Polityczna KRS zaraża teraz wszystkie sądy nominacjami, które za chwilę podzielą los pana Stępkowskiego – SSP Iustitia

3.7
(3)

Po opublikowaniu wyroku, wydanego 6 października przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie sędziego Waldemara Żurka, orzeczenie komentuje SSP Iustitia na swojej stronie internetowej:

W dzisiejszym wyroku TS UE odpowiadał na pytanie prejudycjalne Sądu Najwyższego, który zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości o odpowiedź czy rażące naruszenia prawa przy powołaniu sędziów do nowych izb w Sądzie Najwyższym, wykluczają z orzekania osoby tak powołane. Konkretnie chodziło o rozpoznanie w toku procesu jednej z wpadkowych spraw przez Aleksandra Stępkowskiego, który został powołany przez upolitycznioną KRS. Prezydent wręczył mu nominację nie zważając na to, że uchwała KRS została zaskarżona i NSA wstrzymał jej wykonanie.

Potwierdziły się wszystkie zarzuty, które jako Iustitia zgłaszaliśmy wobec tej politycznej procedury” – komentuje prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” prof. Krystian Markiewicz. „Dzięki naszej akcji tzw. sędziów-kamikadze pokazaliśmy, że w KRS nie chodziło o wybór najlepszych kandydatów, tylko przepchnięcie kolanem tych, których politycy chcieli mieć w SN.

Polityczna KRS zaraża teraz wszystkie sądy w kraju nominacjami, które za chwilę podzielą los pana Stępkowskiego” – zwraca uwagę rzecznik Iustitii Bartłomiej Przymusiński. „Jeśli politycy nie zrobią teraz w sprawie KRS kroku wstecz to za chwilę obywatele, których procesy okażą się nieważne, będą mieli pełne prawo żądać naprawienia szkód od polityków, którzy mogli dostosować ustawę do europejskich standardów. Nie spełniono żadnych postulatów poprawy pracy sądów, jest coraz gorzej, a kasta ministerialnych pupilów, która zasiadła w KRS, skupia się głównie na zwiększaniu sobie diet i swoich awansach.”

W wyroku TS UE wskazał, że teraz SN musi wziąć pod uwagę, że rażące wadliwości procedury nie ulegają „uzdrowieniu” przez akt powołania na urząd sędziego przez Prezydenta.

Sprawa orzeczenia wydanego przez Aleksandra Stępkowskiego wróci teraz z Luksemburga do składu SN, który zadał pytanie.

Musimy bardzo uważnie obserwować czy polityczni nominaci w SN nie spróbują odebrać sprawy składowi, który miał ją rozstrzygnąć lub dodać składu wadliwie powołanych osób, które wtedy orzekałyby we własnej sprawie. Obawiam się, że właśnie dlatego w tak błyskawicznym tempie Pani Manowska parła do wybrania nowego Prezesa Izby Cywilnej. Takie działanie byłoby jednak rzeczą bez precedensu i oznaczałoby odpowiedzialność karną. Myślę, że doświadczony sędzia aż tak nie zaryzykuje.” – konkluduje Krystian Markiewicz.

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 3.7 / 5. Vote count: 3

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments