Okiem sędziego: Biedni pokrzywdzeni

5
(1)

Nie tak dawano prof. Marcin Matczak opisywał specyficzne poczucie ważności prof. Jana Majchrowskiego, obecnie pracownika izby dyscyplinarnej.

https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,26826829,co-takiego-zrobil-matczak-ze-sedzia-majchrowski-musi-prosic.html

Jan Majchrowski prosi o ochronę, Marcin Matczak odpowiada, immunitet Beaty Morawiec zagrożony – Monitor Konstytucyjny

Pisząc o sędziach z politycznego awansu i ich szczególnej nadwrażliwości, prof. Matczak stwierdził, że choć nie wie dokładnie, co to jest, ale jest to coś dziwnego, sztucznego i bardzo wrażliwego na status. Coś czego się u ludzi władzy obawia.

Do tej trafnej obserwacji dodam coś jeszcze. Poczucie skrzywdzenia, połączone z brakiem uznania.

Łukasz Piebiak, Dariusz Drajewicz, Piotr Schab, Maciej Mitera, Adam Tomczyński. Co ich łączy poza poparciem (i czynnym udziałem) w politycznym zamachu na niezależność sądów? Wielka krzywda i jeszcze większy deficyt uznania.

  • Łukasz Piebiak miał postępowania dyscyplinarne, które poza jednym zarzutem zakończyły się dla niego ostatecznie korzystnie
  • Dariusz Drajewicz w następstwie wystąpienia większości sędziów pionu karnego został odwołany w z funkcji kierownika sekcji postępowania przygotowawczego w SR dla Warszawy Mokotowa
  • Piotr Schab został odwołany z funkcji kierownika sekcji ds międzynarodowych i odszkodowań w SO w Warszawie
  • Macieja Miterę spotkała krzywda szczególna, został zesłany z ministerstwa sprawiedliwości do pracy w rodzimym Sądzie Rejonowym dla Warszawy Woli, w roku 2011
  • Adam Tomczyński zrezygnował z bycia sędzią wydziału upadłościowego Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy, w 2005 roku, wkrótce po tym jak z urzędu zrezygnował jego kolega Dariusz Czajka

Zachowali głębokie poczucie niesprawiedliwości i skrzywdzenia. U Łukasza Piebiaka doszło do tego zmarginalizowanie w stowarzyszeniu „Iustitia”. Ludzie ci uznali, że za swe prawdziwe czy też urojone krzywdy ukarzą nas wszystkich. Zaatakują sędziów in gremio, podważą niezależność sądów i pomogą politykom wziąć sędziów na krótką smycz. Są niebezpieczni, bo wywodzą się ze środowiska sędziowskiego, znają ludzi, znają mechanizmy.

Do tego zbioru biednych sfrustrowanych nie bardzo pasuje jedynie ten, który okrył się największą niesławą, bo bezprawnie i bezpodstawnie zawiesił sędziego Igora Tuleyę, sam nie mając do tego prawa, jako nie-sędzia pracujący w nie-sądzie. Mówię o Piotrze Niedzialaku. Opinia dobrego sędziego wydziału odwoławczego, awans do sądu apelacyjnego, funkcja prezesa SA w Białymstoku. Nie wiem i chyba nikt nie wie co kierowało Piotrem Niedzielakiem, że wybrał tak jak wybrał. Może ma jakieś kosztowne hobby? A może spodobały mu się togi z fioletowymi kołnierzami?

A tymczasem Piotr Schab nie próżnuje.

Ustalony sędzia (Waldemar Żurek) może sobie myśleć, byle nie mówił. Nowa szykana rzecznika dyscyplinarnego – Monitor Konstytucyjny

Trzeba przyznać, że rzecznik Schab jest na swój sposób lojalny i solidny. Został mianowany na urząd naczelnego śledczego? Został. Dostał zadanie do wykonania? Dostał. Minister Ziobro mu zaufał? Zaufał. To nie ma co się dziwić.

A ja jednak się dziwię. Bo to nie jest proste być prezesem największego sądu w Polsce i nie być szanowanym przez większość sędziów (panie prezesie Schab, ta milcząca większość, to sędziowie, którzy się Pana boją, co nie oznacza bynajmniej nawet minimum szacunku). Nie jest łatwo służyć politykom wbrew większości sędziów w Polsce. Jest zaś ekstremalnie trudne opowiadać się po stronie ministra Ziobry i jego prawniczych tuzów wbrew naszej Konstytucji, prawu UE i orzeczeniom TSUE.

Na koniec Panie rzeczniku-prezesie Schab takie małe przesłanie, specjalnie dla Pana. Sędzia Żurek cieszy się szacunkiem sędziów i obywateli, bo broni wartości. Nie da się go zastraszyć pożałowania godnym kolejnym zarzutem. Pewnie jakieś tam punkty u Zbigniewa, Zawsze Mam Rację, Ziobro zyskał Pan, stawiając ten kolejny absurdalny zarzut odważnemu sędziemu. Służebna rola względem polityków będzie już na zawsze Pana osobistym wkładem w historię Polski z czasów walki o niezależne sądownictwo.

I choćby nie wiem jak się Pan starał i nie wiem jak uciążliwie kąsali Pana zastępcy, wciąż będą sędziowie, którzy otwarcie i pod nazwiskiem będą pokazywali że nie dadzą się zastraszyć.

W sumie, to żal mi Pana. Ale to Pańskie wybory i Pańska odpowiedzialność.

Panie rzeczniku, a może na koniec trochę rozrywki? My sędziowie (to tacy ludzie panie rzeczniku, co to służą prawu i obywatelom, i nie staja na baczność przed kolejnymi pomysłami Zbigniewa, Nie Lubię Sądów, Ziobro) oczywiście nie mamy nic wspólnego ze złoczyńcami, ale za to Pańskie kolejne akcje represyjne, to wypisz wymaluj, jak samobójcza misja funkcjonariusza Nordberga. Chciał dobrze, ale wyszło inaczej.

Autor: Sędzia praktyk, od kilkunastu lat orzekający w sprawach karnych. Przywiązany do własnej niezawisłości i zapisanej w Konstytucji niezależności sądów. Członek Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 5 / 5. Vote count: 1

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments