Jeszcze w moich czasach szkoły średniej, czyli w pierwszej połowie lat 90. i podczas studiów sam rozważałem podjęcie próby wstąpienia w szeregi Policji. Jednakże mając pewne, choć wówczas ograniczone możliwości przyglądania się jej funkcjonowaniu, uznałemDalej
Tag: czarneczerwone.pl
Michał Gabriel-Węglowski: Na nieznanych wodach… Rok sporu o urząd Prokuratora Krajowego
Jakakolwiek analiza z wnioskami w tę lub w inną stronę nie przekona oponentów. Stąd nie taki jest cel niniejszej publikacji. Raczej kieruję ją do tych, którzy nie są tak emocjonalnie związani z konfliktem wewnątrz Prokuratury.Dalej
Józef Pawłowicz: Realia niezależności prokuratorskiej
Przeciętny prokurator nie żyje w próżni i jest dla niego jasne, że dla danego podmiotu określone rozstrzygnięcie postępowania przygotowawczego może przynieść określone korzyści. Prokurator, nauczony dekadami cudzych i własnych doświadczeń, rozważa przy planowaniu postępowania wieleDalej
Michał Gabriel-Węglowski: Strach ma wielkie koła… czyli o spłaszczeniu Prokuratury
Na tle toczących się prac Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury emocje części środowiska prokuratorskiego, szczególnie zaś osób uczestniczących w dyskursie publicznym w social mediach, zwłaszcza na platformie X, rozpala w ostatnich tygodniach koncepcja likwidacjiDalej
Michał Gabriel-Węglowski: Sztuka wojny… Jeszcze o strategii zwalczania przestępczości krytycznej dla Państwa
„Porządek lub nieporządek, to tylko kwestia liczb. Odwaga i strach, to tylko kwestia rozmieszczenia wojsk. […] A zatem biegły w sztuce wojennej odnosi zwycięstwo, polegając nie na ludziach, ale na strategicznym użyciu sił. Potrafi selekcjonowaćDalej
Michał Gabriel-Węglowski: Idealny Prokurator Generalny?
Postępuj według takiej tylko zasady, którą mógłbyś chcieć uczynić prawem powszechnym, mówił Immanuel Kant. Tytuł niniejszego eseju niesie znak zapytania. Nie jest to jednak wyraz wątpliwości, co do przedstawionych refleksji, a raczej zaproszenie do szerszejDalej
Michał Gabriel – Węglowski: O cudzie nad Wisłą…
Cudowne uzdrowienia, cudowne wizerunki na drzewach i szybach, cud na Wisłą, cud na Wembley… Niewątpliwie słyniemy, przynajmniej we własnej świadomości narodowej i społecznej, z różnego rodzaju cudów. Bez ironii do kategorii takich zdarzeń można zaliczyćDalej
Michał Gabriel-Węglowski: Czy Temida gra w kości…?
Albert Einstein, zgłaszając wątpliwości co do przypadkowości jako istotnej cechy świeżo odkrywanej mechaniki kwantowej, napisał prawie sto lat temu, w 1926 r. w korespondencji do Maxa Borna, innego noblisty w dziedzinie fizyki, że Bóg nieDalej
Radosław Tymiński: Mowa końcowa – zapomniana broń w arsenale prawnika
Procesu nie wygrywa się mową końcową tylko ciężką, żmudną pracą przed rozprawami i w czasie rozpraw. Niemniej głosy stron to ostatnia szansa, by sądowi zwrócić uwagę na kwestie kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy i warto zDalej




