Jacek Bilewicz: Prokuratura w paneuropejskim wymiarze

4
(1)

W połowie grudnia ubiegłego roku media informowały o tym, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie, w osobie zastępcy jej szefa wystosowała pismo do wszystkich podległych prokuratur rejonowych z prośbą o niezwłoczne przekazywanie (celem oceny przez jednostkę nadrzędną) zawiadomień o możliwości przekroczenia uprawnień przez sędziów Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w toku rozpoznawania skarg przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej.

Pismo wskazywało także i na to, że w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie toczy się postępowanie sprawdzające w opisanym powyżej zakresie, podczas którego podjęto czynności koordynujące, związane z innymi zawiadomieniami wpływającymi do warszawskich jednostek.

Stowarzyszenie Prokuratorów Lex Super Omnia, z pewnym dystansem wynikającym skądinąd z lakonicznej treści opisanej korespondencji, na swoim portalu facebookowym opublikowało komentarz, który w żartobliwym tonie przepowiadał dynamiczne przeprowadzenie śledztwa o międzynarodowym charakterze, w którym takie środki procesowe, jak europejski nakaz aresztowania czy poszukiwania międzynarodowe zapewne zostaną przedsięwzięte.

Minął miesiąc, a słowo stało się ciałem.

Okazało się, że trzydziestodniowy termin instrukcyjny nie tyle wywołał u oskarżycieli refleksję, co zdeterminował ich do wszczęcia postępowania, o czym z nieskrywaną z satysfakcją powiadomił portal kanału informacyjnego telewizji Jacka Kurskiego, monitorujący sprawę określaną przez niego jako „afera TSUE”.

Otóż czyniąc zadość dociekliwości dziennikarzy realizujących swoje obowiązki w ramach misji publicznej, rzeczniczka warszawskiej prokuratury poinformowała TVP Info, o tym, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie

„wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień bądź niedopełnienia obowiązków przez członków Europejskiego Trybunału Obrachunkowego oraz sędziów TSUE, w związku z dysponowaniem środkami budżetowymi i procedowaniem spraw w tych instytucjach, a nadto przyjmowania korzyści majątkowych lub osobistych bądź ich obietnicy, w zamian za zachowania stanowiące naruszenie przepisów prawa”

Przedstawicielka prokuratury dodała, że postępowanie wszczęto w wyniku rozpoznania wielu zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z serią publikacji we francuskiej gazecie „Liberation”, opisujących korupcję w TSUE oraz dokonanej, w ramach czynności sprawdzających, ich analizie.

Poza informacją medialną, na stronie internetowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie nie opublikowano żadnych bliższych danych na temat przedmiotu prowadzonego  śledztwa. Z treści komunikatu internetowego można jedynie wywnioskować, że postępowanie jest prowadzone o czyn z art. 231 § 1 k.k. (nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego) oraz art. 228 § 1  k.k. (korupcja bierna).

Jakie jest jednakże uzasadnienie jego wszczęcia w aspekcie ustalenia polskiej jurysdykcji? Referent raczy wiedzieć.

Czytelnikowi tego felietonu warto wskazać, że polską ustawę karną można stosować do cudzoziemców, którymi są sędziowie TSUE (oprócz zapewne sędziego Marka Safjana), jeżeli popełnili oni za granicą czyn zabroniony

„skierowany przeciwko interesom Rzeczypospolitej Polskiej, obywatelowi polskiemu, polskiej osobie prawnej lub polskiej jednostce organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, oraz do cudzoziemca, który za granicą popełnił przestępstwo o charakterze terrorystycznym (patrz art. 110 § 1 k.k.).”

Polski kodeks karny można także zastosować wobec cudzoziemca w razie popełnienia przez niego za granicą czynu zabronionego, jeżeli jest on zagrożony w polskiej ustawie karnej karą przekraczającą 2 lata pozbawienia wolności, a sprawcę, który przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, postanowiono nie wydawać (patrz art. 110 § 2 k.k.).

