Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 13 marca 2026 r., III OSK 1007/25[1] orzekł, ze Prezes Trybunału Konstytucyjnego w 2024 r. (wówczas funkcję tę pełniła de facto Julia Przyłębska) bezprawnie przedłużał termin na rozpoznanie wniosków o udostępnienie informacji publicznej i konieczne jest ukaranie go grzywną.
Sprawa dotyczyła wniosku z 29 sierpnia 2024 r., w którym zainteresowana osoba zapytała Trybunał Konstytucyjny, czy 26 sierpnia 2024 r. odbyło się Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, a jeżeli tak, to czy wzięli w nim udział Mariusz Muszyński, Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego nie potrafiła odpowiedzieć na tak proste pytanie nawet w ciągu 14 dni i uznała, że istnieje konieczność przedłużenia terminu na odpowiedź do miesiąca „wobec określonej liczby wniosków jakie wpłynęły do organu.”
Skarżąca wniosła skargę do WSA w Warszawie, w której zakwestionowała takie działanie Prezesa TK. Po wniesieniu skargi Prezes TK odpowiedział na wniosek potwierdzając zarówno odbycie się Zgromadzenia jak i udział wskazanej trójki sędziów.
WSA w Warszawie oddalił skargę wyrokiem z 12 marca 2025 r., II SAB/Wa 554/24, uznając, że „każdy powód podany przez adresata żądania – jeśli tylko ma postać racjonalną” może uzasadniać wydłużenie terminu na udzielenie informacji. Z poglądem tym nie zgodziła się skarżąca. Nie zgodził się z nim również Naczelny Sąd Administracyjny, który uchylił wyrok pierwszej instancji, stwierdził bezczynność Prezesa TK oraz nałożył grzywnę na organ z urzędu.
NSA podkreślił, że w sprawach związanych z informacją publiczną konieczne jest szybkie działanie organu umożliwiające realizację konstytucyjnego prawa do informacji. Wydłużenie terminu ponad ustawowe 14 dni na rozpoznanie wniosku nie może być arbitralne. Mogą być to jedynie powody bezpośrednio związane z opóźnieniem w udostępnieniu konkretnej informacji publicznej, a więc powody powiązane z rodzajem żądanej informacji (jej zakresem, przedmiotem, formą), a nie inne przyczyny (natury ogólnej) leżące po stronie podmiotu zobowiązanego. W tej sprawie chodziło o natomiast proste informacje dotyczące odbycia się Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału.
Z tej perspektywy NSA negatywnie ocenił praktykę przedłużenia terminu na rozpoznanie wniosku przez Prezesa TK. Jeżeli nawet wpłynęło do Trybunału więcej wniosków i były problemy organizacyjne to Prezes TK powinien podjąć takie działanie, aby uprawnić pracę w tym zakresie. Okoliczności te nie mogą obciążać obywatela.
NSA stwierdził, że Prezes Trybunału działał w tym zakresie nieprawidłowo i uznał za zasadne wymierzenie grzywny 500 zł „Uwzględniając zatem zaistniały w sprawie stan faktyczny, jak i cele wymierzenia grzywny, wymierzenie organowi grzywny w niniejszej sprawie jest celowe i zasadne.” Jak wskazał:
„grzywna służy nie tylko zdyscyplinowaniu organu w sprawie, której dotyczy skarga na bezczynność czy przewlekłość organu, lecz ma także służyć zapobieganiu naruszeniom prawa przez organ w przyszłości. Poza funkcją prewencyjną i dyscyplinującą nałożenie grzywny realizuje także funkcję sankcyjną związaną z ukaraniem organu za jego nieprawidłowe działanie”.
Z naszych ustaleń wynika, że tego typu praktyka Prezesa TK polegająca na przedłużaniu terminu na rozpoznanie wniosków o udostępnienie informacji publicznej była stała.
Świadczą o tym uzasadnienie wyroków sądów administracyjnych referujących stany faktyczne, np.
Wyrok WSA w Warszawie z 10 czerwca 2025 r., II SAB/Wa 282/25:
„Trybunał w mailu z dnia […] grudnia 2024 r. przedłużył termin na udzielenie informacji do 17 stycznia 2025 r. ze względu na „określoną liczbę wniosków o udostępnienie informacji publicznej, jakie wpłynęły do Trybunału Konstytucyjnego, a także potrzebę udzielania na nie sukcesywnych odpowiedzi”.
WSA w Warszawie z 9 grudnia 2021 r., II SAB/Wa 611/21:
„Wskazał, że określona liczba wniosków o udostępnienie informacji publicznej, a także potrzeba udzielania na nie sukcesywnych odpowiedzi w okresie obejmującym termin udzielenia odpowiedzi na jej wniosek, stanowi powód udzielenia odpowiedzi w wyżej wskazanym terminie.”
Wyrok WSA w Warszawie z 9 grudnia 2021 r., II SAB/Wa 611/21:
„Wskazał, że określona liczba wniosków o udostępnienie informacji publicznej, a także potrzeba udzielania na nie sukcesywnych odpowiedzi w okresie obejmującym termin udzielenia odpowiedzi na jej wniosek, stanowi powód udzielenia odpowiedzi w wyżej wskazanym terminie.”
Już w 2018 r. Gazeta Wyborcza zwracała uwagę, że na pytanie o jeden dokument Trybunał każe czekać 2 miesiące[2]. Pisał o tym również Monitor Konstytucyjny cytując powody jakie wskazał Trybunał Konstytucyjny na przedłużenie terminu. Było tak oczywiście ze względu na:
„znaczną liczbę wniosków o udostępnienie informacji publicznej, jakie wpłynęły do Trybunału Konstytucyjnego na przełomie lat 2017/2018, a także z uwagi na ich różnorodne zakresy i potrzebę udzielanie na nie sukcesywnych odpowiedzi (obecnie do rozpatrzenie pozostaje 51 wniosków) Państwa wniosek zostanie rozpatrzony w terminie do 2 miesięcy od dnia jego złożenia”[3]
W 2023 r. taki sam powód przedłużenia terminu udzielenia odpowiedzi wystąpił w sytuacji, gdy dziennik Fakt zapytał Trybunał Konstytucyjny, czy w dniu, w którym uwidoczniono na zdjęciach Bogdana Święczkowskiego kupującego wódkę, był on wówczas w pracy. Wówczas Trybunał dał sobie co najmniej miesiąc czasu na taką prostą odpowiedź[4].
Oznacza to, że Prezes Trybunału zamiast rozpoznawać wnioski o informację publiczną stosował metodę kopiuj-wklej przedłużenia terminu na ich rozpoznanie. Co ważne, wcale to też nie oznaczało, że po 1 czy 2 miesiącach zainteresowany otrzymał w ogóle wnioskowaną informację!
Z tej perspektywy kara grzywny, chociaż symboliczna (500 zł), być może doprowadzi do sytuacji gdy Trybunał Konstytucyjny zacznie poważnie traktować konstytucyjne obowiązki związane z udostępnieniem informacji publicznej. Może także ośmieli również inne sądy administracyjne, aby reagowały odpowiednio na tego typu naruszenia. Nie bez znaczenia jest również to, że nieudostępnienie informacji publicznej, wbrew obowiązkowi, jest przestępstwem (art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej).
Powyższa informacja o praktyce sądów administracyjnych może służyć jako instrukcja dla innych osób zainteresowanych dostępem do informacji skrywanych przez Prezesa Trybunału Konstytucyjnego.
Stefan Drzazga jr.
[1] https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/15A80B4D54[2] https://wyborcza.pl/7,75398,23010425,pytania-o-jeden-dokument-na-odpowiedz-trybunal-konstytucyjny.html
[3] https://monitorkonstytucyjny.eu/archiwa/2672
[4]https://www.fakt.pl/polityka/piotr-kaleta-posel-skrytykowal-bogdana-swieczkowskiego-sedziego-od-wodki/q361wv4