Konferencja Ambasadorów RP: Siła prawa czy prawo siły. Stanowiska – oświadczenia – listy (2025). Wstęp oraz spis dokumentów

0
(0)

„Siła prawa czy prawo siły” – pod takim tytułem Konferencja Ambasadorów RP opublikowała zbiór dokumentów oraz wybrane prace swoich członków z mijającego roku. Dotykają one nie tylko spraw bezpośrednio związanych z bieżącą polityką zagraniczną Rzeczypospolitej, ale także wydarzeń lub problemów z na pozór odległej przeszłości, wszelako mających na teraźniejszość istotny wpływ, jak reparacje od Niemiec. W zainteresowaniu KARP są też ważne procesy społeczne, zachodzące w naszym kraju, zwłaszcza w związku z wydarzeniami politycznymi, jak ostatnie wybory prezydenckie i niszcząca erupcja antysemityzmu. 

Monitor od lat udostępnia Konferencji Ambasadorów RP swoją przestrzeń internetową, uznając głos tego gremium za bardzo ważny w debacie o stanie państwa i losie naszego kraju. Dziś – wstęp do najświeższej publikacji pióra Ambasadora Piotra Ogrodzińskiego oraz spis treści wraz aktualną listą członków KARP oraz odesłaniem do pełnej publikacji.

WSTĘP

Zamykamy piąty już tom zbioru materiałów Konferencji Ambasadorów RP. Ponad siedem lat temu grupa byłych ambasadorów skrzyknęła się, by oprotestowywać deptanie Konstytucji, niszczenie praworządności, a nade wszystko jaskrawe błędy w polityce zagranicznej czynione przez populistyczno-autorytarną władzę: zaognianie relacji z naszymi sojusznikami i rujnowanie pozycji Polski w Unii Europejskiej. Wyniki wyborów parlamentarnych z 15 października 2023 r. i przejęcie władzy przez koalicję liberalno-demokratyczną w grudniu tegoż roku przyjęliśmy z radością i nadzieją. Oczekiwaliśmy, że nastąpi rekonstrukcja Polski praworządnej, silnej w UE, mocno zintegrowanej z Zachodem. Zdawaliśmy sobie sprawę, że będzie to trudne i wymagające przedsięwzięcie.

Trudności z którymi musi się zmagać rząd Tuska jest wiele. Przez osiem lat PiS erodował system prawny, tworząc instrumenty egzekwowania zcentralizowanej i w dużym stopniu niekontrolowanej prawem władzy. Przekształcał instytucje państwa tak, by rekonstrukcja praworządności była maksymalnie trudna. Równolegle budował szerokie poparcie rozdawnictwem i odgórnie sterowaną korupcją swoich zwolenników. Obecnie stracili oni apanaże związane z zaszłą władzą i zagrożeni są karami za korupcyjną działalność. To rozbudowane lobby działa na rzecz powstrzymania rekonstrukcji praworządności i marzy o rychłym upadku rządu Tuska.

Wybory roku 2023 były zderzeniem dwóch pojmowań polityki:

1. Zwolenników suwerenizmu, czyli opcji populistyczno-autorytarnej, gdzie polityka to dzielenie na swoich i obcych. Swoi stają się „suwerenem”, legitymizującym działania przywódcy, który manifestuje „wolę ogólną”.

2. Zwolenników liberalnej demokracji, oddanych konstytucjonalizmowi, gdzie polityka to negocjowanie kompromisowych decyzji pośród wielorakich poglądów i pluralizmu idei – w ramach przestrzeganych reguł gry, czyli prawa.

To wyjaśnia rezultat wyborów 2023 r. Wprawdzie PiS wygrał jako partia, ale nie był w stanie namówić „obcych” by się podporządkowali (stali „swoimi”) i wskutek braku zdolności koalicyjnej utracił władzę.

Rząd utworzyła Koalicja 15 Października. Podejmowanie decyzji przy zróżnicowanych poglądach jest czasochłonne. Praworządne naprawianie zniszczonego przez polityczny rozbój porządku konstytucyjnego – niezwykle trudne. Dodatkowo rekonstrukcję liberalno-demokratycznej Polski skutecznie hamował prezydent Andrzej Duda. Nie było złudzeń, że prezydent, autor licznych szkód wyrządzonych praworządności w Polsce, będzie podpisywać ustawy naprawcze KRS, Sądu Najwyższego czy Trybunału Konstytucyjnego. Opisaniu jego szkód w sferze działań polskiej dyplomacji poświęciliśmy oddzielny tekst, napisany na zakończenie kadencji, zawarty w niniejszym tomie.

W tej sytuacji dopiero wybory plus nowy prezydent otwierały możliwość reform i sprawnego działania polskiej dyplomacji w obliczu poważnych zagrożeń międzynarodowych. Pisaliśmy, że Tusk, Trzaskowski i Sikorski stanowiliby „dream team” dla Polski w trudnych czasach. Porażka Trzaskowskiego była ciężkim ciosem dla opcji liberalno-demokratycznej w Polsce i Europie i – niestety – efektem błędów Koalicji 15 Października. Wystawienie trzech, zamiast jednego, kandydatów było głęboko nieodpowiedzialne. Dodatkowo wszyscy kandydaci krytykowali rząd Tuska (Trzaskowski także – sic!), a kampania w pierwszej turze nabrała charakteru przyspieszonych wyborów parlamentarnych zamiast prezydenckich. W sytuacji silnych nastrojów populistycznych (a więc anty-elitarnych) wystawiony został kandydat uosabiający elity polityczne („wyksztaciuch z warszawki”), który nagle zaczął „wpisywać się” w prawicowo-narodowe poglądy. Brzmiało to fałszywie i działało na korzyść Nawrockiego – ,„stuprocentowego” prawicowego narodowca. Trzaskowski pragnąc zdobyć elektorat z prawej strony krytycznie odnosił się do Unii Europejskiej – w kraju, w którym większość jest jednak euro-entuzjastyczna. Wreszcie do końca kampanii nie określał jednoznacznie, jak widzi swoją misję (a miała być nią naprawa praworządności i ochrona suwerenności Pastwa).

Po zliczeniu wyborów następuje kolejny błąd strony liberalno-demokratycznej, za który odpowiedzialność ponosi Szymon Hołownia. Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła, że wobec wyjątkowego nagromadzenia nieprawidłowości w procesie wyborczym nie jest wstanie rozstrzygnąć, kto zwyciężył i że będzie to możliwe dopiero po rozpatrzeniu skarg wyborczych przez Sąd Najwyższy w składzie zgodnym z Konstytucją. Oddalenie skarg wyborczych przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych powołaną w Sądzie Najwyższym niezgodnie z Konstytucją powinno skutkować odmową zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta Polski. W tej kwestii zajęliśmy jednoznaczne stanowisko w liście otwartym do Marszałka Sejmu. Szkoda, że Koalicja 15 Października nie zdobyła się w tak krytycznej sytuacji na konsekwentne i jednoznaczne stanowisko.

Reakcją premiera Tuska na niepowodzenie wyborcze była rekonstrukcja rządu. W tym kontekście sformułowaliśmy nasze oczekiwania, podkreślając konieczność zdecydowanego wzmocnienia prozachodniej orientacji rządzącej koalicji. Zwracaliśmy uwagę na potrzebę szerokiej dyskusji na temat reformy Unii Europejskiej, a także wyrażaliśmy oczekiwanie zdecydowanej poprawy relacji polsko-niemieckich. Byliśmy głęboko zawiedzeni odwołaniem profesora Ruchniewicza najpierw z funkcji pełnomocnika rządu ds. społecznych relacji polsko-niemieckich (urząd został likwidowany), a potem funkcji dyrektora Instytutu Pileckiego. Ministra Kultury de facto przywróciła kierownictwo Instytutu z czasów PiS-owskich, godząc się na kontynuację starej, tromtadrackiej propagandy historycznej a także szkodzenie dobrym relacjom polsko-niemieckim (abstrahując od oczywistego personalnego skorumpowania tego Instytutu).

Uważamy, że ten szczególny przypadek w sposób szczególny obrazuje niepokojącą niechęć obecnej władzy do sprzeciwiania się napędzanemu przez prawicowych demagogów szowinizmowi, niechęci do Niemiec i do Unii Europejskiej. Próbując przeciwstawić się anty-niemieckiej kakofonii wzmacnianej przez nierealne roszczenia reparacyjne, opisaliśmy możliwe do realizacji oczekiwania wobec strony niemieckiej: finansową pomoc dla żyjących jeszcze ofiar nazistowskich prześladowań. Tematowi jaskrawego nadużywania historii dla doraźnych efektów propagandowych poświęciliśmy konferencję zatytułowaną „Historia na usługach polityki”. Pierwsze miesiące prezydentury Karola Nawrockiego nie były zaskoczeniem. Jego działania, zapowiadane podczas kampanii wyborczej, nakierowane są – jak się wydaje – głównie na obalenie rządu Donalda Tuska. Partykularne interesy prawicowych i skrajnie prawicowych opcji politycznych, z którymi Nawrocki się identyfikuje i których chciałby być przywódcą, przesłaniają mu rację stanu Państwa.

Nieomal karykaturalnym tego wyrazem było przemówienie Prezydenta na obchodach święta narodowego, w którym rozwodził się o zagrożeniach dla Polski ze strony UE, Niemiec i Francji – nie wspominając o agresywnej Rosji i wojnie w Ukrainie. Ambicje Prezydenta i jego kancelarii, aby prowadzić oddzielną i diametralnie inną od rządu politykę zagraniczną, znacząco osłabiły pozycję międzynarodową Polski. Współpraca Prezydenta z rządem w kwestiach bezpieczeństwa jest iluzoryczna. Wygłoszony przez Karola Nawrockiego na Uniwersytecie Karola wykład o reformach UE nie reprezentował oficjalnego stanowiska Polski, ponieważ nie był uzgodniony z rządem. Prezydent przedstawił poglądy zbieżne z innymi politykami prawicowo-populistycznymi – dążenie do osłabienia integracji europejskiej. Wystąpienie to poddaliśmy analizie, wskazując na niezrozumienie sposobu funkcjonowania UE i częste przypadki ignorancji. Szkoda, że temat reform Unii nie został prawie wcale podjęty w trakcie polskiej prezydencji w Unii Europejskiej.

Jesteśmy obecnie na ostrym wirażu historii. Równowaga świata ulega głębokim przeobrażeniom. Zachód trapiony jest kryzysem liberalnej demokracji i podjudzanymi przez demagogów masowymi ruchami populistyczno-prawicowymi. Cztery lata krwawej wojny Rosji przeciw Ukrainie nie skruszyły imperialnych ambicji Putina, ambicji groźnych dla Polski i Europy. Ukraina musi sprostać nie tylko agresji rosyjskiej ale także niegodnemu traktowaniu przez Trumpa, który Zełenskiego wyprasza z Białego Domu, Putinowi kładzie czerwony dywan w Anchorage, prowadzi negocjacje pokojowe z Rosją bez udziału Ukraińców i przywódców europejskich oraz ucina pomoc finansową USA dla Ukrainy.

W niedawno opublikowanej Narodowej Strategii Bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych stwierdza się, że Europa musi sama wziąć odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo. Jednocześnie dokument deklaruje nieingerowanie w sprawy wewnętrzne wszędzie na świecie – z wyjątkiem Europy, gdzie administracja Trumpa będzie kontynuować wspieranie ruchów narodowo-populistycznych. Dokument potwierdza, że dla administracji Trumpa ważniejsza jest normalizacja relacji z Federacją Rosyjską niż zachowanie suwerenności Ukrainy. W tej sytuacji osiągnięcie możliwie szybko samodzielności obronnej przez Europę jest zadaniem najwyższej wagi. Już w lutym tego roku Konferencja Ambasadorów przedstawiła propozycję umocnienia tożsamości obronnej Europy, która dyskutowana była i jest na forum UE.

W obecnej sytuacji międzynarodowej niepodległość Ukrainy, samodzielność obronna Europy i jej silna integracja niezbędne są dla zachowania niepodległości Polski i wolności jej obywateli. Konieczna jest odpowiedzialna dyskusja w sferze publicznej. Będziemy w niej uczestniczyć.

Piotr Ogrodziński

Prezes Zarządu Konferencji Ambasadorów RP

Spis treści i publikacji:

Dokument 1
Traktat o europejskiej Unii Obronnej. W sprawie mechanizmu umocnienia tożsamości obronnej Europy (19 lutego 2025 r.)

Dokument 2
Pro memoria. W sprawie gwarancji mocarstw (25 marca 2025 r.)

Dokument 3
Rozmyślania na drugą turę wyborów prezydenckich, czerwiec 2025 (27 maja 2005 r.)

Dokument 4
List otwarty do Marszałka Sejmu i PKW (Warszawa 26 czerwca 2025 r.)

Dokument 5
„Restrukturyzacja” rządu a priorytety polskiej polityki zagranicznej. Kilka refleksji (30 czerwca 2025 r.)

Dokument 6
Upiór krąży po Polsce, upiór antysemityzmu (12 lipca 2025 r.)

Dokument 7
80 lat Układu poczdamskiego. Od koncertu mocarstw do wspólnej Europy (1 sierpnia 2025 r.)

Dokument 8
Na pożegnanie Andrzeja Dudy. To nie był prezydent, to była ideologia (6 sierpnia 2025 r.)

Dokument 9
Fejki i hejt w polityce zagranicznej: kampania inwektyw i kłamstw na temat profesora Krzysztofa Ruchniewicza (11 sierpnia 2025 r.)

Dokument 10
Pro memoria. Siła prawa czy prawo siły. Ramy prawne dealu pokojowego dla Ukrainy (29 sierpnia 2025 r.)

Dokument 11
Ramy kwalifikacji w świetle prawa międzynarodowego wtargnięcia na terytorium Polski dronów rosyjskich w nocy z 9 na 10 września 2025 r. (18 wrzesień 2025 r.)

Dokument 12
Kakofonia reparacyjna. Czego powinniśmy i możemy domagać się od Niemiec? (24 września 2025 r.)

Dokument 13
„Historia na usługach polityki”. Komunikat z debaty w dniu 4 listopada 2025 r.

Dokument 14
Prezydenta Nawrockiego i jego kancelarii wizja UE (3 grudnia 2025 r.)

Wybrane publikacje (2025) członków Konferencji Ambasadorów RP

1. Ryszard Piasecki, Erico Wulf, The Weakness of the Neoliberal Model: the Case of Chile (2019) CIFE, Nicea 2025
2. Jan Barcz, Czy jesteśmy bezradni wobec głupoty i zacietrzewienia? Reshumana kwiecieo 2025
3. Jan Truszczyoski, Can Europe rise to its geopolitical challenge? Przemówienie z okazji cyklicznego Jan Karski Memorial Dinner Estoril Political Forum w Portugalii (5 czerwca 2025 r.)
4. Jan Truszczyoski, O przyszłości Unii Europejskiej (w:) tom III O przyszłości UE i NATO (red. Ryszard Stemplowski), Wydawnictwo Wolski, Kraków 2025
5. Jerzy Kranz, Reparacje – co warto wiedzieć i o czym pamiętać (25 września 2025 r.)
6. Jan Barcz, „Zaprogramowana gafa”. Jak „inspirowano” organizacje polonijne w Niemczech i jątrzono w stosunkach polsko-niemieckich. Sprawa „Dekretu Göringa”

Członkowie Konferencji Ambasadorów RP

Jan Barcz
Jerzy Bayer
Jarosław Bratkiewicz
Iwo Byczewski
Maria Krzysztof Byrski
Tadeusz Diem
Paweł Dobrowolski
Grzegorz Dziemidowicz
Marek Grela
Remigiusz A. Henczel
Leszek Hensel
Jacek Hinz
Maciej Klimczak
Jacek Kluczkowski
Tomasz Knothe
Maciej Kozłowski
Maciej Koźmioski
Jerzy Kranz
Andrzej Krawczyk
Henryk Lipszyc
Agnieszka Magdziak-Miszewska
Marcin Nawrot
Jerzy Maria Nowak
Piotr Ogrodzioski
Ryszard Piasecki
Grażyna Sikorska
Witold Śmidowski
Tadeusz Szumowski
Wojciech Tomaszewski
Jan Truszczyoski
Paweł Wojciechowski

Konferencja Ambasadorów RP: Siła prawa czy prawo siły. Stanowiska – oświadczenia – listy (2025)

 

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze