W Sejmie od maja mrozi się projekt ustawy, wniesionej przez Senat z wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich, a przegłosowanej 11 maja, o zmianie Kodeksu Wyborczego, która dwukrotnie, do 48 godzin, wydłuża czas na liczenie głosów oddanych w obwodowych komisjach wyborczych za granicą.
Prof. Wojciech Brzozowski, zastępca RPO, prezentując wniosek w Senacie zwrócił uwagę, że obowiązujące ograniczenie czasowe liczenia głosów w komisjach wyborczych za granicą narusza istotę prawa wyborczego.
– W demokratycznym państwie prawnym opartym na zasadzie suwerenności narodu nie powinno dochodzić do sytuacji, w której głosy wyborców prosto z urny wyborczej trafiają do kosza – mówił ZRPO Wojciech Brzozowski na posiedzeniu Senatu.
18 sierpnia drugi zastępca RPO, dr Stanisław Trociuk, zwrócił się do Kancelarii Sejmu z pytaniem o losy ustawy.
Pod pismem dr. Trociuka przedstawiamy, ku uwadze obywateli polskich głosujących za granicą, listę 40 senatorów partii rządzącej Prawo i Sprawiedliwość, którzy sprzeciwiając się ustawie byli za unieważnieniem tysięcy kart wyborczych, wrzuconych do urn w Londynie, Dublinie, Paryżu i wielu innych komisjach w Europie, obu Amerykach, Azji i Afryce. Dla porządku należy oddać sprawiedliwość dwóm senatorom PiS, którzy ustawę poparli – byli to Jerzy Czerwiński i Mieczysław Golba /red./
Do_Kancelarii Sejmu_Senat_glosowanie_za_granica_projekt_4.08.2023