Kary porządkowe mogą być wymierzane przez sąd świadkom (za niestawiennictwo), biegłym (za niewykonanie opinii), stronom i ich pełnomocnikom (za niewłaściwe zachowanie). Istnieje tryb odwoławczy, nie obejmujący jednak wydalenia z sali rozpraw. Wtedy można się pożalić drzwiom lub klamce, albo ‒ w przypadku VIP-ów ‒ prasie.
Ani w Konstytucji, ani w ustawie o NBP nie ma jednoznacznego zakazu skorzystania przez rząd z części rezerw banku centralnego. Owszem, jest art. 220 Konstytucji wykluczający finansowanie deficytu budżetowego. Pytanie: Istnieje/nie istnieje szansa na kompromis w sprawie SAFE (np. połowa z Unii, połowa z NBP)? Proszę o podkreślenie własnej odpowiedzi i ‒ za tydzień ‒ sprawdzenie wyniku. Rok 1823 to początek trwającego dwa lata śledztwa i procesu filomatów i filaretów. Szczegóły wileńskiej sprawy ‒ znanej nam z lekcji polskiego ‒ zawiera monumentalna (800 stron) monografia poznańskiego historyka Jerzego Borowczyka (UAM, 2003).
Auto francuskiego arystokraty uderzyło w rower rosyjskiego emigranta. Cyklista ocalał, ale z pojazdu został złom. Poszkodowany wygrał proces, i za odszkodowanie kupił sobie nowy sprzęt. Miejsce i czas: podparyskie Juvisy, 1910 r. Zwycięski powód: Włodzimierz Lenin.
§§§§§
Postawny i „niezwykle przystojny brunet” Atanazy Bazakbal z „Pożegnania jesieni” Witkacego był prawnikiem. O początkach jego pracy zawodowej wiemy tylko, że „został, sam nie wiedząc kiedy, owym aplikantem, myśląc ze strachem o przyszłej adwokaturze.”
O szacunku dla woli zmarłych (szło o likwidację fundacji dobroczynnych): „Zapomniano, że najlepszym sposobem, by nauczyć ludzi gwałcenia osobistych praw osób żyjących, jest lekceważenie woli zmarłych”. Słowa Tocqueville’a o praktykach władzy królewskiej we Francji w 1780 r. uzupełnię przykładem. Po rewolucji 1917 r. zniesiono w Rosji testamenty i dziedziczenie. Prawo zostało potem zmienione, gdy sowieccy władcy obrośli w dobra doczesne.
Rygory niewolniczej codzienności czarnych robotników w Luizjanie (wówczas kolonii francuskiej) zawierał tzw. „Czarny kodeks” wydany w 1724 r.
Za kilkanaście dni przylecą bociany. W dawnym Rzymie była ustawa zwana prawem bocianim (lex ciconaria). Nakazywała ona dzieciom dbałość o starych rodziców ‒ cytuję za słownikiem Kopalińskiego ‒ „tak, jak to czynią bociany”.
Ą i a ‒ jakże się różnią… „Idź do kąta!” wcale nie oznacza „Idź do kata!”.
Darrow, legenda amerykańskiej adwokatury, w 1900 r. prowadził sprawę polskiego robotnika w Chicago. Uzyskał dla pokaleczonego 20 tysięcy $ i dopilnował, aby klient przeznaczył część pieniędzy na kupno domu. Dla siebie wziął… 10 $ (słownie: dziesięć) mówiąc, że nie było procesu, tylko telefoniczna ugoda z firmą . Raportuję za książką Irvinga Stone’a „W imieniu obrony”.
Kaduk to termin o wielu znaczeniach. W dawnym prawie caducus był majątkiem bez dziedzica, przechodzącym na władcę. Dziś oznacza sprytne działanie nie liczące się z prawem. Pewno dlatego, że „kaduk” był też jednym z nazwań diabła.
O dokumentach w prawie kanonicznym: „Jeśli nie wykaże się czegoś innego przeciwnymi i oczywistymi argumentami, publiczne dokumenty mają moc dowodową we wszystkim, co się w nich stwierdza wprost i zasadniczo.” Oryginał zakończenia kanonu 1541 pobrzmiewa swojsko: directe et principaliter.
Wyraz „odwód” kojarzy się z wojskową strategią. Dlatego ze zdziwieniem przeczytałem w aktach procesu brzeskiego (1931 r.), że świadkowie obrony są tam zwani „świadkami odwodowymi”.
Aktualność antyku. Solon, pytany o sposób na zmniejszenie liczby przestępstw, odpowiedział: „Gdyby tak samo oburzali się na przestępstwo ci, których ono nie dotknęło, jak ci, których bezpośrednio dotknęło”. Nic się nie zmieniło.
Marian Sworzeń
prawnik, pisarz, członek PEN Clubu, autor książek „Dezyderata. Dzieje utworu, który stał się legendą”, „Opis krainy Gog” i „Czarna ikona – Biełomor”; strona: www.marian-sworzen.pl
Ilustracja: Józef Chełmoński „Bociany”, 1900 r. Muzeum Narodoe w Warszawie.