Pod publikacją „Prawa człowieka w dobie kryzysu praworządności, czyli proceder odwracania kota ogonem – Konferencja u doktora Tadeusza Rydzyka” ukazał się komentarz „Dariusa”, który przytaczam tu w całości, bowiem zasługuje na właściwą prezentację i stosowną odpowiedź:
„Autor widmo niniejszego artykułu oznaczony jako ” Redakcja ” zasługuje na pochwalę w kwestii umieszczenia linków do wartościowych materiałów. jednak użycie terminu neosedziego jest propagandą a nie polemiką, natomiast terminy bodnaryzacja prawa czy tez falandyzacja prawa sa terminami określającymi zdolności osobowościowe osób patologicznej strukturze osobowości do manipulowania litera prawa w myśl wymyślonego ducha prawa.”
Komentarz jest krótki, ale jakże w treści bogaty.
No więc po kolei:
1. Podpis Redakcja nie jest widmowy, wystarczy wszak zadać sobie ździebko trudu, by doczytać do końca notkę wprowadzającą i dostrzec dwie literki w nawiasie -„pr”, co chyba nie jest widmowym pseudonimem, a zastępuje pełne imię i nazwisko, które Darius (chyba – pan Darius?) mógłby znaleźć w innych miejscach Monitora. Nawiasem mówiąc, zajęcie „autor widmo” miało w polskiej tradycji literackiej lepsze określenie – „murzyn”, dziś odłożone do lamusa kultury ze względu na tzw. poprawność i zastąpione tym anglojęzycznym zapożyczeniem.
2. Nie przepadam za terminem „neosędzia”, który nie oddaje istoty: właściwym określeniem osób tak mianowanych jest „niesędzia” bowiem to słowa właśnie oddaje istotę poruszanego problemu, który Dariusowi się nie podoba.
3. Linki są umieszczone nie z powodu poprawności metodologicznej, ale z lenistwa, gdyż nie chciało mi się streszczać tych bredni, które wygadywali utytułowani mówcy (i mówczynie?).
4. Bodnaryzacja rzeczywiście nie podoba mi się, bowiem opisuje ona nie tyle osobę i aktywność ministra, ile użytkowników tego terminu, mającego dokonać redukcji osobowości profesora Adama Bodnara; etykietka zastępuje wszelki wysiłek intelektualny i polemiczny. O falandyzacji nie będę się wypowiadał, Lech Falandysz może i naciągał przepisy, ale ich nie łamał. Poza tym lubiłem go, był ciekawym rozmówcą i publicystą. Tak jak i Adam Bodnar.
Proponuję tu Dariusowi, by spróbował wysilić się nieco i, skoro pisze (jeszcze raz pisownia oryginalna) „natomiast terminy bodnaryzacja prawa czy tez falandyzacja prawa sa terminami określającymi zdolności osobowościowe osób patologicznej strukturze osobowości do manipulowania litera prawa w myśl wymyślonego ducha prawa„, by zaryzykował i odpowiedział na pytanie, jak określić można wysiłki i skutki prawne oraz społeczne a także polityczne aktywności w demolowaniu systemu rządów prawa takich postaci jak Zbigniew Ziobro – „ziobrowaniem prawa”, albo Andrzeja Dudy w łamaniu konstytucji – „dudowaniem konstytucji”?
Pytam dla kolegi, który zbiera etykietki.
Z redakcyjnym pozdrowieniem
(pr)
Akronim rozwija się w imię: Piotr i nazwisko: Rachtan