o SN, to powrót na starą ścieżkę. Jako wicepremier orędował za nowelizacjami, których destrukcyjny efekt był widoczny – i wtedy, i obecnie.

Agresja propagandowa TVP trwa (doświadczyłem tego w sobotni wieczór, słuchając przez kilka minut „Wiadomości”). Teraz, po wygranej Orbana, który media zawłaszczył w całości, polska śruba zostanie dociśnięta jeszcze mocniej. To nie do odkręcenia.

Nawrót do tezy o zamachu w Smoleńsku zbiegł się z wydarzeniami, które wykluczają obecnie dostęp do wraku „Tupolewa”. Choć powinny skłaniać do zamilknięcia, jest całkiem na odwrót.

Interesujące, acz nie odkrywcze, jest stwierdzenie, że rozpoznanie ma się dobrze zarówno w terminologii wojskowej, jak i prawniczej. W obu przypadkach odnosi się do fazy poprzedzającej właściwe rozstrzygnięcie.

E oznacza elektronikę (e-sądy, e-mail), e podwojone – ogłasza obojętność (ee, tam!).

Marian Sworzeń

prawnik, pisarz, członek PEN Clubu – autor książek „Dezyderata. Dzieje utworu, który stał się legendą”, „Opis krainy Gog”, „Czarna ikona – Biełomor. Kanał Białomorski. Dzieje. Ludzie. Słowa”.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 5 / 5. Vote count: 2

No votes so far! Be the first to rate this post.

5 1 głos
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze