Hipotece poświęcono morze opracowań i komentarzy. W odbiorze potocznym można nią obciążać jedynie domy i budowle. Tak nie jest, gdyż zapis hipoteczny może dotyczyć również statków, gotowych i w budowie (art. 747 pkt. 4 kpc).
I to jedno zdanie całkowicie mi wystarcza. Pytanie dziennikarza: „Kto jest obecnie prokuratorem krajowym?”. Odpowiedź nowego I prezesa SN: „Dariusz Barski”. Widziałem, słyszałem, nie mam złudzeń.
Pathelin ‒ podaję za Kopalińskim ‒ to postać adwokata z XV-wiecznej farsy francuskiej. W procesie z jego udziałem (szło o kradzież na wsi) sędzia co rusz upominał strony słowami: „Powróćmy do naszych baranów!”.
Obecnych na aukcji rzeczy po zmarłym było więcej niż na pogrzebie. Wedle „Sagi rodu Forsyte’ów” londyńska „licytacja miała przebieg tragicznie powolny” i odbywała się „w zatęchłej sali”. Niemniej prawie wszystko poszło ‒ nawet Soames F. wydał 5 funtów na zakup sofy.
Ten przepis dawnego prawa żydowskiego ‒ jako jeden z 248 zakazów (micwot ase) ‒ odnosił się do sądownictwa. Oto pierwsze zdanie z jego zapisu: „Nie wolno przeklinać sędziego ani po hebrajsku, ani w żadnym innym języku.”
Eichmann nie stanąłby przed sądem w Jerozolimie, gdyby nie pomoc niemieckiego prokuratora, Fritza Bauera. Zezwolił on mianowicie izraelskiemu wywiadowcy na wgląd do danych adresowych zbiegłego zbrodniarza. Ujawniono to wiele lat później (1968 r.), już po śmierci Bauera.
Kiedy Gandhi chciał rozpocząć praktykę adwokacką w afrykańskiej prowincji Natal (1893 r.), sprzeciwiła się tamtejsza izba prawnicza. Twierdzono, że tylko biali mają do tego prawo. Gandhi odwołał się do Sądu Najwyższego. Wykazał, że w przepisach nie ma takiego zastrzeżenia. I wygrał.
Ananiasz i jego żona Safira przekazali powstającej wspólnocie tylko część pieniędzy za sprzedane mienie, zaś resztę zatrzymali dla siebie. Kara im za to wymierzona była porażająca ‒ jej szczegóły w Dziejach Apostolskich (5,1-11).
§§§§§
Mały fragment z tomiku Piotra Matywieckiego „Wszyscy inni”. Mowa o prawniku: „Podlega prawu i kocha droczyć się z procedurami swojej podległości. Nikt tak mocno jak on nie jest skrępowany przez innych ‒ lawiruje między ludźmi, jakby układał sonet!”.
Odmowę spłacenia długu lub wypełnienia zwyczajowego zobowiązania prawo ludu Bantu opatruje nazwą eligovi. Książka prof. Kurczewskiego „Prawo prymitywne” określa to „jako zwykły spór z zakresu prawa cywilnego, który musi być rozstrzygnięty na korzyść jednej ze stron.”
Rozmaite były pytania w trakcie wileńskiego śledztwa filaretów. Oto jedno z nich: „Z jakich źródeł powstał kapitał Izby Pożyczkowej? Jaki był obrót tego kapitału?”. I fragment odpowiedzi Józefa Chodźki (1823 r.): „[…] kasa pożyczkowa była nader nędzną i nad kilkanaście nigdy nie wynosiła rubli”.
Szkoda w „Ikonologii” Ripy, to „szpetny mężczyzna w ubiorze koloru rdzy”. Sceneria: „Z nieba pada gęsty grad rujnujący i przerzedzający rozrosłą bujnie i płodną winnicę, a także łany pszenicy na pięknej niwie”. Idzie więc nie o szkodę w ogólności, ale rolniczą, w uprawach.
Kiedyś słowo „kontrowers” oznaczało przedmiot sporu. Przykładem las o niepewnej granicy. Dopóki trwała sprawa o prawo wyrębu, las zwano kontrowersem ‒ przestawał nim być po wytyczeniu jego granic.
Apokaliptyczna liczba 666 ma w Księdze Objawienia (Ap., 13,18) ziemskie odesłanie: „liczba ta bowiem człowieka”. Równą przyziemność objawia artykuł 666 kpc: „Do czasu objęcia spadku przez spadkobiercę sąd czuwa nad całością spadku”.
Marian Sworzeń
prawnik, pisarz, członek PEN Clubu, autor książek „Dezyderata. Dzieje utworu, który stał się legendą”, „Melancholia w Faustheim. Powieść o rewolucji w Monachium”, „Opis krainy Gog” i „Czarna ikona – Biełomor”; strona: www.marian-sworzen.pl
—————————————-
Na zdjęciu: Fritz Bauer – prokurator generalny landu Brunszwik