Przedstawianie zarzutów w szpitalu – jako osobie nieprzytomnej, z którą nie ma żadnego kontaktu – było nieprawidłowe i bezskuteczne. A przeszukanie jego domu i kancelarię adwokacką zaplanowano w tym samym czasie – tak aby uniemożliwić mu uczestnictwo w jednym z nich. W kancelarii prokurator zabezpieczył zaś wszystkie materiały dotyczące określonej grupy spraw i osób, w tym objęte tajemnicą adwokacką i obrończą – pisz prof. Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich do premiera Mateusza Morawieckiego.
Takie działanie organów ścigania – podjęte w złej wierze i w celu ograniczenia przysługujących obywatelowi praw – zostało uznane za nielegalne przez sąd. Ostateczną odpowiedzialność polityczną za działania prokuratorów ponosi Minister Sprawiedliwości-Prokurator Generalny.