Powiedzieli, napisali: Wojciech Sadurski o postanowieniu, którego nie było, a prezydent na nie się powołał. Monitor zaś je udostępnia (głowie państwa też)

5
(1)

Prof. Wojciech Sadurski skomentował w Gazecie Wyborczej wygłoszoną przez Karola Nawrockiego dla mediów odmowę powołania 46 sędziów, którą prezydent uzasadnił:

Zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z 2012 roku, co jest rzeczą prawnie oczywistą, Prezydent Rzeczypospolitej, Drodzy Państwo, nominuje z jednej strony sędziów, ale z drugiej strony ma także możliwość odmówić nominacji sędziów. Więc ja dzisiaj z tego prawa korzystam, odmawiam nominacji 46 sędziów.

Prof. Sadurski skwitował to krótko:

[…] takiego postanowienia w ogóle nie było. To fejk. To znaczy: rzeczywiście było postanowienie TK sygn. Akt SK 37/08 wydane 19 (nie 12) czerwca 2012 r., tylko że niczego, co podawano w społecznościowym serwisie, w tym postanowieniu nie stwierdzono.
[…] Trybunał uznał (upraszczając jego przekaz na potrzeby streszczenia), że wydanie wyroku w sprawie tych skarg jest niemożliwe z dwóch przyczyn o charakterze techniczno-prawnym. Po pierwsze, skargi były przedwczesne, gdyż osoby skarżące nie wyczerpały wszystkich innych prawnych metod dochodzenia swych praw – a to jest warunkiem skutecznej skargi konstytucyjnej. Po drugie, skargi dotyczyły nie tyle zgodności z Konstytucją, co raczej z praktyką stosowania przepisów konstytucyjnych, a nie tego dotyczą kompetencje Trybunału. […]

Zainteresowanym argumentacją Trybunału Monitor udostępnia całe postanowienie wraz z trzema zdaniami odrębnymi – profesorów Stanisława Biernata, Piotra Tulei i Andrzeja Wróbla – z nadzieją, że trafi ono do głowy państwa.

POSTANOWIENIE

z dnia 19 czerwca 2012 r.

Sygn. akt SK 37/08

Trybunał Konstytucyjny w składzie:

Andrzej Rzepliński – przewodniczący
Stanisław Biernat
Zbigniew Cieślak
Maria Gintowt-Jankowicz
Mirosław Granat
Wojciech Hermeliński
Adam Jamróz
Marek Kotlinowski
Teresa Liszcz
Małgorzata Pyziak-Szafnicka
Stanisław Rymar – II sprawozdawca
Piotr Tuleja I sprawozdawca
Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz
Andrzej Wróbel
Marek Zubik

po rozpoznaniu, na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 czerwca 2012 r., połączonych skarg konstytucyjnych Adriana Klepacza, Ewy Walczak oraz Aleksandry Dziąćko-Bagińskiej o zbadanie zgodności:
art. 55 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070, ze zm.), będącego ustawowym odpowiednikiem art. 179 Konstytucji, rozumianego w ten sposób, że dopuszcza możliwość niepowołania sędziego przez Prezydenta, pomimo wniosku Krajowej Rady Sądownictwa, w szczególności na podstawie bliżej nieokreślonych kryteriów oraz bez podania żadnego uzasadnienia z art. 179, art. 179 w związku z art. 2 i art. 7, z art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2, art. 60, art. 32, art. 30, art. 2, art. 7, art.10 ust. 1, art. 173, art. 178 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,

postanawia:
na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z 2000 r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53, poz. 638, z 2001 r. Nr 98, poz. 1070, z 2005 r. Nr 169, poz. 1417, z 2009 r. Nr 56, poz. 459 i Nr 178, poz. 1375, z 2010 r. Nr 182, poz. 1228 i Nr 197, poz. 1307 oraz z 2011 r. Nr 112, poz. 654) umorzyć postępowanie ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku.

Uzasadnienie:

I

1
1. W trzech skargach konstytucyjnych z 16 kwietnia 2008 r. skarżący Adrian Klepacz, Ewa Walczak oraz Aleksandra Dziąćko-Bagińska wnieśli o stwierdzenie, że art. 55 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070, ze zm.; dalej: prawo o ustroju sądów powszechnych) rozumiany w ten sposób, że dopuszcza możliwość niepowołania sędziego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, pomimo wniosku Krajowej Rady Sądownictwa, na podstawie bliżej nieokreślonych kryteriów oraz bez podania żadnego uzasadnienia, jest niezgodny z art. 179, art. 179 w związku z art. 2 i art. 7, z art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2, art. 60, art. 32, art. 30, art. 2, art. 7, art.10 ust. 1, art. 173, art. 178 ust. 1 Konstytucji. W wyniku wstępnego rozpoznania, skargi konstytucyjne zostały przekazane do merytorycznego rozpoznania.
2
Zarządzeniem Prezesa Trybunału Konstytucyjnego z 24 lipca 2008 r., ze względu na tożsamość przedmiotową, zostały one połączone do wspólnego rozpoznania wraz ze skargami Marka Dobrasiewicza (skargi z 15 stycznia 2008 r. oraz z 16 kwietnia 2008 r.).
3
Postanowieniem z 29 listopada 2010 r. o sygn. SK 37/08 Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie w sprawie skargi konstytucyjnej Marka Dobrasiewicza ze względu na zbędność wydania wyroku (OTK ZU nr 9/A/2010, poz. 119). W uzasadnieniu Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że „skarżący Marek Dobrasiewicz został ostatecznie powołany – postanowieniem Prezydenta RP z 2 czerwca 2009 r. o powołaniu do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, nr 1130-24-09 (M. P. Nr 63, poz. 833) do pełnienie urzędu na stanowisku sędziego Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie (pkt III.8. postanowienia). Tym samym skarżący (…) osiągnął zamierzony cel, jakim było powołanie go na stanowisko sędziego Sądu Okręgowego, również w odniesieniu do wyznaczenia miejsca służbowego (siedziby) sędziego – Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie. W tych okolicznościach nie można mówić o tym, że zarzucane naruszenie praw i wolności, w odniesieniu do tego skarżącego, jest aktualne. (…) Skarga konstytucyjna spełnia bowiem dwie, nierozerwalnie związane ze sobą funkcje: ochrony naruszonych konstytucyjnych wolności lub praw jednostki oraz środka prawnego zmierzającego do eliminacji niekonstytucyjnego porządku prawnego. Rozerwanie tej więzi obu wymienionych funkcji prowadziłoby do pozbawienia skargi jej nadzwyczajnego i subsydiarnego charakteru, a więc cech stanowiących o jej istocie (por. postanowienie TK z 28 listopada 2001 r., sygn. SK 12/00, OTK ZU nr 8/2001, poz. 267)”.
4
1.1. Stan faktyczny leżący u podstaw skarg konstytucyjnych.
5
1.1.1. W 2005 r. skarżący A. Klepacz złożył wniosek o powołanie na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze. Kandydatura uzyskała pozytywną opinię właściwego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów. Następnie została przedstawiona Ministrowi Sprawiedliwości i Krajowej Radzie Sądownictwa (dalej: KRS), która pozytywnie ją rozpatrzyła, oceniła oraz przedstawiła Prezydentowi wniosek o powołanie skarżącego na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze.
6
Postanowieniem z dnia 3 stycznia 2008 r. w sprawie powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego (M. P. Nr 4, poz. 38; dalej: postanowienie z 3 stycznia 2008 r.) Prezydent, na podstawie art. 179 Konstytucji, odmówił powołania skarżącego na to stanowisko.
7
Skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie „skargę na bezczynność Prezydenta w przedmiocie powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego”. Skarga została odrzucona postanowieniem z 11 marca 2008 r. (sygn. akt II SAB/Wa 21/08). W ocenie sądu, akt powołania na stanowisko sędziego nie dotyczy działalności administracji publicznej, a tym samym skarga na bezczynność głowy państwa nie podlega kognicji sądów administracyjnych.
8
1.1.2. W 2006 r. skarżąca E. Walczak złożyła wniosek o powołanie na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w Środzie Wielkopolskiej. Kandydatura uzyskała pozytywną opinię właściwego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów. Następnie została przedstawiona Ministrowi Sprawiedliwości i KRS, która pozytywnie ją rozpatrzyła, oceniła oraz przedstawiła Prezydentowi wniosek o powołanie skarżącej na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w Środzie Wielkopolskiej.
9
Postanowieniem z 3 stycznia 2008 r. Prezydent, na podstawie art. 179 Konstytucji, odmówił powołania skarżącej na to stanowisko.
10
Skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie „skargę na bezczynność Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w przedmiocie powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim”. Skarga została odrzucona postanowieniem z 19 marca 2008 r. (sygn. akt II SAB/Wa 17/08). W ocenie sądu, akt powołania na stanowisko sędziego nie dotyczy działalności administracji publicznej, a tym samym skarga na bezczynność głowy państwa nie podlega kognicji sądów administracyjnych.
11
1.1.3. W 2006 r. skarżąca A. Dziąćko-Bagińska złożyła wniosek o powołanie na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w Gliwicach. Kandydatura została przedstawiona Ministrowi Sprawiedliwości i KRS, która pozytywnie ją rozpatrzyła, oceniła oraz przedstawiła Prezydentowi wniosek o powołanie skarżącej na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w Gliwicach.
12
Postanowieniem z 3 stycznia 2008 r. Prezydent, na podstawie art. 179 Konstytucji, odmówił powołania skarżącej na to stanowisko.
13
Skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie „skargę na bezczynność Prezydenta”, która została odrzucona postanowieniem z 17 marca 2008 r. (sygn. akt II SAB/Wa 18/08). W ocenie sądu, akt powołania na stanowisko sędziego nie dotyczy działalności administracji publicznej, a tym samym skarga na bezczynność głowy państwa nie podlega kognicji sądów administracyjnych.
14
1.2. Uzasadnienie skarg konstytucyjnych.
15
1.2.1. Wychodząc z założenia, że normy konstytucyjne nie upoważniają Prezydenta do podejmowania dalszych czynności po przedłożeniu wniosku przez KRS, w uzasadnieniu skarg konstytucyjnych argumentowano na rzecz niezgodności art. 55 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych z art. 2, art.7, art. 10 ust. 1, art. 30, art. 173, art. 178 ust. 1, art. 179 Konstytucji.
16
W ocenie skarżących, ani art. 179 Konstytucji, ani art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji nie mogą stanowić samodzielnej podstawy do wydania przez Prezydenta postanowienia w sprawie powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, w którym odmawia on powołania. Działanie takie należy uznać za pozbawione podstawy prawnej oraz naruszające konstytucyjną zasadę legalizmu i zasadę demokratycznego państwa prawnego. Odmowa powołania na stanowisko osoby wskazanej we wniosku KRS stanowi nieuprawnioną ingerencję w funkcjonowanie władzy sądowniczej, która powinna być odseparowana od pozostałych władz. Gwarancje niezawisłości władzy sądowniczej i niezależności sądów nie odnoszą się bowiem jedynie do sfery orzeczniczej, ale obejmują również procedurę nominacyjną sędziów.
17
Przepis stanowiący podstawę odmowy powołania sędziego przez Prezydenta narusza ponadto konstytucyjny nakaz ochrony godności człowieka. Zważywszy, że wskazany przez KRS kandydat na sędziego spełniać musi prawem określone przesłanki, odmowa powołania stawia pod znakiem zapytania cechy charakteru kandydata oraz podważa jego kompetencje, a przez to narusza jego dobre imię i godność.
18
1.2.2. Wychodząc z założenia, że normy konstytucyjne upoważniają Prezydenta do podejmowania dalszych czynności po przedłożeniu stosownego wniosku przez KRS, w uzasadnieniu skarg konstytucyjnych argumentowano na rzecz niezgodności art. 55 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych z art. 32, art. 45 ust. 1, art. 77 ust. 2 oraz art. 60 Konstytucji.
19
Zdaniem skarżących, jeżeli przyjąć, że Prezydent może odmówić powołania sędziego, wówczas należy uznać, iż art. 55 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych nie powinien stanowić wyłącznie powtórzenia art. 179 Konstytucji, ale powinien w szerszym zakresie regulować uprawnienia Prezydenta wobec wniosku KRS, w tym dopuszczalności ponownego badania akt kandydatów na sędziów oraz sposoby procedowania. Prawodawca ma zatem konstytucyjny obowiązek ustawowego dookreślenia procedury stosowanej w wypadku wydania przez Prezydenta postanowienia o odmowie powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego. Brak stosownej regulacji należy uznać za pominięcie prawodawcze. Zaskarżona regulacja jest tymczasem niepełna przez to, że: a) nie przewiduje kontroli sądowej indywidualnych aktów rozstrzygających o prawach jednostki, jakimi są postanowienia Prezydenta o odmowie powołania sędziego; b) nie odnosi się do kryteriów ewentualnej odmowy powołania oraz c) nie wymaga uzasadnienia przez Prezydenta swojej decyzji.
20
Artykuł 77 ust. 2 Konstytucji formułuje zakaz ustawowego wykluczenia drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności i praw. Jak dowodzą skarżący, na podstawie orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, każde postępowanie, nawet takie, które rozpoczyna się przed organami innymi niż sąd, musi ostatecznie prowadzić do sądu powszechnego albo administracyjnego. Konstytucja wprowadza domniemanie drogi sądowej, wobec czego wszelkie ograniczenia sądowej ochrony interesów jednostki wynikać muszą z przepisów ustawy zasadniczej. Tylko w wypadku kolizji prawa do sądu z inną normą konstytucyjną, poddającą pod ochronę wartości o równym lub nawet większym znaczeniu dla funkcjonowania państwa lub rozwoju jednostki, i konieczności uwzględnienia obu norm konstytucyjnych, dojść może do wprowadzenia pewnych ograniczeń zakresu przedmiotowego prawa do sądu. W tym kontekście skarżący podkreślają, że kategoria aktów urzędowych podejmowanych przez Prezydenta Rzeczypospolitej obejmuje cztery formy prawne działania: rozporządzenia z mocą ustawy, rozporządzenia o charakterze aktów normodawczych, zarządzenia o charakterze aktów normodawczych oraz postanowienia będące aktami indywidualnymi. Skoro więc Prezydent jest uprawniony do wydawania m.in. aktów indywidualnych, rozstrzygających indywidualne sprawy administracyjne, w tym wkraczających w sferę praw i wolności jednostek, to w wypadku tych aktów Prezydenta, jednostkom powinna – w ocenie skarżących – przysługiwać „jakaś” droga sądowa.
21
Przepis stanowiący podstawę odmowy powołania sędziego przez Prezydenta narusza ponadto konstytucyjny nakaz równego traktowania w dostępie do służby publicznej. Zważywszy, że kandydaci na sędziów winni spełniać ustawowo określone wymagania, które podlegają weryfikacji w kolejnych etapach procedury przed Zgromadzeniem Ogólnym Sędziów i KRS, odmowa powołania przez Prezydenta na podstawie nieujawnionych i nieznanych prawu kryteriów stawia pod znakiem zapytania dostęp do zawodu sędziego na równych zasadach. Z perspektywy ustawowych wymagań do pełnienia urzędu sędziego przedstawiani Prezydentowi przez KRS kandydaci znajdują się w relewantnej sytuacji. Odmowa powołania niektórych spośród nich – w sytuacji, w której wszyscy spełniają tożsame wymagania – narusza zasadę równego traktowania i podważa celowość postępowania przed KRS.
22
2. W piśmie z 22 maja 2009 r. w imieniu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej stanowisko w sprawie zajął Marszałek Sejmu, wnosząc o umorzenie postępowania na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku.
23
W ocenie Marszałka Sejmu, zakwestionowany przez skarżących przepis nie stanowił podstawy prawnej ostatecznego rozstrzygnięcia o konstytucyjnych prawach i wolnościach w rozumieniu art. 79 ust. 1 Konstytucji. To nie art. 55 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych, ale art. 179 Konstytucji stanowi samodzielną podstawę postanowienia Prezydenta w przedmiocie powołania lub odmowy powołania na urząd sędziego. Zważywszy, że wskazany w skargach konstytucyjnych przedmiot kontroli stanowi jedynie powtórzenie normy konstytucyjnej, kontrola konstytucyjności zgodnie z żądaniem skarżących oznaczałaby poziomą kontrolę zgodności norm konstytucyjnych, do której Trybunał Konstytucyjny nie jest uprawniony.
24
Nawet jeżeli przyjąć, że art. 55 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych stanowił samodzielną podstawę ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawach skarżących, w ocenie Marszałka Sejmu należy wówczas uznać, że skarżący kwestionują nie normę prawną ale wadliwą praktykę jej stosowania. W świetle uzasadnienia skarg konstytucyjnych możliwe są bowiem co najmniej dwie interpretacje norm konstytucyjnych i ustawowych w zakresie powoływania sędziów przez Prezydenta. Z jednej, skarżący kwestionują w ogóle możliwość odmowy powołania kandydata wskazanego we wniosku KRS. Z drugiej jednak w skargach konstytucyjnych przyjęto, że Prezydent może odmówić powołania, a ciężar niekonstytucyjności regulacji spoczywa na braku ustawowego obowiązku uzasadnienia oraz sądowej kontroli takiej odmowy.
25
Zdaniem Marszałka Sejmu, w konsekwencji przyjęcia, że art. 55 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych stanowił samodzielną podstawę ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawach skarżących, należy uznać, że skargi konstytucyjne zostały złożone na zaniechanie prawodawcze. W przeciwieństwie do pominięcia prawodawczego, nie podlega ono kognicji Trybunału Konstytucyjnego. Konsekwencją założenia, że art. 55 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych stanowi powtórzenie treści normatywnej art. 179 Konstytucji, a sama kompetencja do powoływania sędziów ma charakter prerogatywy prezydenckiej, jest twierdzenie, że podstawowe założenia procedury nominacyjnej wynikają bezpośrednio i samoistnie z norm konstytucyjnych. Zważywszy z kolei, że te nie przewidują ani obowiązku skorzystania z kompetencji do powołania sędziego, ani obowiązku uzasadnienia przez Prezydenta ewentualnej odmowy powołania, należy uznać, iż zagadnienia te zostały pozostawione praktyce stosowania norm przez konstytucyjne organy władzy publicznej.
26
3. W piśmie z 4 czerwca 2009 r. stanowisko w sprawie zajął Rzecznik Praw Obywatelskich (dalej: RPO), wnosząc o stwierdzenie, że art. 55 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych, w brzmieniu obowiązującym przed wejściem w życie ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury (Dz. U. Nr 26, poz. 157), w zakresie, w jakim dopuszcza możliwość odmowy powołania, przez Prezydenta Rzeczypospolitej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, kandydata do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim bez podania motywów tego rozstrzygnięcia jest niezgodny z art. 60 w związku z art. 2 Konstytucji.
27
W ocenie RPO, art. 179 Konstytucji, którego powtórzeniem jest zaskarżony w niniejszej sprawie przepis, nie przewiduje wprost możliwości niepowołania wskazanego we wniosku KRS sędziego na stanowisko. Zważywszy jednak, że powoływanie sędziów stanowi prerogatywę, Prezydent nie jest bezwzględnie związany wnioskiem i może, ale nie musi, skorzystać z zastrzeżonej dla niego kompetencji. Ewentualna odmowa powołania nie może jednak nosić cech działania arbitralnego. Zasada demokratycznego państwa prawnego i wywiedziona z niej zasada zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa sprzeciwiają się bowiem takiej interpretacji norm kompetencyjnych organów władzy publicznej, które podważałyby przejrzystość i przewidywalność ich działań.
28
4. W piśmie z 1 lutego 2010 r., w odpowiedzi na pytanie Trybunału Konstytucyjnego, pełnomocnicy skarżących poinformowali, że od chwili wszczęcia postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym skarżący nie zostali powołani przez Prezydenta Rzeczypospolitej do pełnienia urzędu sędziego, wykonują natomiast zawód adwokata.
29
5. W piśmie z 20 grudnia 2010 r. stanowisko w sprawie zajął Prokurator Generalny, wnosząc o umorzenie postępowania na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku.
30
W ocenie Prokuratora Generalnego, postanowienie z 3 stycznia 2008 r. nie stanowi ostatecznego rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 79 ust. 1 Konstytucji. Określona w art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji kompetencja Prezydenta do powoływania albo odmowy powołania sędziów ma charakter prerogatywy i służy realizacji zadań wskazanych w art. 126 ust. 1 Konstytucji. Indywidualny akt Prezydenta o powołaniu nie stanowi zatem typowej decyzji administracyjnej, ale wynikające bezpośrednio z norm konstytucyjnych rozstrzygnięcie o charakterze uznaniowym, które nie podlega kontroli sądowej.
31
6. Postanowieniem z 4 października 2011 r., na podstawie art. 25 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o TK, Trybunał Konstytucyjny w składzie pięciu sędziów – ze względu na zawiłość sprawy – zwrócił się do Prezesa Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o rozpoznanie połączonych skarg konstytucyjnych przez Trybunał w pełnym składzie.

II

32
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
33
1. Skargi konstytucyjne zostały wstępnie rozpoznane pod kątem spełnienia formalnych wymagań warunkujących nadanie im biegu (art. 49 w związku z art. 36 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK). Przeprowadzona kontrola nie przesądza jednak definitywnie o dopuszczalności rozstrzygnięcia przedstawionych zarzutów. Trybunał Konstytucyjny władny jest na każdym etapie postępowania badać, czy nie istnieje przeszkoda do merytorycznego rozpoznania sprawy (zob. np. wyrok z 24 lutego 2009 r., sygn. SK 34/07, OTK ZU nr 2/A/2009, poz. 10 oraz powołane tam orzecznictwo).
34
2. W świetle argumentów podnoszonych przez uczestników postępowania, Trybunał Konstytucyjny stanął przed koniecznością rozważenia, czy skargi zostały skierowane na praktykę stosowania normy konstytucyjnej przez organ władzy publicznej. Należy bowiem przypomnieć, że „na podstawie art. 79 Konstytucji, Trybunał nie podejmuje kontroli konstytucyjności stosowania prawa. Może więc tak się zdarzyć, że w sprawie występuje naruszenie prawa konstytucyjnego, lecz wiąże się ono nie z treścią kontrolowanego przepisu, lecz praktycznym jego zastosowaniem (interpretacja przepisów, subsumpcja, rozumowania zastosowane przez orzekający sąd itd). W takich wypadkach Trybunał Konstytucyjny nie ma podstaw do dokonania kontroli konstytucyjności zgodnie z treścią skargi (…). Skarga konstytucyjna w polskim systemie prawnym jest bowiem zawsze «skargą na przepis», a nie na jego konkretne, wadliwe zastosowanie” (postanowienie z 13 października 2008 r., sygn. SK 20/08, OTK ZU nr 8/A/2008, poz. 146; zob. też wyrok z 1 lipca 2008 r., sygn. SK 40/07, OTK ZU nr 6/A/2008, poz. 101).
35
3. Trybunał Konstytucyjny dostrzega podobieństwo między problemem konstytucyjnym w niniejszej sprawie a zagadnieniem poruszonym we wniosku Pierwszego Prezesa SN, który został rozpoznany w 2008 r. (postanowienie TK z 23 czerwca 2008 r., sygn. Kpt 1/08, OTK ZU nr 5/A/2008, poz. 97). Postanowienie to zostało bowiem wydane w następstwie wniosku o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego, jaki zaistniał pomiędzy Prezydentem i KRS, w zakresie dotyczącym kompetencji do opiniowania kandydatów na stanowisko sędziego. Jako okoliczność faktyczną leżącą u podstaw wystąpienia wnioskodawca wskazał postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 3 stycznia 2008 r. w sprawie powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego (M. P. Nr 4, poz. 38; dalej: postanowienie z 3 stycznia 2008 r.) odmawiające wymienionym w tym postanowieniu kandydatom powołania do pełnienia urzędu. Odmowa powołania na stanowisko nie została przez Prezydenta uzasadniona. W ocenie Pierwszego Prezesa SN, spór kompetencyjny polegał na wydaniu zarówno przez Prezydenta, jak i KRS rozstrzygnięcia w tej samej sprawie, która dotyczy zaopiniowania wspomnianych wyżej kandydatów na stanowiska sędziowskie.
36
Ze względów formalnych Trybunał Konstytucyjny umorzył wówczas postępowanie. W uzasadnieniu wskazano, że „wątpliwość, jaką nasuwa rozumowanie zawarte we wniosku, polega na tym, że wbrew zwerbalizowanym intencjom wnioskodawcy nie prowadzi ono do stwierdzenia okoliczności wydania przez KRS i Prezydenta rozstrzygnięcia w tej samej sprawie, tj. w sprawie, która polega na zaopiniowaniu kandydatów na stanowiska sędziowskie, a więc nie prowadzi do uzasadnienia wystąpienia realnego sporu kompetencyjnego pomiędzy Prezydentem i Radą, a jedynie do zakwestionowania sposobu wykonywania przez Prezydenta jego konstytucyjnej kompetencji w zakresie powoływania sędziów” (tamże, s. 971).
37
W uzasadnieniu postanowienia o sygn. Kpt 1/08 Trybunał jednocześnie stwierdził, co następuje: Po pierwsze, ocena konstytucyjności odmowy powołania sędziego stanowiłaby w istocie ocenę wykonywania przez Prezydenta kompetencji konstytucyjnej. Powoływanie sędziów ma wszakże charakter kompetencji zakotwiczonej bezpośrednio w art. 179 Konstytucji, dla którego interpretacji istotne znaczenie ma kwalifikacja jej jako prerogatywy, oraz art. 126 ust. 1 Konstytucji w zakresie, w jakim stanowi, że Prezydent jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej (tamże, s. 970 i 971). Po drugie, „nie ma wątpliwości, że Prezydent nie może dokonywać czynności składających się na wykonywanie kompetencji opiniowania kandydatów do pełnienia urzędu sędziowskiego przyznanej Radzie. (…) Krajowa Rada Sądownictwa nie może natomiast powołać sędziego. Są to bowiem różne akty, będące wykonaniem odmiennych kompetencji. Niewątpliwie, w sensie prakseologicznym, każdy z tych aktów poprzedzony jest pewną racjonalizacją (w procesie decyzyjnym), która w wypadku Krajowej Rady Sądownictwa uzewnętrznia się w kolegialnie formułowanej ocenie kandydata na urząd sędziego i – finalnie – w treści przedkładanego Prezydentowi wniosku (lub, alternatywnie, w postaci braku takiego wniosku), natomiast w wypadku Prezydenta – w postaci postanowienia w sprawie skorzystania (lub nieskorzystania) z kompetencji powoływania na urząd sędziego” (tamże, s. 970). Po trzecie, wątpliwości Pierwszego Prezesa SN w sprawie o sygn. Kpt 1/08 tłumaczyły „do pewnego stopnia luki (pominięcia), jakie pozostawił ustawodawca w regulacji dotyczącej potencjalnych następstw wykonywania przez Prezydenta jego kompetencji w zakresie powołania (bądź niepowołania) na stanowisko sędziowskie. Brak tego rodzaju unormowań, niewątpliwie pożądanych z punktu widzenia zupełności systemu prawnego i poprawności legislacyjnej, nie musi wprost prowadzić – i w niniejszej sprawie nie prowadzi – do zaistnienia sporów kompetencyjnych pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa, jakimi są Prezydent oraz Krajowa Rada Sądownictwa” (tamże, s. 971).
38
Trybunał Konstytucyjny podziela i podtrzymuje tok rozumowania przyjęty w postanowieniu o sygn. Kpt 1/08. Wynika z niego przede wszystkim, że podstawą powoływania sędziów jest norma konstytucyjna, tj. art. 179 Konstytucji, a nie przepis kwestionowany przez skarżących. W konsekwencji ich zarzut należy zakwalifikować jako skierowany przeciwko praktyce stosowania norm konstytucyjnych przez Prezydenta.
39
4. Niekonstytucyjności art. 55 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070, ze zm.; dalej: prawo o ustroju sądów powszechnych), skarżący dowodzą przyjąwszy dwa odmienne założenia interpretacyjne odnośnie do art. 179 Konstytucji. Z jednej strony skarżący argumentują, że zaskarżony przepis jest niezgodny przez to, że normy konstytucyjne w ogóle nie przewidują po złożeniu wniosku przez KRS możliwości podejmowania przez Prezydenta innych czynności niż powołanie. Z drugiej strony, w uzasadnieniu skarg sformułowano pogląd, że Prezydent może odmówić powołania wskazanego we wniosku kandydata na urząd sędziego, pod warunkiem że procedura odmowy powołania będzie spełniać wymagania sprawiedliwości proceduralnej, a prezydenckie rozstrzygnięcie będzie zaskarżalne na drodze sądowej. Tego rodzaju argumentacja utwierdza Trybunał w przekonaniu, że faktycznie skargi zmierzają do ustalenia powszechnie obowiązującej wykładni prawa i rozstrzygnięcia o wzajemnych relacjach organów konstytucyjnych uczestniczących w procesie powoływania sędziów. W tym kontekście należy też zauważyć, że w doktrynie prawa konstytucyjnego, niezależnie od stanowiska w przedmiocie dopuszczalności odmowy powołania sędziego wskazanego we wniosku KRS oraz niezależnie od poglądu odnośnie do wymagań formalnych prezydenckiego postanowienia, problematykę odmowy powołania sędziego przez Prezydenta postrzega się jako zagadnienie z zakresu interpretacji norm konstytucyjnych i stosowania art. 179 Konstytucji, a nie jako problem hierarchicznej niezgodności norm konstytucyjnych i ustawowych (por. L. Garlicki, uwagi do art. 179, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, t. 4, red. L. Garlicki, Warszawa 2005, s. 5 i n.; K. Wojtyczek, [w:] Prawo Konstytucyjne RP, red. P. Sarnecki, Warszawa 2011, s. 361; L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu, Warszawa 2006, s. 272; J. Sułkowski, Uprawnienia Prezydenta RP do powoływania sędziów, „Przegląd Sejmowy” nr 4/2008, s. 47-66; P. Czarny, Realizacja konstytucyjnych kompetencji Prezydenta RP w odniesieniu do sądów i krajowej Rady Sądownictwa, [w:] System rządów Rzeczypospolitej Polskiej. Założenia konstytucyjne a praktyka ustrojowa, red. M. Grzybowski, Warszawa 2006, s. 83; J. Ciapała, Charakter kompetencji Prezydenta RP. Uwagi w kontekście kompetencji w zakresie powoływania sędziów, „Przegląd Sejmowy” nr 4/2008, s. 32-45; tenże, Prezydent w systemie ustrojowym Polski (1989-1997), Warszawa 1999, s. 305; P. Sarnecki, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz do przepisów, Kraków 2005, s. 74; R. Mojak, Pozycja ustrojowa Prezydenta RP w świetle nowej Konstytucji, „Państwo i Prawo” z. 11-12/1997, s. 69).
