Powiedzieli, napisali: Waldemar Żurek, że jest ciężko, ale się nie podda i że stanowisko ministra sprawiedliwości to gorące krzesło

0
(0)

Waldemar Żurek, Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny, w rozmowie z Ewą Szadkowską i Agatą Łukaszewicz, opublikowaną w dzienniku „Rzeczpospolita” pt: „To my ogrywamy prezydenta, tylko metodami zgodnymi z prawem” mówiąc o realizacji planów naprawy systemu sprawiedliwości dementuje plotki, że „Żurek jest do odstrzału”, gdyż jego „pozycja jest stabilna i silna”, przedstawia też sukcesy i przeciwieństwa, na które się natknął oraz że wyobraża sobie powrót do sądu.

[…] [T]o my ogrywamy prezydenta, tylko metodami zgodnymi z prawem. Prezydent zawetował dobrą ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa i jego ekipa pomyślała: koniec, będzie bojkot, nie wybiorą przecież nowej KRS na bazie starej ustawy, którą sami kwestionowali. I pani Dagmara Pawełczyk-Woicka będzie pełniła obowiązki przewodniczącej Rady do końca świata i o jeden dzień dłużej. Ale sędziowie uwierzyli demokratycznym politykom, którzy obiecali, że działając na podstawie obowiązujących przepisów zatwierdzą wybór delegatów środowiska. I tak ów plan B, którego celem było przywrócenie zgodnego z konstytucją składu i funkcjonowania KRS, się realizuje. To nasz wielki sukces.[…] Stowarzyszenia sędziowskie spotykały się z przedstawicielami sądów, a kandydatury zostały wypracowane oddolnie. W obecnej KRS zasiadają sędziowie różnego szczebla z całej Polski.

[…] [Już] mamy wybranych siedmiu nowych sędziów TK – a za chwilę będzie ich ośmiu – naprawdę świetnych prawników, cieszących się niekwestionowanym autorytetem, którzy nieraz pokazali, że mają mocne kręgosłupy. […] Nie chodzi o to, żeby ci sędziowie usiedli w swoich gabinetach czy za stołem sędziowskim w Trybunale, tylko żeby Trybunał zaczął funkcjonować.[…]  Jesteśmy na najlepszej drodze do tego, żeby Trybunał znów zaczął działać zgodnie z prawem. Potrafimy poradzić sobie nawet z ordynarnymi politycznymi ustawkami prezydenta z panem Bogdanem Święczkowskim, którego Trybunał wydał kolejne niby-orzeczenie na polityczne zamówienie. Chodzi o kwestię dotyczącą kontrasygnaty powołań asesorskich. Prezydent na podstawie tego pseudo-wyroku powołał asesorów bez wymaganej kontrasygnaty premiera. Miał być szach, ale to my powiedzieliśmy „szach-mat”, bo wszyscy asesorzy złożyli na ręce prezesów sądów swoje oryginalne akty powołania, a pan premier je kontrasygnował. Dzięki temu ci młodzi świetnie wykształceni i przygotowani do wykonywania zawodu prawnicy wyjdą na sale rozpraw i będą rozpatrywać ok. 11 tys. spraw miesięcznie. […] Na każdy przypadek łamania konstytucji mamy jednak odpowiedź. Będziemy robić swoje i nie damy się zaszachować.

[…] Moim zdaniem moja pozycja jest stabilna i silna. Wiem jednak jakimi prawami rządzi się polityka – rzeczywistość zmienia się dynamicznie, a zmiany mogą nastąpić również niespodziewanie i dotknąć każdego. Bo ministrem się bywa. Muszę przyznać, że naruszyłem pewne układy w wielu instytucjach, bo mam naturę sędziowską, jestem dociekliwy i jak się za coś zabieram, to na poważnie i do końca.

[…] [N]ie wszystko zależy ode mnie. Powstają kolejne wersje pozwu [regresowego – przyp. MK] […] Prawnicy lubią dzielić włos na czworo. Wszyscy się zgadzamy co do tego, że ta sprawa będzie wygrana, ale pozostaje kwestia kompetencji do podjęcia kroków: pieniądze zasądzone przez ETPC w związku z działaniami neosędziów w SN wypłaca MSZ, które otrzymuje je z resortu finansów, do tego dochodzi rola Prokuratorii Generalnej RP, reprezentującej Skarb Państwa. Mam nadzieję, że do końca sierpnia wszystko zostanie dopięte na ostatni guzik

[…] [P]rzez rok powołałem 237 osób na asesorów prokuratury, a 212 na stanowisko prokuratorów rejonowych. To już ponad 440 nominacji. Do tego mamy 49 nowych prokuratorów okręgowych, 18 regionalnych i – uwaga – ośmiu prokuratorów Prokuratury Krajowej. Pracę wykonuje także 52 prokuratorów, którzy choć osiągnęli wiek emerytalny, chcieli dalej pracować i nie przeszli w stan spoczynku. To mało? Więc jeśli ktoś mówi, że ja nie nominuję, to po prostu kłamie.

[…] [Rozdział stanowisk Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego] jest potrzebny i potrzebna jest niezależna prokuratura. Wszyscy mamy jednak świadomość, że prezydent zawetuje każdą ustawę, która systemowo zmieni obecną strukturę. Dlatego w obecnej sytuacji trzeba postawić na dobre praktyki. Takie jak transparentne konkursy na wyższe stanowiska. To musimy wprowadzić. Jeśli ktoś chce awansować, powinien pokazać, że na ten awans zasługuje. Koniec z awansami według własnego „widzimisię” przełożonych.

[…] Były próby wprowadzania zmian w kodeksie postępowania karnego, w tym dotyczące ograniczenia stosowania tymczasowego aresztowania. I co? Weto. To samo stałoby się z reformą kodeksu karnego. Wyszedłby szef Kancelarii Prezydenta i odwrócił kota ogonem, dobre rozwiązania przedstawiając jako fatalne. Dlatego znów – dobre praktyki, szkolenia prokuratorów i policjantów. Dokładnie takie działania wdrożyliśmy w przypadku przestępstw motywowanych nienawiścią, wprowadzając specjalizację prokuratorską. Efekt – liczba aktów oskarżenia w sprawach, które wcześniej co do zasady były umarzane, skoczyła lawinowo. Zabraliśmy się też za pijanych kierowców i tych, którzy łamią orzeczone zakazy prowadzenia pojazdów. Nie może być tak, że ktoś jednego dnia wytacza się pijany z auta, okazuje się, że jechał, mając kilka zakazów (rekordzista miał ich ponad 20), a prokurator nie znajduje podstaw do wnioskowania o najsurowsze środki.

[…] [Projekt ustawy praworządnościowej] był gotowy już jesienią ubiegłego roku. Czekaliśmy jednak na opinię Komisji Weneckiej, wyrok TSUE i opinię rzecznika generalnego Trybunału, aby móc dostosować go do międzynarodowych standardów. Obecnie ustawa jest w Sejmie. Jednak za sprawy sejmowe ja już nie do końca odpowiadam.

[…] Konsekwentnie promujemy […] pracę na stanowisku asystenta sędziego m.in., realizując projekt „Asystent sędziego – Prawo. Praktyka. Przyszłość”, w ramach którego organizujemy spotkania i warsztaty w całej Polsce. Dzięki wprowadzonej przez nas ustawie od marca tego roku funkcję młodszego asystenta sędziego mogą pełnić studenci, którzy ukończyli trzeci rok prawa. […]  2025 r. wsparliśmy sądy liczbą 1159 etatów asystenckich. W 2026 r. sądy otrzymały kolejne 325 etatów. Docelowo chcemy wprowadzić model „1 asystent na 1 sędziego”.

[…] [Sukcesem jest] Awans Polski w rankingu przygotowywanym przez Komisję Europejską na temat praworządności (2026 Rule of Law Report). Rok temu polskim sądom ufało 26 proc. badanych, dziś jest to 42 proc. To bezprecedensowy wzrost. […]  W innym raporcie – EU Justice Scoreboard 2026 – Polska awansowała aż o siedem pozycji – z 27 na 20.

[…] Jest ciężko, ale ja się nie poddam. Podjąłem decyzję, mam plan i będę go konsekwentnie realizował. Czasy rządów PiS zniszczyły moje życie zawodowe i osobiste. Zabrano mi najlepsze lata rozwoju zawodowego dla każdego człowieka, nie tylko prawnika, a także takiego normalnego życia rodzinnego. Tego nikt mi nie odda. Ale wierzę, że mogę zrobić coś naprawdę ważnego i potrzebnego. […] Faktem jest, że nigdy nie pracowałem tak ciężko, jak teraz, choć w sądzie też nie było lekko. Wiem, że muszę się spieszyć, bo stanowisko ministra sprawiedliwości to gorące krzesło.

[…] Byłem sędzią z powołania. Bardzo lubiłem salę rozpraw. Była ona dla mnie takim żywym organizmem ludzkich historii. Wbrew spekulacjom w ogóle nie myślę o karierze politycznej i nie należę do żadnej partii politycznej. Więc jeśli panie pytacie, czy sobie wyobrażam powrót do sądu, to tak, wyobrażam sobie.

rp.pl

Zdjęcie: KPRM

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów