Przemysław Wiszniewski: Wołanie o środki nadzwyczajne

5
(2)

Nie należy do moich kompetencji recenzowanie działalności rządu, o ile ufam, że jest demokratyczny. Wszelkie bowiem zastrzeżenia, jakie pod jego adresem sformułuję, mogą zostać odczytane jako próba zdezawuowania obecnej władzy i w konsekwencji przyczynienia się do spadku poparcia. Dlatego się wstrzymuję.

Wszelako nadchodzi taki dzień, że próby obrony sposobu, w jaki rząd Tuska działa, są coraz trudniejsze z racji braku argumentów. Przykładowo, kiedy ustępujący prezydent Duda ułaskawia bandytę faszystowskiego Bąkiewicza, zarówno Adam Bodnar, jak i Donald Tusk kierują słowa dezaprobaty pod adresem ułaskawiającego, co jest wyrazem szlachetności, ale też bezradności. Słuszne apele na nic się zdają. Są jedynie gestem bez żadnego znaczenia. Nie mają siły sprawczej.

Wczoraj zaproszono mnie do radia RDC, do udziału w audycji pt. „Granica polsko-niemiecka a granice państwa prawa” z ramienia mojego Stowarzyszenia „Otwarta Rzeczpospolita” jako jednego z trojga gości i rozmawialiśmy tam o Bąkiewiczu i jego Ruchu Obrony Granic.

Analizując działanie państwa wobec tych osobników pokusiłem się o historyczną analogię, stwierdzając, że w latach 30. ub. wieku w III Rzeszy także mieliśmy do czynienia z bojówkami, nazistowskimi bojówkami hitlerowskiej partii narodowo-socjalistycznej, które przejęły funkcję policji i przed którymi zrejterowało państwo. Bojówki zaczęły terroryzować społeczeństwo, ponieważ nie były niepokojone przez państwowe służby. Dopowiedziałem, że rząd Tuska również ustąpił Bąkiewiczowi pola.

Nie miałem racji. Jedna z gościń, reprezentująca Stowarzyszenie „Nigdy Więcej”, poprawiła mnie, że państwo nie tyle ustąpiło, co mocuje się z obecną opozycją i rywalizuje z nią na coraz ostrzejsze oznaki faszyzacji kraju, bo przecież Tusk w odpowiedzi na działanie Bąkiewicza zamknął granice. Nie tyle zatem uległ, co twórczo rozwinął…

Zastanawiam się, na ile obecna władza demokratów potrafi rozwiązać problemy, jakie narosły w wyniku destrukcyjnych rządów Zjednoczonej Prawicy. Czy ma jakąś wizję i plan działania, czy też jedynie desperacko odpowiada na wyzwania, które stawia jej skrzecząca pospolitość?

Wiadomo, że rząd na ogół spełnia oczekiwania większości, ponieważ musi się liczyć z poparciem dla swojej polityki i nie może ryzykować decyzji, które nie spotkają się z aprobatą, bo wówczas straci władzę. W świetle ostatnich jednakże wyborów, tych prezydenckich, nie wiemy z absolutną pewnością, co oznacza większość, czy my nią jesteśmy, czy też są nią wyborcy Nawrockiego. Tego nie wie nikt, ponieważ skala wyborczych fałszerstw uniemożliwia realne policzenie szabel i rozwikłanie dylematu.

Mam jednak nieodparte wrażenie, że nasze apele kierowane do Tuska są przezeń ignorowane właśnie dlatego, że zaklasyfikował nas do mniejszości. Myślę tu o monitach w sprawie przyspieszenia rozliczeń obiecanych w kampanii, ale też ponownego przeliczenia głosów. Tymczasem wiadomo, że złudna większość, choćby dlatego, że jest tak głośna w przeciwieństwie do nas, sprawia jedynie wrażenie dominującego głosu w publicznej przestrzeni.

Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia zwraca się z wnioskiem do Adama Bodnara, by zrobił porządek z neosędziami, bo go nie robi uznawszy, że chroni ich immunitet sędziowski, zaś władza sądownicza winna być całkowicie wolna od wpływów władzy wykonawczej.

Problem jednak zasadniczy polega na tym, że neosędziowie nie będąc sędziami – nie dysponują immunitetami sędziowskimi, a ponadto nie reprezentują władzy sądowej opisanej w Konstytucji, ponieważ są zwykłymi uzurpatorami. Przebierańcami w togach, którzy działają na zlecenie polityczne obecnej opozycji.

Nie można zatem mówić o nich, że nie są sędziami, jednocześnie uznając ich za sędziów. To jest postawa wewnętrznie sprzeczna. Trzeba podjąć decyzje naprawcze.

Uważam, że nie da się skutecznie naprawić porządku prawnego zdewastowanego przez PiS z pomocą rozwiązań konstytucyjnych, ponieważ Konstytucja nie przewidziała procederu niszczenia państwa w sposób przeprowadzony przez poprzednią władzę. Przykładowo, nie ma w niej paragrafu definiującego neosędziów, dlatego jest nieprzydatna podczas prób pozbawienia ich funkcji i ukarania.

Na tej samej zasadzie, trudno jest zrozumieć, dlaczego demokraci nie uznają Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego za legalny sąd, a równolegle uznają jej kompetencje w stwierdzaniu ważności wyborów. Przypuszczalnie zatem dojdzie do zaprzysiężenia prezydenta elekta przez Zgromadzenie Narodowe, co będzie stanowić delikt konstytucyjny i pusty gest obarczony wadą prawną, ponieważ żaden sąd nie stwierdził ważności wyborów, co jest przecież warunkiem koniecznym powołania następcy prezydenta Dudy.

Zatem zaprzysiężenie, mimo wszelkich pozorów i uroczystego charakteru będzie mogło być podważone co do zasady, że nie odbyło się zgodnie z prawem.

Tak więc nie wiadomo, gdzie jest większość wyborców i z czyim zdaniem Tusk powinien się bardziej liczyć, by zapewnić zwycięstwo demokratom w nadchodzących wyborach. Nie nawołuję wprawdzie, ale ostrzegam, że poziom rozczarowania i społecznego gniewu może doprowadzić do masowych ulicznych demonstracji. Niepokoje społeczne mogą uczynić z uczestników słodkiego Marszu Miliona Serc, podczas którego wymachiwaliśmy beztrosko serduszkami, ludzi zdesperowanych i wściekłych na niemoc państwową wobec pleniącego się w kraju faszyzmu.

Dojdzie do rozruchów społecznych, których władza nie poskromi, a jeśli spróbuje, napotka niespotykany opór. Czy tego oczekuje Tusk? Czy tylko w ten sposób chce nas policzyć? Czy uważa, że jego wyborców nie stać na determinację? Czy się przeliczy? Czy dopiero wówczas zacznie traktować nas poważnie, a nie jak dotąd ignorować?

Przemysław Wiszniewski

Autor opublikował wcześniej ten komentarz na swoim profilu FB.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 5 / 5. Vote count: 2

No votes so far! Be the first to rate this post.

5 2 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze