Dr hab. Kazimierz Michał Ujazdowski, profesor Uniwersytetu Łódzkiego, wypowiedział się na łamach dziennika „Rzeczpospolita” w artykule pt. „Pięć minut w sprawie praworządności i naprawy sądów w Polsce” na temat sposobu, zakresu i tempa przywracania w naszym kraju rządów prawa.
[…] Istotą praworządności (rządów prawa) jest wykluczenie arbitralności i chaosu, a więc – jakby napisał Tadeusz Kotarbiński – życie godne człowieka. A zatem życie pod rządami dobrego prawa, trwałych reguł gwarantujących wolność i bezpieczeństwo. […] [N]ie ma praworządności bez efektywności, bez skutecznego stosowania prawa. Nawet najlepiej zaprojektowane gwarancje praworządności tracą znaczenie, jeśli prawo nie działa. Bezkarność świata przestępczego, istnienie „trudnych” dzielnic, przewlekłość procesów sądowych obracają w niwecz praworządność. […] Jeśli sprawca brutalnego gwałtu wychodzi z więzienia po trzech latach, niebo woła o przywrócenie praworządności. Naszą ambicją powinno być cywilizowane państwo efektywnych rządów prawa, a nie praworządność dla samej siebie.Trzeba jasno powiedzieć, że wśród wielu dokonań wolnej Polski po 1989 roku zabrakło dobrego wymiaru sprawiedliwości. […] W reakcji na praktyki PRL-u zgodzono się na model korporacyjny (sędziowie sami zarządzają sądami), który pod każdym względem na świecie skutkuje ustrojową zapaścią.
[…] PiS wykorzystał brak zaufania do sądów w złym celu. Nie dążył do modernizacji sądów, lecz panowania politycznego nad nimi. W efekcie nie mamy ani mocnych gwarancji praworządności, ani efektywności sądów. […] Powierzenie przygotowania zmian stowarzyszeniom sędziowskim było jasnym sygnałem, że głębokie wady polskiego wymiaru sprawiedliwości nie zostaną usunięte. [Po wyborach czerwcowych] [m]ożna uznać, że w sprawach makro nie dojdzie do kompromisu. Jeśli idea dobrej roboty wciąż obowiązuje (tu znów Kotarbiński), pomyślmy o małych krokach: dopływ do zawodu sędziego najlepszych prawników praktyków, opieka nad adeptami Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury oraz jej unowocześnienie, surowa odpowiedzialność sędziów za przewlekłość i próby uproszczenia procedur. […] Tradycja Solidarności uczy, że dobra zmiana musi odbywać się poprzez prawo. Instytucje wadliwe, takie jak Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, znosi i przekształca się mocą ustaw [suwerennie] uchwalonych i ogłoszonych. […] Ten, kto za punkt wyjścia przyjmuje optykę Brukseli czy Waszyngtonu, nie powinien brać się za to zadanie.Kazimierz Michał Ujazdowski
Ilustracja: kadr z rozmowy K. M. Ujazdowskiego w radiowej „Jedynce” z red. Karolem Surówką.