Cudzoziemiec może być także karany w oparciu o polskie przepisy w razie popełnienia najpoważniejszych przestępstw (przeciwko bezpieczeństwu wewnętrznemu lub zewnętrznemu Rzeczypospolitej Polskiej; przeciwko polskim urzędom i funkcjonariuszom publicznym; popełniając przestępstwo wyłudzenia poświadczenia nieprawdy od polskiego funkcjonariusza publicznego; przestępstwo przeciwko istotnym polskim interesom gospodarczym, fałszywych zeznań bądź oświadczeń poświadczających nieprawdą wobec urzędu polskiego oraz przestępstwa, z którego została osiągnięta została, chociażby pośrednio, korzyść majątkowa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (patrz art. 112 pkt 1 – 5 k.k.).

Przedstawiając powyższe résumé autor zachodzi w głowę, która z opisanych przesłanek została spełniona. Czy sędziowie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej bądź  Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, przyjmując łapówki bądź przekraczając swoje uprawnienia popełnili czyn o charakterze terrorystycznym, czy też kwota przysłowiowego bakszyszu była tak oszałamiająca, że mogła zagrozić polskim interesom gospodarczym i tym samym realizacji wdrożonych przez rząd programów społecznych?

Tego publikacja zamieszczona na stronie TVP Info nie wyjaśnia.

Lakoniczny komunikat budzi dalsze domysły. Chociażby jakie to czynności sprawdzające przedsięwzięto, aby zweryfikować zawiadomienia zatroskanych obywateli. Czy zwracano się do redakcji francuskiego dziennika (dążąc do przyjęcia protokolarnego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa od najlepiej poinformowanego autora publikacji prasowej, po uprzednim zwolnieniu go z tajemnicy dziennikarskiej), sekretariatu Prezesa TSUE, Komisji Europejskiej, Biura OLAF oraz prokuratur wybranych państw, celem wstępnego potwierdzenia ustaleń dziennikarskich, jak również określenia zakresu, być może już prowadzonych, postępowań?

Póki co nic na ten temat nie wiadomo.

Opierając się wyłącznie na treści enuncjacji stacji TVP Info (bo dokładny zakres podmiotowy i przedmiotowym śledztwa nie jest znany) wydaje się, że osobami podejrzewanymi w tej sprawie będą obywatele wielu krajów, to jest:  Klaus-Heiner Lehn (Niemiec, prezes Europejskiego Trybunału Obrachunkowego), Koen Lenaerts (Belg, prezes TSUE); Jean-Claude Juncker (Luksemburczyk, były szef Komisji Europejskiej), Jyrki Katainena (Fin, były wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej), Johannes Hahn (Austriak, obecnie komisarz Unii Europejskiej do spraw budżetu, jak również aktualny przewodniczący Rady Europejskiej, Belg Charles Michel.

Przyznacie, robi wrażenie. A to tylko główni zainteresowani polskiej prokuratury, o cudzoziemskich osobowych źródłach dowodowych nie wspominając.

Jeżeli w takiej sprawie nie zostanie powołany wspólny zespół śledczy, to w jakiej powinien być? To może być największe międzynarodowe śledztwo polskiej prokuratury, o którego przebiegu uczyć się będą aplikanci zasiadający w ławach wspólnej dla sędziów i prokuratorów Krajowej Szkoły i którego ustalenia zapiszą się w annałach historii urzędu oskarżenia publicznego.

Warto by w związku z tym już dziś szerzej „pochwalić się” jego wszczęciem, które miałoby doskonały walor edukacyjny także dla prokuratorów podejmujących decyzje o ściganiu cudzoziemców w oparciu o polską ustawę karną. Sprawność jego prowadzenia może również istotnie wpłynąć na postrzeganie za granicą, „reformowanego” mozolnie od 2016 roku urzędu prokuratorskiego i pozwolić nawiązać bezpośrednie międzynarodowe relacje z prokuratorami innych krajów członkowskich, tak ważne wobec braku przystąpienia polskiej prokuratury do Prokuratury Europejskiej.

Wypracowany pozytywny wizerunek polskiego prokuratora mógłby być krańcowo odmienny od tego, przedstawianego w sfałszowanych skądinąd przez rosyjską propagandę mailach ministra Michała Dworczyka, w których oskarżyciel jawi się jako korzystający z okazji do awansu, niezbyt bystry urzędnik państwowy, który bezrefleksjnie może doprowadzić do tymczasowego aresztowania białoruskiego opozycjonisty, celem jego dalszej ekstradycji w ręce autokratycznego batiuszki Łukaszenki.

Jacek Bilewicz

lexso.org.pl

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 4 / 5. Vote count: 1

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments