Kolejna rocznica wprowadzenia stanu wojennego przypomniała mi niewydany 38 numer Tygodnika Solidarność, w którym pracowałem od pierwszego numeru. Pamiętam, że tekst komentarza, już napisany w sobotę 12 grudnia, miałem zanieść do redakcji w niedzielę. NieDalej
Tag: Tygodnik Solidarność
Piotr Rachtan: Śmierć prawego człowieka – dziś zmarł sędzia prof. Adam Strzembosz
Dziś, w miesiąc po 95. rocznicy swoich urodzin zmarł profesor Adam Strzembosz, sędzia, nauczyciel akademicki, prawnik. Prawy człowiek. Nie sposób wymienić wszystkich zalet charakteru Pana Profesora, ani zasług, za które należy Mu się wdzięcznośćDalej
Adam Strzembosz: O samorządne sądownictwo w samorządnej Rzeczypospolitej (w 93 rocznicę urodzin Profesora)
Przed 93 laty, 11 września 1930 roku urodził się Profesor Adam Strzembosz, prawnik, naukowiec, sędzia. Dla wielu pokoleń prawników wzór prawości. Już w epoce PRL nie wahał się wypowiadać głośno swoich poglądów na niezawisłość iDalej
Piotr Rachtan: Do Krzysztofa Czabańskiego. Co można znaleźć w starych numerach pierwszego Tygodnika Solidarność
Forma często lepiej określa, niż treść. Sposób, w jaki przewodniczący Rady Mediów Narodowych odwołał Jacka Kurskiego wyraża go bardzo dobrze – jest to dokładna kopia procedur stosowanych w mafijnych „instancjach” partii komunistycznej. Okazuje się, żeDalej
Piotr Rachtan: 40 lat minęło… i historia zatoczyła koło. Sądy i praworządność na łamach pierwszego „Tygodnika Solidarność”
Nie ma rzeczy bardziej ponętnej dla każdej władzy, jak manipulowanie prawem (Janusz Ślęzak, „Tygodnik Solidarność” nr 11) Praworządność w PRL, jej stan w komunistycznym państwie zbudowanym na teoretycznym fundamencie jednolitej władzy, prawa obywatela, wreszcie systemDalej
Piotr Rachtan: Milicja – Policja, czy jest analogia? Wspomnienie z 1981 roku
Od kilku lat policja, która w kwietniu 1990 roku zastąpiła peerelowską Milicję Obywatelską i zdobyła sobie cierpliwie odbudowywane zaufanie społeczeństwa, nagle – po 2015 roku – wplątana została w polityczną hucpę Dobrej Zmiany, która potrzebowałaDalej
P. Rachtan: Zza kordonu do Krzysztofa Czabańskiego
Nie wiem, czy mam ochotę zwracać się do Krzysztofa Czabańskiego po imieniu, pisząc „Ty”, czy raczej traktować go z dystansem, bo dzieli nas dziś zbyt wiele. Łączyło nas kiedyś sporo, dawny – ten pierwszy –Dalej






