Stefan Drzazga jr.: O tym, kto musi a kto nie musi czekać na wyrok w Trybunale Konstytucyjnym. I dlaczego obywatelka Anna czekać długo nie musiała?

0
(0)

Niedawno wybrana sędzia Trybunału Konstytucyjnego Magdalena Bentkowska publicznie zwróciła uwagę na zaległości, jakie występują w pracy Trybunału Konstytucyjnego. Zauważyła, że opóźnienia w rozpoznawaniu spraw sięgają nawet 10 lat1, Oburzony prezes Trybunału Bogdan Święczkowski złożył doniesienie na sędzię grożąc jej postępowaniem dyscyplinarnym.

Nie chcemy odbierać chleba organom ścigania i sądom powszechnym albo dyscyplinarnym. Sprawdziliśmy jednak, jak się rzecz ma z tymi zaległościami i szybkością załatwiania spraw. Wynik naszych badań jest następujący: zaległości są, nawet ponad 10. letnie, ale nie dotyczą wszystkich skarżących.

I tak w Trybunale Konstytucyjnym znajdziemy cały czas czekający na rozpoznanie wniosek Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” z 2013 r. (od 13 lat) o sygnaturze K 23/14. Znajdziemy również wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich – Ireny Lipowicz z 2014 r. (12 lat) dotyczący przedawnienia zobowiązań podatkowych (K 31/14). Znajdziemy także wnioski Prezydenta Bronisława Komorowskiego – w tym dotyczący ustawy o leczeniu niepłodności (K 19/15) czy pytania prawne sądów dotyczące przepisów Ordynacji podatkowej (P 6/16).

Znajdziemy też skargi konstytucyjne obywateli, o których podobno troszczy się obecny Prezes TK2. Przykładowo jedna z nich wpłynęła w 2017 r. i dotyczy ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (SK 11/18). Ale to nie jest wyjątek. Ze strony TK wynika, że sporo skarg konstytucyjnych, zarejestrowanych w postępowaniu merytorycznym w latach 2018- 2020 r. po prostu tam utknęło3. O nowszych sprawach już nie mówmy.

Niektóre podmioty mogą zatem długo czekać na orzeczenie Trybunału. Dotyczy to także skarg. A kto czekać nie musi?

Spójrzmy na obecny rok. Do połowy kwietnia 2026 r. wydano 5 wyroków, przy czym dwie sprawy załatwiono wyjątkowo, jak na TK, szybko. Sprawa K 8/26, z wniosku neo-KRS wpłynęła do Trybunału pod koniec lutego 2026 roku. Wyrok zapadł około półtora miesiąca później. Wniosek dotyczył samej ustawy o KRS i miał zablokować wybór nowych członków Rady.

Inny wyrok, tym razem ze skargi konstytucyjnej: SK 68/25. Skarga wpłynęła do Trybunału w połowie 2025 r. a już w lutym 2026 r. zapadł wyrok korzystny dla skarżącego. Kim jest ten szczęśliwiec, któremu tak szybko Trybunał rozpoznał sprawę? Otóż jest to obywatelka Anna Dalkowska, członkini obecnej KRS, tzw. neo-sędzia NSA, była wiceminister sprawiedliwości za czasów PiS, która poskarżyła się, że jako sędzia NSA została wyłączona od orzekania z jednej ze spraw. Obywatelka Anna otrzymała wyrok, który chciała, mimo, że w świetle orzecznictwa TK było dalece wątpliwe, czy jej w ogóle w tej sprawie przysługiwało prawo złożenia skargi konstytucyjnej. Jednocześnie, w przypadku 14 innych skarżących w 2026 r. (jak dotąd) Trybunał odmówił rozpoznania ich skarg konstytucyjnych, umarzając postępowanie. Były to także skargi z 2019 r. (SK 35/20) i 2020 r. (np. SK 30/21).

Dla porównania: Trybunał w bieżącym roku wydał także 2 wyroki w wyniku skarg konstytucyjnych, które wpłynęły w 2020 i 2021 r., chociaż sygnatury są tu późniejsze (SK 18/22 i SK 21/23). Oznacza to, że blisko 2 lata te skargi znajdowały się we wstępnej kontroli, a potem kolejne 3-4 lata czekały na rozpoznanie.

Obywatelka Anna ani na wstępną kontrolę, ani na wyrok czekać długo nie musiała. Wszystko trwało 9 miesięcy.

Odnotować tutaj warto także ekspresową rozprawę w sprawie K 3/26 z wniosku posłów PiS dotyczącego wyboru sędziów TK. Wniosek pochodzi z lutego b.r. a już w marcu odbyła się rozprawa.

A co się działo w 2025 r.? Czekać na wyrok nie musiała neo–KRS: jak zakwestionowała Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w październiku 2024 r., tak wyrok, zgodny ze swoim wnioskiem, dostała w marcu 2025 r. (U 16/24). Jeszcze szybciej było w sprawie U 4/25 – tutaj wniosek neo-KRS pochodził z października 2025 r., zaś wyrok zapadł w listopadzie (po miesiącu). Także i tu chodziło o niezgodność z Konstytucją rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości.

Czekać nie musiała także (neo) Prezes Sądu Najwyższego, gdy zakwestionowała rozporządzenie w sprawie religii w szkołach. Wniosek został złożony pod koniec kwietnia 2025 r., a wyrok zapadł w lipcu 2025 r. (U 2/25). Nie czekała również długo, gdy wniosła o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów dotyczących jej kolegów – neo-sędziów SN, a ściślej: ich wieku przejścia w stan spoczynku. Wniosek był z sierpnia 2025 r., a wyrok – w listopadzie 2025 r. W międzyczasie nawet pojawiło się „postanowienie zabezpieczające” w tej sprawie, aby przypadkiem paru neo-sędziów SN nie przeszło zbyt wcześnie w stan spoczynku na mniej korzystnych warunkach (K 5/25).

Szybko także rozpoznawano wnioski posłów PiS np. z zakresu tzw. spraw europejskich (np. K 10/24: wpływ w 2024 r., wyrok w 2025 r.) czy dotyczące pociągania do odpowiedzialności członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (sprawa K 24/24, która czekała na rozpoznanie w TK ok. roku).

Trybunał spieszy się też gdy ma w tym wyraźny interes. Jedno z pytań prawnych z 2025 r. rozpoznano jeszcze w tym samym roku, a materia była „przypadkowo” bardzo interesująca dla TK – chodziło o wyłączną kompetencję Prezesa Rady Ministrów do wydawania Dziennika Ustaw i problemu publikacji wyroków (P 3/25). Dla porównania – w 2025 r. rozpoznano także pytanie prawne z 2017 r. dotyczące obligatoryjnego pozbawienia prawa prowadzenia pojazdów (P 3/17). Zapewne różne prędkości rozpoznania tych spraw – 7 miesięcy wobec 8 lat – to przypadek.

Inny przykład to ustawa budżetowa w zakresie dotyczącym… Trybunału Konstytucyjnego. Wniosek wpłynął w lutym, a wyrok w maju 2025 r. (K 2/25).

A jak było ze sprawami zwykłych obywateli w 2025 r.? Otóż TK oczywiście też je rozpoznawał. Wydano wyroki w sprawach, które wpłynęły w 2020 r. (np. SK 22/22), 2021 r. (np. SK 43/22) a nawet 2018 r. (np. SK 64/20). Nie każdy jest Anną Dalkowską aby czekać tylko 9 miesięcy, a nie kilka lat.

Może obywatele powinni się jednak cieszyć, że w ogóle Trybunał te skargi rozpoznał. Jak wynika z dostępnej bazy orzeczeń w 80 sprawach ze skarg konstytucyjnych Trybunał umorzył postępowanie w 2025 r. na etapie kontroli merytorycznej ze względów formalnych, mimo, że już wcześniej zbadał je pod tym kątem na etapie wstępnej kontroli i nadał im bieg. Ten rodzaj nabijania statystyki pochodzi jeszcze z czasów Julii Przyłębskiej: umorzenia na etapie kontroli merytorycznej są wliczane do głównej statystyki załatwionych spraw.

Tak więc sędzia Bentkowska niesłusznie zarzuca Trybunałowi kierowanemu przez prezesa Święczkowskiego opieszałość. Kiedy trzeba, Trybunał i prezes potrafią być bardzo szybcy!

Stefan Drzazga jr

1 https://wiadomosci.wp.pl/awantura-w-tk-swieczkowski-zlozyl-doniesienie-na-sedzie-bentkowska-7276748713228576a

3 Przykładowo sprawy o sygnaturach: SK 22/18, SK 23/18, SK 30/18, SK 18/19, SK 99/19, SK 101/19, SK 21/19, SK 34/19, SK 35/19, SK 56/19, SK 69/19, SK 70/19, SK 73/19, SK 95/19, SK 18/20, SK 20/20, SK 25/20, SK 28/20, SK 29/20, SK 30/20, SK 31/20.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze