Roman Protasiewicz nie dostał azylu w Polsce. A bo… tłumaczyli się pisowscy oficjele. Za to Łukaszenka przyjął go z otwartymi rękami i zaciśniętymi pięściami. Chłopaka tak zbito, że nawet gruby makijaż nie zakrył śladów. Wiele jednakDalej
Roman Protasiewicz nie dostał azylu w Polsce. A bo… tłumaczyli się pisowscy oficjele. Za to Łukaszenka przyjął go z otwartymi rękami i zaciśniętymi pięściami. Chłopaka tak zbito, że nawet gruby makijaż nie zakrył śladów. Wiele jednakDalej