40
5. Należało dojść do wniosku, że w niniejszej sprawie zaskarżona została praktyka stosowania przez Prezydenta przepisów rangi konstytucyjnej i w rzeczywistości skarżący złożyli skargę na stosowanie art. 179 Konstytucji.
41
Podstawę prawną postanowienia z 3 stycznia 2008 r. stanowi bowiem norma konstytucyjna, a nie – zaskarżona w niniejszej sprawie – norma ustawowa. Kompetencja Prezydenta do powołania wskazanego przez KRS kandydata na urząd sędziego została w sposób kompletny uregulowana w art. 179 Konstytucji i ma charakter prerogatywy (art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji). Art. 55 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych nie zawiera nowej treści normatywnej względem normy konstytucyjnej. Przepis ustawy powtarza konstytucyjne sformułowanie, wskazując podmiot, któremu przysługuje kompetencja (Prezydent), oraz okoliczności, w których jest ona realizowana (wniosek KRS). Art. 55 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych nie odnosi się przy tym do formy aktu o powołaniu. W obowiązującym stanie prawnym norma ustawowa jest wręcz węższa niż norma konstytucyjna. Ustawa odnosi bowiem kompetencję Prezydenta jedynie do sędziów sądów powszechnych. Ponadto już po złożeniu rozpatrywanych skarg konstytucyjnych, prawodawca uzupełnił przepis ustawy o miesięczny termin, w którym Prezydent rozstrzyga o powołaniu (art. 60 pkt 4 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, Dz. U. Nr 26, poz. 157).
42
Zgodnie z zasadą najwyższej mocy norm konstytucyjnych (art. 8 ust. 1 Konstytucji) i pochodną względem niej zasadą pierwszeństwa i bezpośredniego stosowania norm konstytucyjnych (art. 8 ust. 2 Konstytucji), przeniesienie przez prawodawcę zagadnienia regulowanego konstytucyjnie do ustawy i wprowadzenie norm ustawowych powtarzających treść norm konstytucyjnych nie wyłącza stosowania tych ostatnich. Nie zmienia to też faktu najwyższego usytuowania norm o tej treści w systemie źródeł prawa. Podstawę prawną rozstrzygnięcia w wypadku takim jak w niniejszej sprawie stanowi norma konstytucyjna.
43
Analogiczna sytuacja powstaje w postępowaniu przez Trybunałem Konstytucyjnym. Nie można wszakże przyjąć, że podstawę rozstrzygnięć Trybunału o hierarchicznej niezgodności norm z Konstytucją miałyby stanowić powtarzające treść regulacji konstytucyjnej przepisy ustawy o TK, a nie art. 188, art. 193 i art. 79 ust. 1 Konstytucji. W orzecznictwie konstytucyjnym przyjmuje się też, że podniesiony w skardze konstytucyjnej zarzut niekonstytucyjności przepisów ustawy o TK w zakresie, w jakim są one tożsame z regulacją konstytucyjną, jest niedopuszczalny. Niedopuszczalna jest bowiem skarga na stosowanie norm konstytucyjnych, a Trybunał Konstytucyjny nie jest władny orzekać o spójności regulacji konstytucyjnej. Kontrola konstytucyjności podstawy prawnej w takim wypadku oznaczałaby horyzontalną kontrolę norm konstytucyjnych. Skarżący, domagając się stwierdzenia niekonstytucyjności odmowy powołania przez Prezydenta wskazanych przez KRS kandydatów na sędziów, kwestionują w istocie stosowanie przez Prezydenta konstytucyjnej normy kompetencyjnej. Praktyka organów konstytucyjnych nie podlega zaś kontroli konstytucyjności na gruncie art. 79 ust. 1 Konstytucji.
44
6. Niezależnie od powyższych ustaleń Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że w zakresie badania zarzutu niezgodności art. 55 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych z art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji wydanie wyroku jest niedopuszczalne, gdyż skarżący nie wyczerpali drogi prawnej.
45
Wymóg wyczerpania drogi prawnej nakłada na skarżących obowiązek skorzystania ze wszystkich przysługujących im środków prawnych w celu uzyskania prawomocnego orzeczenia lub innego ostatecznego rozstrzygnięcia. W ten sposób realizowana jest zasada subsydiarności skargi konstytucyjnej. Jednocześnie w utrwalonym orzecznictwie konstytucyjnym przyjęto, że w pojęciu wyczerpania drogi prawnej nie mieszczą się próby wnoszenia przez skarżących środków prawnych, które w świetle obowiązującego prawa im nie przysługują (por. postanowienia TK z 11 października 2006 r. i 5 lutego 2007 r., sygn. Ts 116/06, OTK ZU nr 1/B/2007, poz. 50 i 51).
46
Jako ostateczne rozstrzygnięcie w rozumieniu art. 79 ust. 1 Konstytucji skarżący wskazali postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, akt ten per se nie rozstrzygał jednak o prawie do sądu, a przepis, na podstawie którego został wydany, nie zamyka drogi sądowej. Wprawdzie w uzasadnieniu skarg podnoszony jest argument o „braku kognicji sądów administracyjnych w odniesieniu do niepowołania sędziego przez Prezydenta”, jednakże opiera się on wyłącznie na stanowisku sformułowanym przez WSA (postanowienia WSA w Warszawie: z 11 marca 2008 r., sygn. akt II SAB/Wa 21/08; z 17 lipca 2008 r., sygn. akt II SAB/Wa 18/08; z 19 marca 2008 r., sygn. akt II SAB/Wa 17/08). Nie można zaś uznać postanowień WSA za ostateczne orzeczenia o prawach i wolnościach, ponieważ skarżącym przysługują zwyczajne środki zaskarżenia. Postanowienia WSA nie zostały zweryfikowane przez NSA jako sąd drugiej instancji, a co więcej, na wniosek pełnomocników skarżących, NSA zawiesił postępowania do czasu wydania przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia w niniejszej sprawie.
47
W warunkach niniejszej sprawy, zawieszenie przez NSA postępowań odwoławczych zainicjowanych przez skarżących skutkuje zakresową przedwczesnością skarg konstytucyjnych. Ze względu na brak ostatecznych rozstrzygnięć o prawie do sądu skarżących oraz brak w ogóle ugruntowanego stanowiska sądów administracyjnych w przedmiocie dopuszczalności sądowoadministracyjnej kontroli aktów głowy państwa dotyczących kwestii nominacyjnych na przewidziane w Konstytucji stanowiska (por. np. A. Stelmachowski, Prawotwórcza rola sądów (w świetle orzecznictwa cywilnego), „Państwo i Prawo” z. 4-5/1967, s. 611 i n.; W. Wróbel, Wpływ orzecznictwa Sądu Najwyższego na kształtowanie się pojęć i instytucji prawnych, [w:] Orzecznictwo w systemie prawa, red. T. Bąkowski, K. Grajewski, J. Warylewski, Warszawa 2008, s. 75 i n.; M. Safjan, [w:] System prawa prywatnego, t. 1: Prawo cywilne – część ogólna, red. M. Safjan, Warszawa 2007, s. 205 i n.; E. Łętowska, Czy w Polsce możemy mówić o prawie precedensowym?, [w:] Precedens w polskim systemie prawa, red. A. Śledzińska-Simon, M. Wyrzykowski, Warszawa 2010, s. 9 i n.) nie jest możliwa weryfikacja zarzutu naruszenia art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji.
48
7. Wydanie wyroku w warunkach niniejszej sprawy należało zatem uznać za niedopuszczalne ze względu na brak przesłanek zawartych w art. 79 Konstytucji. Postępowanie zostaje umorzone na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK.
49
Z wyżej przedstawionych powodów Trybunał Konstytucyjny postanowił jak w sentencji.

Zdanie odrębne

50
sędziego TK Stanisława Biernata
51
do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego
52
z dnia 19 czerwca 2012 r., sygn. akt SK 37/08
53
1. Na podstawie art. 68 ust. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) zgłaszam zdanie odrębne do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z 19 czerwca 2012 r., w sprawie o sygn. SK 37/08.
54
Przedmiotem niniejszej sprawy było zbadanie, w wyniku rozpoznania trzech połączonych skarg konstytucyjnych, zgodności art. 55 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070, ze zm.; dalej: p.u.s.p.), będącego ustawowym odpowiednikiem art. 179 Konstytucji, rozumianego w ten sposób, że dopuszcza możliwość niepowołania sędziego przez Prezydenta, pomimo wniosku Krajowej Rady Sądownictwa, w szczególności na podstawie bliżej nieokreślonych kryteriów oraz bez podania żadnego uzasadnienia, z art. 179, art. 179 w związku z art. 2 i art. 7, z art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2, art. 60, art. 32, art. 30, art. 2, art. 7, art. 10 ust. 1, art. 173, art. 178 ust. 1 Konstytucji.
55
Trybunał Konstytucyjny postanowił umorzyć postępowanie, ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku, na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK.
56
Nie zgadzam się z takim rozstrzygnięciem. Uważam, że nie było podstaw do umorzenia postępowania, a Trybunał powinien był rozpoznać sprawę merytorycznie. Poniżej postaram się uzasadnić powyższą tezę. Nie będę się natomiast wypowiadać na temat tego, jaka powinna być treść orzeczenia merytorycznego, a w szczególności czy powinna zostać w nim stwierdzona niezgodność z Konstytucją art. 55 § 1 p.u.s.p. Wykraczałoby to bowiem poza zakres niniejszego postanowienia, a tym samym – mojego zdania odrębnego.
57
2. Głównym argumentem przemawiającym, zdaniem Trybunału, za umorzeniem postępowania jest to, że „faktycznie skargi zmierzają do ustalenia powszechnie obowiązującej wykładni prawa i rozstrzygnięcia o wzajemnych relacjach organów konstytucyjnych uczestniczących w procesie powoływania sędziów”. Taką konkluzję wyciągnął Trybunał po skrótowej analizie skarg, w których dostrzegł „dwa odmienne założenia interpretacyjne”. Uważam, że w sytuacji gdy Trybunał nie miał pewności co do założeń, na jakich oparte były skargi, powinien był zwrócić się do skarżących o sprecyzowanie treści zarzutów. Taką możliwość stworzyłaby także rozprawa.
58
W innym miejscu uzasadnienia Trybunał stwierdza, że „w niniejszej sprawie zaskarżona została praktyka stosowania przez Prezydenta przepisów rangi konstytucyjnej i w rzeczywistości skarżący złożyli skargę na stosowanie art. 179 Konstytucji”. Zdaniem Trybunału bowiem: „Kompetencja Prezydenta do powołania wskazanego przez KRS kandydata na urząd sędziego została w sposób kompletny uregulowana w art. 179 Konstytucji i ma charakter prerogatywy (art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji). Art. 55 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych nie zawiera nowej treści normatywnej względem normy konstytucyjnej”.
59
Teza o braku odrębnej treści normatywnej art. 55 § 1 p.u.s.p. w stosunku do art. 179 Konstytucji nie została jednak wystarczająco uzasadniona. Po pierwsze, okoliczność, że kompetencja Prezydenta do powoływania sędziów jest jego prerogatywą, nie rozstrzyga sama przez się o niedopuszczalności uzupełnienia w ustawie sposobu wykonywania takiej kompetencji. Po drugie, powszechnie akceptowanym założeniem wykładni prawa jest dążenie, aby w jej wyniku interpretowany przepis nie okazał się zbędny, chyba że nie ma innej możliwości. Po trzecie, treść normy zawartej w art. 55 p.u.s.p. jest bogatsza od treści normy z art. 179 Konstytucji o elementy zawarte w art. 55 § 3 p.u.s.p. Po czwarte, nie jest trafne obszerne odwołanie się do uzasadnienia postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z 23 czerwca 2008 r., sygn. Kpt 1/08 (OTK ZU nr 5/A/2008, poz. 97). W tamtej sprawie chodziło o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między dwoma konstytucyjnymi organami państwa, a nie o zbadanie hierarchicznej zgodności norm. Co więcej, w uzasadnieniu postanowienia o sygn. Kpt 1/08 Trybunał odnotował „luki (pominięcia), jakie pozostawił ustawodawca w regulacji dotyczącej potencjalnych następstw wykonywania przez Prezydenta jego kompetencji w zakresie powołania (bądź niepowołania) na stanowisko sędziowskie”. Takie sformułowanie wykazuje pewną zbieżność z zarzutem skarżących w obecnej sprawie dotyczącym pominięcia ustawodawczego. Po piąte, Trybunał zamiast przeprowadzenia szerszej argumentacji na poparcie swojej tezy ograniczył się do stwierdzenia, że: „w doktrynie prawa konstytucyjnego (…) problematykę odmowy powołania sędziego przez Prezydenta postrzega się jako zagadnienie z zakresu interpretacji norm konstytucyjnych i stosowania art. 179 Konstytucji, a nie jako problem hierarchicznej niezgodności norm konstytucyjnych i ustawowych”. Rzecz jednak w tym, że w powołanych następnie pracach dziewięciu autorów konstytucjonalistów nie sposób znaleźć takich treści, jakie przypisuje im Trybunał.
60
3. Kolejnym argumentem Trybunału Konstytucyjnego za niedopuszczalnością wydania wyroku jest to, że skarżący nie wyczerpali drogi prawnej. Trybunał stwierdził bowiem, że przepis, na podstawie którego zostało wydane postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej odmawiające powołania na stanowiska sędziowskie, nie zamyka drogi sądowej. Trybunał odnotował „brak w ogóle ugruntowanego stanowiska sądów administracyjnych w przedmiocie dopuszczalności sądowoadministracyjnej kontroli aktów głowy państwa dotyczących kwestii nominacyjnych na przewidziane w Konstytucji stanowiska”. Tym samym, Trybunał uznał, że nie mają znaczenia postanowienia WSA o odrzuceniu skarg na postanowienie Prezydenta. W tym kontekście Trybunał przytoczył obszerną literaturę dotyczącą różnych aspektów znaczenia orzecznictwa sądowego, ale niemającą w ogóle związku z przytoczonymi wyżej tezami.
61
Nie mogę zgodzić się ze stanowiskiem Trybunału w tej kwestii, ani ze sposobem jego uzasadnienia. Skarżący uruchomili drogę prawną, wnosząc skargi do WSA w Warszawie. Po odrzuceniu skarg, wnieśli skargi kasacyjne do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wykorzystali zatem wszystkie dostępne im środki proceduralne. Naczelny Sąd Administracyjny zawiesił wszakże postępowania do czasu wydania przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia w niniejszej sprawie. Zarzucanie skarżącym w tej sytuacji, że nie wyczerpali drogi prawnej, stwarza wrażenie błędnego koła.
62
Z powyższych względów zgłaszam zdanie odrębne.

Zdanie odrębne

63
sędziego TK Piotra Tulei
64
do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego
65
z dnia 19 czerwca 2012 r., sygn. akt SK 37/08
66
Na podstawie art. 68 ust. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) składam zdanie odrębne do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z 19 czerwca 2012 r. o umorzeniu – ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku – postępowania w sprawie o sygn. SK 37/08.
67
Nie zgadzam się ze stanowiskiem większości składu orzekającego, że w „niniejszej sprawie zaskarżona została praktyka stosowania przez Prezydenta przepisów rangi konstytucyjnej i w rzeczywistości skarżący złożyli skargę na stosowanie art. 179 Konstytucji”, gdyż „[p]odstawę prawną postanowienia z 3 stycznia 2008 r. stanowi (…) norma konstytucyjna, a nie – zaskarżona w niniejszej sprawie – norma ustawowa”, a także, iż rozpatrywane skargi konstytucyjne „faktycznie (…) zmierzają do ustalenia powszechnie obowiązującej wykładni prawa”.
68
W mojej ocenie, Trybunał Konstytucyjny powinien był rozpoznać sprawę merytorycznie oraz orzec, że art. 55 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070, ze zm.; dalej: u.s.p.), w brzmieniu obowiązującym do 4 maja 2009 r., w zakresie, w jakim nie przewidywał podania przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej uzasadnienia przy wydaniu postanowienia w przedmiocie odmowy powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, jest niezgodny z art. 60 w związku z art. 32 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
69
A. Kwestie formalne – dopuszczalność merytorycznego rozpatrzenia skarg konstytucyjnych.
70
1. Uwaga ogólna.
71
Model skargi konstytucyjnej, przyjęty w polskim porządku prawnym, ma in primis na celu eliminację z systemu prawnego niekonstytucyjnych norm, co odróżnia ten środek prawny od skargi wnoszonej do sądu konstytucyjnego, będącej instrumentem konstytucyjnej korekty rozstrzygnięć indywidualnych (np. w Niemczech). Wskazana cecha charakterystyczna skargi ujawnia się przede wszystkim w tym, że ostateczne rozstrzygnięcie o prawach skarżącego nie jest bezpośrednim przedmiotem oceny konstytucyjności przez Trybunał Konstytucyjny. Kontrola Trybunału koncentruje się tu na normach leżących u podstaw tego rozstrzygnięcia. Inicjujący kontrolę konstytucyjności normy w trybie skargowym musi spełnić wszystkie przesłanki wymagane dla kontroli abstrakcyjnej, a także musi się legitymować ostatecznym rozstrzygnięciem własnej, konkretnej sprawy, w której doszło do naruszenia jego konstytucyjnego prawa podmiotowego, przy czym źródłem naruszenia musi być zastosowanie niekonstytucyjnej normy.
72
W dotychczasowym orzecznictwie Trybunał Konstytucyjny opowiadał się wyraźnie za „publicznym” charakterem swoich rozstrzygnięć, wydawanych w ramach kontroli inicjowanej skargą konstytucyjną, polegającym na sui generis „oderwaniu” przedmiotu rozstrzygnięcia od sprawy, która legła u podstaw rozpoznania skargi. W wyroku z 21 maja 2001 r., sygn. SK 15/00 (OTK ZU nr 4/2001, poz. 85), Trybunał wskazał, że „rozpoznając skargę, rozstrzyga (…) o zgodności aktu normatywnego z Konstytucją. Orzeczenie [jego] zaś tylko pośrednio dotyczy sprawy indywidualnej skarżącego w tym sensie, iż rozstrzyga o dopuszczalności stosowania określonego aktu normatywnego. Orzeczenie rozstrzygające merytorycznie skargę konstytucyjną ma więc niewątpliwie walor ogólny, jest skuteczne erga omnes; ma moc powszechnie obowiązującą (art. 190 ust. 1 Konstytucji). Ustalenie przez TK niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją powoduje eliminację takiego aktu z porządku prawnego, a więc konsekwencje dotyczące nie tylko skarżącego, ale również innych uczestników obrotu prawnego. (…) Norma taka nie może też stanowić podstawy orzekania i wiązać pro futuro. (…) Odrębności charakteryzujące postępowanie w przedmiocie skargi konstytucyjnej w stosunku do postępowań sądowych są na tyle istotne, że uzasadniają bardzo ostrożne stosowanie przesłanek zawieszenia lub umorzenia postępowania. Przyjęcie innego stanowiska ograniczałoby w znaczącym stopniu możliwość realizowania podstawowej funkcji postępowania przed Trybunałem w zakresie konstytucyjności przepisów prawa. Byłoby niemożliwe do uzgodnienia z interesem ogólnym, którego ochrona – w świetle przyjętego modelu – jest istotną przesłanką postępowania toczącego się w przedmiocie skargi konstytucyjnej”.
73
Z kolei w wyroku z 24 października 2007 r., sygn. SK 7/06 (OTK ZU nr 9/A/2007, poz. 108), Trybunał podkreślił, że „[z] uwagi na swe charakterystyczne cechy konstrukcyjne, skarga konstytucyjna służy w polskim systemie prawnym w pierwszym rzędzie ochronie konstytucyjności porządku prawnego, natomiast eliminacja z obrotu niekonstytucyjnych rozstrzygnięć indywidualnych dokonuje się tylko w ramach regulacji następstw orzeczenia o niekonstytucyjności. (…) Stwierdzenie niekonstytucyjności przez Trybunał Konstytucyjny powinno prowadzić w możliwie szerokim zakresie do usunięcia niekonstytucyjności także w odniesieniu do opartych na niekonstytucyjnej normie rozstrzygnięć indywidualnych. Należy bowiem nie tylko dbać o to, aby w obrocie prawnym nie pozostawały niekonstytucyjne normy, ale także należy eliminować ich skutki. Nie zawsze jednak jest to możliwe. Niektóre zaszłości są nieodwracalne”. Ten „publiczny” charakter skargi konstytucyjnej uzasadnia też kompetencje Trybunału Konstytucyjnego do stwierdzania niewykonania przez ustawodawcę płynącego z Konstytucji obowiązku stanowienia prawa i wydania wyroku o pominięciu prawodawczym.
74
2. Postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej a art. 79 ust. 1 Konstytucji.
