Naprawienie szkody to jeden z najważniejszych terminów kodeksu cywilnego (art. 363). Patrząc uważnie na pierwsze słowo, widzimy w nim ukryte prawo.
Anarchiczny kołowrotek: weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto weto*.
Profesor Klemperer stwierdził, że znamieniem języka hitlerowskich propagandystów są „bezwstydne, krótkowzroczne kłamstwa. Wciąż trwa ten sam, bezczelny proceder: nie przejmują się twierdzeniami, które wygłaszali dzień wcześniej”.
Równo przed pół wiekiem powołano Komitet Badań nad Zjawiskami Gwałtu, Przemocy, Zbrodni i Występku. Efektem pracy francuskich specjalistów był raport „Społeczeństwo wobec przemocy”. I paradoks: PWN wydał przekład tej książki latem 1982 r., w środku pierwszego roku stanu wojennego w Polsce.
Angielskie podatki z lat 20. XX wieku raz po raz pojawiają się w „Sadze rodu Forsyte’ów”. Podatek dochodowy od spadku nazywany jest nie tylko „srogim”, ale i „przeklętym”.
W Starym Testamencie miedza została ukazana jako źródło sąsiedzkich sporów, nie tylko przysłowiowe, ale i rzeczywiste. Stąd przestroga w Księdze Przysłów (23,10): „Nie przesuwaj prastarej miedzy”.
Ilekroć greka mówi o łapowniczej sprzedajności, nazywa ją słowem doro-dokia. Język ten ma też kilkanaście określeń dla uczestników tego procederu. Ciekawe, że wszystkie zaczynają się od doro. Pasuje ‒ wszak chodzi o dorobek na lewo.
Eichmann był sądzony w Izraelu. Jego obrońca domagał się przeniesienia sprawy do kraju urodzenia klienta. Rzeczywista przyczyna wniosku: Niemcy Zachodnie zniosły karę śmierci.
Na temat finansów Konstytucja 3 Maja wypowiada się w rozdziale „Sejm czyli Władza Prawodawcza” stanowiącym o „poborach doczesnych, stopniu monety, zaciąganiu długu publicznego, rozkładzie wydatków publicznych, ordynaryjnych i ekstraordynaryjnych”.
Ilekroć sługa don Kichota mówi o prawie, serwuje nam gotowy aforyzm. Pewnego dnia Sanczo stwierdził, że sędziowie i gubernatorzy winni „być ze spiżu”, by nie ulegać ludziom nachodzących ich „o każdej porze i i o każdym czasie”, „zajmując się tylko swoim interesem”.
Epilog rozdziału IX „Procesu” Kafki. W rozmowie z kapelanem więziennym, Józef K. usłyszał pouczenie: „Sąd niczego od ciebie nie chce. Przyjmuje cię, gdy przychodzisz, wypuszcza, gdy odchodzisz.”
§§§§§
Szosa to nie tylko droga. Już w wiekach XIV-XVI na gruncie niemieckiego Schoss zrodziły się terminy związane z podatkiem, np. szosowanie (płacenie tej daniny). U Brűcknera czytamy, że nierzetelny płatnik „nieprawie szosuje”.
Załoga ‒ to nie tylko obsada jachtu lub lotniczy personel. W staropolszczyźnie słowo to było powiązane z różnymi formami zabezpieczenia długu w rodzaju gwarancji, poręczenia, rękojmi, itp.
Ketuba ‒ to w dawnym prawie żydowskim pisemny kontrakt małżeński, zabezpieczający prawa małżonki. Uwzględniał alimentację i śmierć męża, a także rozwód.
O używaniu (legalnym) rzeczy cudzej wedle mądrości dawnej Afryki: „Gdziekolwiek pójdziesz w pożyczonym ubraniu, wie o tym właściciel ubrania.”
Dan w starej angielszczyźnie to Duńczyk. Stąd też i słowo danegeld, oznaczające w średniowiecznej Anglii (X-XII w.) podatek ‒ cytuję za Kopalińskim – „jakoby na okup dla duńskich najeźdźców albo na obronę przed nimi”.
Yale University to uczelnia, której fundatorem był Elihu Yale. Szkoła powstała w 1701 r., zaś fakultet prawny otwarto w 1824 r. Studia są płatne ‒ pełny koszt wykształcenia wynosi blisko 100 tysięcy $ przy średniej miesięcznej pensji w Stanach ca 5 tysięcy $.
Marian Sworzeń
prawnik, pisarz, członek PEN Clubu, autor książek „Dezyderata. Dzieje utworu, który stał się legendą”, „Opis krainy Gog” i „Czarna ikona – Biełomor”; strona: www.marian-sworzen.pl
*Stan (29 wet) na dzień publikacji – 18 marca, godz. 09:00 [przyp. redakcji MK]
Na zdjęciu: Victor Klemperer w 1952 r. (źródło: Wikipedia.org)