M. Matczak: Diabeł ubrał się w ornat i [ogonem] na mszę dzwoni

0
(0)

Prokuratura przystąpiła do postępowania, na tle którego SN zadał do Trybunału Sprawiedliwości. Oto uzasadnienie:

„W ocenie prokuratury działanie Sądu Najwyższego podjęte w interesie sędziów tego sądu prowadzi do naruszenia interesu skarżącego poprzez niezasadne odroczenie rozpoznania sprawy. Ponadto w opinii prokuratury działania Sądu Najwyższego, w tym decyzja o tak zwanym zawieszeniu działania ustawy, jest jawnym nadużyciem i naruszeniem ustawy zasadniczej. Konstytucja RP nie przewiduje bowiem dla żadnego organu Państwa prawa do zawieszania obowiązujących ustaw””

Jest więc tak – trzyletnie łamanie praworządności nie jest żadnym zagrożeniem dla skarżącego, osłabienie SN, który nie może działać z braku sędziów z niego usuniętych, nie jest zagrożeniem dla skarżącego, ale zadanie pytania do TSUE jest naruszeniem interesu skarżącego. Co więcej, skorzystanie prze SN z obowiązującej w całej Unii od dekad zasady zadawania pytań prejudycjalnych jest działaniem podjętym w interesie sędziów, nie w interesie praworządności.

Prokuratura Zbigniewa Ziobry wykonuje populistyczny ruch, który ma rzekomo bronić jednej osoby w jednym postępowaniu, żeby zaatakować działanie SN podjęte w interesie wszystkich skarżących sprawy do polskich sądów. Ci ludzie, tak jak i skarżący w tej sprawie, mają prawo do rozpatrzenia swojej sprawy przed niezawisłym sędzią i o to walczy SN zadając pytanie do TSUE.

Jednocześnie kolejny raz polska Prokuratura pod kierownictwem Ziobry pokazuje, że nie uznaje prawa UE jako prawa obowiązującego w Polsce i lekceważy jasne orzecznictwo TSUE, na które powołał się SN, a które pozwala zawiesić działanie krajowej ustawy na czas udzielania odpowiedzi przez TSUE. Takie działanie ma podstawę w art. 91 Konstytucji, która wyraźnie ustala, że umowy międzynarodowe, w tym Traktaty UE, mają pierwszeństwo w stosowaniu przed polskimi ustawami. Tak zdecydował Suweren konstytucyjny i do czasu zmiany Konstytucji nikt, a szczególnie prokuratura, nie mają prawa tego kwestionować.

To prawo UE wymaga, aby każda sprawa sądowa była rozstrzygana przez sąd, który nie jest poddawany żadnym naciskom. Dlatego SN pyta, czy sędzia, który oczekuje na decyzję Prezydenta, jest nadal niezawisły w rozstrzyganiu sprawy – a więc między innymi, czy fakt bycia ocenianym przez przedstawiciela władzy wykonawczej nie jest elementem nacisku na sędziego.

Działanie prokuratury jest więc ruchem populistycznym, antyeuropejskim i ma charakter kolejnego osobistego ataku na sędziów. Ich mądre i podjęte w interesie publicznym działanie jest przedstawiane jako działanie szkodliwe.  Taka jest natura propagandy.

Najzabawniejsze jest to, że działanie to jest podejmowane na polecenie człowieka, który już doprowadził do drastycznego spadku efektywności działania polskiego wymiaru sprawiedliwości przez tzw. sprawę irlandzką – od czasu decyzji TSUE w sprawie Celmer wydawanie Polsce podejrzanych na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania będzie znacząco opóźnione. Może więc jednak prokuratura zajęłaby się ściganiem przestępców a nie pojedynczą sprawą z zakresu ubezpieczeń społecznych?

Marcin Matczak

Tekst pochodzi z blogu UR (www.marcinmatczak.pl)

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments