Kiedy dwa tygodnie przed wyborami 25 października 2015 roku odebraliśmy z drukarni niewielki – liczący 160 egzemplarzy – nakład „Raportu Gęgaczy”, do głowy nam nie przyszło, ani Krzysztofowi Łozińskiemu, ani mnie, że nasze najgorsze obawyDalej
Kiedy dwa tygodnie przed wyborami 25 października 2015 roku odebraliśmy z drukarni niewielki – liczący 160 egzemplarzy – nakład „Raportu Gęgaczy”, do głowy nam nie przyszło, ani Krzysztofowi Łozińskiemu, ani mnie, że nasze najgorsze obawyDalej