Najnowszy pomysł PiS, by przekazać sprawy dyscyplinarne z Sądu Najwyższego do Naczelnego Sądu Administracyjnego świadczy o niewiedzy twórców noweli ustawy co do istoty materii, którą te odmienne sądy się zajmują.
Odnotowuję jeden z głosów w powyższej sprawie: „Jeśli już przyjąć projekt za punkt wyjścia, to proponuję, by NSA orzekał także w sprawach dyscyplinarnych sędziów TK, posłów, senatorów, lekarzy i kanalarzy, zaś funkcję sądu dyscyplinarnego dla sędziów administracyjnych przejął właściwy sąd biskupi lub, jednoosobowo, Stanisław Piotrowicz. Gwarantowałoby to, że wykroczenia dyscyplinarne popełniać będą tylko ci, którzy nie rozumieją wielkości rządzących”. Com zasłyszał, zapisałem.
Wedle polityka PiS, Radosława Fogla partia dowiedziała się dopiero z mediów o podjęciu przez Jacka Kurskiego pracy w Banku Światowym. Teraz tylko czekać, jak Kurski jawnie oświadczy, że czynił starania w sposób tajny. Jeśli tego nie zrobi, skompromituje tych, którym służył. Konspira AD 2022.
Entuzjastą ministra Ziobro okazał się ponownie premier Morawiecki, broniąc go przed kolejną próbą odwołania. W dodatku zapewnił, że unijne pieniądze i tak już są w drodze. Czy to możliwe, by szef rządu nie widział oczywistego związku między działalnością ministra a polskimi kłopotami w UE? Obie odpowiedzi, tak i nie, kompromitują.
Ledwo sześć artykułów liczy dekret Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego z dnia 6.2.1919 r. „w przedmiocie ustroju Sądu Najwyższego”. Sprawom dyscyplinarnym poświęca jedną linijkę.
Andrzej Duda powiedział ostatnio, że nie zgodzi się na żadne rozwiązania, które będą godziły w polski system konstytucyjny. To tak jakby kierowca autobusu ogłosił pasażerom, że nie będzie jechał pod prąd.
Marian Sworzeń
prawnik, pisarz, członek PEN Clubu – autor książek „Dezyderata. Dzieje utworu, który stał się legendą”, „Opis krainy Gog”, „Czarna ikona – Biełomor. Kanał Białomorski. Dzieje. Ludzie. Słowa”.
Zdjęcie ilustrujące: Pierwszy Pierwszy prezes Sądu Najwyższego Stanisław Pomian Srzednicki (1840-1925)