75
2.1. Zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma prawo wnieść skargę konstytucyjną w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w Konstytucji. Wyjaśnienia wymaga zatem – w związku z precedensowym charakterem niniejszej sprawy, czy akt urzędowy Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, jakim jest in casu postanowienie z dnia 3 stycznia 2008 r. w sprawie powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego (M. P. Nr 4, poz. 38; dalej: postanowienie Prezydenta z 3 stycznia 2008 r.), którym Prezydent Rzeczypospolitej odmówił skarżącym powołania na przedstawione we wniosku Krajowej Rady Sądownictwa (dalej też: KRS) stanowiska sędziowskie – wskazany przez skarżących jako rozstrzygnięcie o ich prawach i wolnościach w rozumieniu art. 79 ust. 1 Konstytucji oraz art. 46 ust. 1 i art. 47 ust. 2 ustawy o TK – może stanowić podstawę do wystąpienia ze skargą konstytucyjną.
76
2.2. W mojej ocenie, zastosowanie przez ustrojodawcę w art. 79 ust. 1 Konstytucji terminu „organ administracji publicznej” nie może być traktowane wyłącznie jako prosta transpozycja na wyższy szczebel zastanego pojęcia prawnego, funkcjonującego w dotychczasowym ustawodawstwie (np. w art. 5 § 2 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego, Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm.). Jak bowiem zauważył Trybunał w wyroku z 12 kwietnia 2000 r., sygn. K 8/98 (OTK ZU nr 3/1998, poz. 87): „[n]ie można (…) przyjąć, że definicje pewnych pojęć zawarte w ustawach zwykłych są wiążące przy nadawaniu znaczenia przepisom Konstytucji. Proces interpretacji musi przebiegać w przeciwnym kierunku: to normy konstytucyjne narzucają kierunek wykładni przepisów innych ustaw”; zob. też wyrok TK z 29 listopada 2007 r., sygn. SK 43/06 (OTK ZU nr 10/A/2007, poz. 130); orzeczenie Zgromadzenia Ogólnego SN z 16 lutego 1924 r., Z.S. 69/23, OSP 1924, t. 3, poz. 330; J. Trzciński, uwaga 8 do art. 79 Konstytucji, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, red. L. Garlicki, t. 1, Warszawa 1999, M. Safjan, Konstytucja a prawo cywilne, [w:] Ecclesia et status. Księga jubileuszowa z okazji 40-lecia pracy naukowej Profesora Józefa Krukowskiego, Lublin 2004, s. 785; wyrok TK z 8 grudnia 1999 r., sygn. SK 19/99 (OTK ZU nr 7/1999, poz. 161). Biorąc pod uwagę zakres podmiotowy i przedmiotowy praw konstytucyjnych oraz rolę skargi konstytucyjnej w ochronie tych praw, należy przyjąć, że „organ administracji publicznej” w rozumieniu art. 79 ust. 1 Konstytucji, to każdy organ władzy publicznej, który w sposób władczy określa sytuację prawną jednostki.
77
2.3. Ustrojowy status urzędu prezydenckiego w Polsce jest szczególny, bowiem ustrojodawca odseparował głowę państwa od Rady Ministrów, a jednocześnie uposażył w katalog kompetencji, które wykraczają poza sferę władzy wykonawczej i przenikają do sfery pozostałych władz państwowych (por. M. Cherka, M. Wierzbowski, [w:] System prawa administracyjnego, t. 6, Podmioty administrujące, red. R. Hauser, Z. Niewiadomski, A. Wróbel, Warszawa 2011, s. 246 i 247). Prezydent Rzeczypospolitej w ramach zadań przyznanych mu przez ustrojodawcę i – uzupełniająco – ustawodawcę wykonuje czynności, które – z jednej strony – realizowane są w formie działań konstytucyjnych (ustrojowych), a z drugiej – przybierają niekiedy charakter typowych czynności administracyjnych (zob. J. Boć, [w:] Prawo administracyjne, red. J. Boć, Wrocław 2005, s. 151; J. Jagielski, [w:] Prawo administracyjne, red. M. Wierzbowski, wyd. 6, Warszawa 2006, s. 145). Do tych ostatnich zaliczyć należy rozliczne kompetencje w sprawach indywidualnych, np. nadawanie odznaczeń, stosowanie prawa łaski, nadawanie obywatelstwa polskiego i wyrażanie zgody na jego zrzeczenie się, nadawanie tytułu naukowego profesora (por. J. Jagielski, op.cit., s. 145), czy wreszcie powoływanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego.
78
To, czy mamy do czynienia z aktami Prezydenta dotyczącymi wyłącznie kwestii ustrojowych czy też z aktami, których wydanie (w ramach realizacji kompetencji konstytucyjnej lub ustawowej) jest związane z ingerencją w sferę publicznych praw lub wolności jednostki, warunkuje ewentualną dopuszczalność skorzystania ze środka prawnego, jakim jest skarga konstytucyjna.
79
Trybunał Konstytucyjny zwracał uwagę na fakt, że pojęcia „ostatecznego orzeczenia” z art. 79 ust. 1 Konstytucji nie można ustalić, odwołując się do obowiązującego ustawodawstwa, gdyż termin ten nie stanowi powtórzenia żadnego z ustawowych unormowań proceduralnych. Odmienności terminologiczne „dają wyraz intencji ustawodawcy konstytucyjnego do użycia pojęcia nowego (odrębnego), o możliwie najogólniejszym charakterze, odnoszącego się do wszelkiego rodzaju końcowych rozstrzygnięć, podejmowanych we wszelkiego rodzaju postępowaniach przed sądami i organami administracji publicznej” (postanowienie TK z 5 grudnia 1997 r., sygn. Ts 14/97, OTK ZU nr 1/1998, poz. 9). Aby można było mówić o „ostatecznym orzeczeniu”, działanie organów sądowych i administracji publicznej powinno przybrać władczy charakter i określać sytuację prawną indywidualnie określonego podmiotu. Należy stwierdzić, że konstytucyjne pojęcie „orzeczenia” o wolnościach, prawach lub obowiązkach jednostki obejmuje rozstrzygnięcia, które nakładają, zmieniają lub uchylają obowiązki albo przyznają, zmieniają lub znoszą uprawnienia. Do orzeczeń o wolnościach, prawach lub obowiązkach należy zaliczyć również rozstrzygnięcia, które stwierdzają istnienie obowiązku lub uprawnienia, jeżeli rozstrzygnięcia te mają znaczenie dla realizacji określonych uprawnień lub obowiązków jed