Marian Sworzeń. Prawo wielkich liter: POZWANY

5
(1)

Plakaty „770 miliardów dla Polski” wiszą już wszędzie. Z logo PiS, ale bez znaków Unii Europejskiej. Pewno z przemyślanej oszczędności.

Ogłoszono wszem i wobec, że Lewica wymogła na rządzie powstanie 75 tysięcy mieszkań. To rzecz kosztowna i niepewna. Szkoda, że nie zażądano konkretu – do załatwienia od ręki. Na przykład wycofania przez premiera Morawieckiego z TK jego wniosku o ustalenie wyższości prawa polskiego nad unijnym.

Zachowanie koalicjantów podczas głosowania za funduszami unijnymi nosi cechy destrukcyjnego związku – krzywda krzywdą, ale trzeba jakoś żyć… Premier Morawiecki bynajmniej nie zrugał Solidarnej Polski za obstrukcję, ale dostało się części opozycji. To tak, jakby przy awarii auta kierowca zostawił w spokoju kolegę-pasażera, który wolał wygodnie siedzieć wewnątrz wozu, a sklął przechodnia, że nie chce pomóc w pchaniu.

W wypowiedziach prezesa Orlenu jest element obarczony zaszłościami historycznymi. Jak podał p. Obajtek, działka o powierzchni 2 hektarów podarowana mu przez matkę składa się z… 25 części. Tak oto struktura rolna dawnej Galicji, o której rozpisywano się w opasłych tomach historii państwa i prawa, znalazła potwierdzenie. Prawda, choć rozkawałkowana, zwyciężyła.

Absencja p. Przyłębskiej w Senacie (chodzi o złożenie sprawozdania z działalności TK) jest zapowiedzią tego, co czeka Izbę Wyższą – będzie teraz zniesławiana przez PiS z uwagi na brak natychmiastowego zajęcia się ustawą o funduszach unijnych. W czasach marszałkowania Senatem przez p. Karczewskiego byłoby już dawno po sprawie. W czasach p. Grodzkiego ustawa ma szansę być poprawiona w co najmniej 77 miejscach.

Niezmienny dylemat – w jakiej społeczności chciałoby się żyć? W takiej, co posiada mało, a dzieli uczciwie, czy takiej, co ma wiele, a rozdziela byle jak? Lepiej być amiszem w Ameryce czy miliarderem w Rosji? Każdy, jak wiadomo, wybierze…

Y w tekście Konstytucji 3 Maja pojawia się niezwykle często – występuje jako łącznik (odpowiednik „i”) albo zakończenie wyrazu (np. „Naszey”). Jednak czas świetności tej litery w polskim alfabecie już minął. Sama się poddała, unosząc ramiona.

Marian Sworzeń

Autor: prawnik, pisarz, członek PEN Clubu – autor książek „Dezyderata. Dzieje utworu, który stał się legendą”, „Opis krainy Gog”, „Czarna ikona – Biełomor. Kanał Białomorski. Dzieje. Ludzie. Słowa”.

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 5 / 5. Vote count: 1

No votes so far! Be the first to rate this post.

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments