Sprawa Grande Oriente d’Italia przeciwko Włochom (nr skargi 29550/17) dotyczyła przeszukania – zleconego przez parlamentarną komisję śledczą badającą infiltrację mafijnych organizacji przestępczych do lóż masońskich – w siedzibie włoskiego stowarzyszenia masońskiego, a następnie zajęcia licznych dokumentów papierowych i cyfrowych, w szczególności list zawierających nazwiska i dane osobowe ponad sześciu tysięcy osób. W dzisiejszym wyroku Wielkiej Izby[1] Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł większością głosów (szesnaście głosów do jednego), że doszło do naruszenia artykułu 8 (prawo do poszanowania mieszkania) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Zwracając uwagę na zakres swobody decyzyjnej przysługującej państwom w zakresie autonomii parlamentarnej, Trybunał stwierdził jednak, że ingerencja w prawo stowarzyszenia skarżącego do poszanowania jego siedziby nie była poparta wystarczającymi zabezpieczeniami przed nadużyciami i arbitralnością, a zatem nie była „konieczna w społeczeństwie demokratycznym”, ponieważ stowarzyszenie nie miało do dyspozycji żadnej gwarancji ex ante ani środków odwoławczych ex post.
Streszczenie prawne tej sprawy będzie dostępne w bazie danych Trybunału HUDOC (link)
Główne fakty
Skarżący, Wielki Wschód Włoch, stowarzyszenie masońskie założone w 1805 roku, zrzeszające dużą liczbę członków, koordynuje działalność licznych lóż w całych Włoszech.
W 2013 roku, na początku nowej kadencji parlamentu, Parlament uchwalił ustawę powołującą Parlamentarną Komisję Śledczą ds. Zjawiska Mafii i Innych Związków Przestępczych (dalej „Komisja”). Prawo to było wielokrotnie wznawiane od 1962 roku.
W 2016 roku Komisja wszczęła dochodzenie w sprawie ryzyka infiltracji mafii do stowarzyszeń masońskich, w tym do stowarzyszenia wnioskującego, opierając się w szczególności na ustaleniach niektórych dochodzeń sądowych.
Komisja kilkakrotnie zwracała się do Wielkiego Mistrza stowarzyszenia wnioskującego o przekazanie listy członków jego lóż, czego ten odmówił, powołując się w szczególności na obowiązek stowarzyszenia do ochrony danych osobowych swoich członków. Wezwany w charakterze świadka w styczniu 2017 roku, ponownie odmówił przekazania listy nazwisk.
W marcu 2017 roku Komisja postanowiła skorzystać ze swoich uprawnień do przeszukania i nakazać przeszukanie lokalu stowarzyszenia wnioskującego w celu uzyskania listy osób należących lub należących do jednej z sycylijskich lub kalabryjskich lóż masońskich Wielkiego Wschodu Włoch od 1990 roku. Przeszukano siedzibę stowarzyszenia skarżącego oraz zawartość kilku komputerów. Zajęto liczne dokumenty papierowe i cyfrowe, w tym listy około sześciu tysięcy osób zarejestrowanych w stowarzyszeniu skarżącego, a także dyski twarde, pamięci USB i komputery. Władze następnie dokonały selekcji materiału, wykluczając dokumenty i informacje nieobjęte zakresem przeszukania.
Stowarzyszenie skarżące bezskutecznie kwestionowało nakaz przeszukania i późniejsze zajęcia.
Skargi, procedura i skład Trybunału
Powołując się na różne artykuły Konwencji, stowarzyszenie skarżące podniosło, że przeszukanie jego siedziby i zajęcia były niezgodne z prawem i rażąco nieproporcjonalne. Trybunał postanowił rozpatrzyć te skargi w oparciu o artykuł 8 (prawo do poszanowania mieszkania) Konwencji.
Skarga została wniesiona do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka 13 kwietnia 2017 r.
W wyroku z dnia 19 grudnia 2024 r. Izba Trybunału jednogłośnie orzekła, że doszło do naruszenia artykułu 8 Europejskiej Konwencji.
W dniu 19 marca 2025 r. Rząd wnioskował o skierowanie sprawy do Wielkiej Izby na podstawie artykułu 43 Konwencji (skierowanie do Wielkiej Izby), a w dniu 28 kwietnia 2025 r. skład Wielkiej Izby uwzględnił ten wniosek. Rozprawa odbyła się 19 listopada 2025 r.
Wyrok wydała Wielka Izba złożona z 17 sędziów w następującym składzie:
Mattias Guyomar (Francja), Przewodniczący,
Arnfinn Bårdsen (Norwegia),
Lado Chanturia (Gruzja),
Ioannis Ktistakis (Grecja),
Kateřina Šimáčková (Czechy),
Raffaele Sabato (Włochy),
Lorraine Schembri Orland (Malta),
Anja Seibert-Fohr (Niemcy),
Peeter Roosma (Estonia),
Ana Maria Guerra Martins (Portugalia),
Diana Sârcu (Republika Mołdawii),
Diana Kovatcheva (Bułgaria),
Stéphane Pisani (Luksemburg),
Mateja Đurović (Serbia),
Andras Jakab (Austria),
Juha Lavapuro (Finlandia),
Vahe Grigoryan (Armenia),
a także John Darcy, zastępca sekretarza Wielkiej Izby.
Decyzja Trybunału
Artykuł 8
Trybunał zauważył, że przeszukanie i zajęcie zarządzone przez Komisję stanowiło ingerencję w prawo stowarzyszenia skarżącego do poszanowania jego „domu”. Trybunał nie miał jednak wątpliwości co do dostępności lub przewidywalności obowiązujących przepisów krajowych, odpowiedniego orzecznictwa i praktyki komisji śledczych.
Biorąc pod uwagę wagę prace Komisji, Trybunał uznał, że środek ten służył realizacji uzasadnionych celów, a mianowicie bezpieczeństwu narodowemu, dobrobytowi gospodarczemu kraju, zapobieganiu zakłóceniom porządku publicznego i ochronie społeczeństwa poprzez „zapobieganie przestępczości”.
Uznał również, że władzom krajowym należy przyznać szeroki margines swobody (margines uznania) w tym obszarze, zarówno w zakresie określania ram, w jakich parlamentarne komisje śledcze prowadzą swoją działalność, jak i organizacji ich działania. Ponieważ komisje parlamentarne były organami politycznymi ucieleśniającymi Parlament, zgodnie z Konstytucją, ich działalność stanowiła wyraz autonomii Parlamentu, realizując jego wolę.
Z drugiej strony, w przypadku gdy komisje parlamentarne uciekały się do przymusowych aktów proceduralnych, mogących
bezpośrednio wpływać na prawa osób trzecich gwarantowane Konwencją, margines swobody państw w odniesieniu do autonomii parlamentarnej był z konieczności węższy i musiał być powiązany z zabezpieczeniami zgodnymi z zasadą praworządności. Swoboda, która jest nieodłącznie związana z pojęciem autonomii parlamentarnej, przysługująca władzom krajowym, choć bardzo istotna, nie była nieograniczona, lecz musiała być zgodna z koncepcjami „skutecznej demokracji politycznej” i „rządów prawa”, do których odwołuje się Preambuła do Konwencji.
Trybunał zauważył, że zakres nakazu przeszukania i zajęcia mienia w niniejszej sprawie był szczególnie szeroki; Komisja starała się uzyskać listy członków loży kalabryjskiej i sycylijskiej z okresu dwudziestu pięciu lat, a także wszelkie decyzje wewnętrzne podjęte przez te same loże w tym okresie.
Ustalenie to miało również zastosowanie w odniesieniu do zarządzonych środków, które dotyczyły przeszukania głównej siedziby stowarzyszenia wnioskodawcy i wszystkich powiązanych z nią pomieszczeń, a także zajęcia dokumentów, komputerów i ogólnie sprzętu IT. Zakres przeszukania był znaczący, podobnie jak potencjalne konsekwencje zarówno dla stowarzyszenia wnioskodawcy, jak i jego członków, biorąc pod uwagę dużą liczbę byłych i obecnych członków (około sześciu tysięcy). Ponadto kopie zajętych dokumentów były nadal przechowywane w archiwach Parlamentu, ponieważ prawo krajowe zezwalało na przechowywanie dokumentów zaklasyfikowanych jako tajne przez potencjalnie nieograniczony czas.
Co więcej, prawo[2] nie zawierało żadnych wskazówek dotyczących ograniczeń w wykonywaniu przez Komisję uprawnień do przeszukania. Orzecznictwo krajowe również nie odniosło się do żadnego mechanizmu kontroli, pozostawiając tym samym Komisji swobodę działania, która była szczególnie szeroka i pozbawiona jakiejkolwiek formy upoważnienia lub kontroli. Biorąc pod uwagę szeroki zakres nakazu przeszukania i zajęcia oraz środków w nim dozwolonych, a także potencjalnie nieograniczony czas przechowywania zajętych dokumentów, Trybunał uznał, że korzystanie przez Komisję z uprawnienia do zarządzenia środków przymusu miało istotne konsekwencje dla stowarzyszenia skarżącego. Trybunał zauważył, że niektóre zabezpieczenia dostępne w krajowym porządku prawnym zostały wdrożone w trakcie przeszukania. W szczególności przepisy regulujące tajność dokumentów zostały zastosowane w odniesieniu do wszystkich zajętych materiałów. Jednakże zabezpieczenia te obowiązywały tylko w trakcie samego przeszukania i w okresie późniejszym, w związku z czym Trybunał nie mógł określić ich jako kontroli wstępnej. Ponadto stowarzyszenie skarżące nie dysponowało żadnym krajowym środkiem odwoławczym umożliwiającym kontrolę zaskarżonych środków i ich wykonanie.
Trybunał wskazał, że systemy krajowe muszą zapewniać ochronę przed arbitralną ingerencją władz publicznych w prawa gwarantowane przez Konwencję. Chociaż zadaniem Trybunału nie było zakłócanie równowagi instytucjonalnej między różnymi organami władzy w państwie pozwanym, musiał on jednak ustalić, czy stowarzyszenie skarżące miało do dyspozycji mechanizm kontroli, zarówno przed przyjęciem, jak i po przyjęciu kwestionowanego środka, który zapewniał wystarczające zabezpieczenia przed ryzykiem nadużyć i arbitralności.
Uprawnienie do nakazania takich środków musiało zatem być uzupełnione odpowiednimi zabezpieczeniami.
Fakt przeprowadzenia dochodzenia parlamentarnego oznaczał, że strony trzecie zainteresowane powinny mieć możliwość zwrócenia się do właściwego organu, sądów lub innego bezstronnego organu decyzyjnego do rozpatrzenia zaskarżonego środka w przypadku domniemanego naruszenia praw określonych wKonwencji.
Podsumowując, ingerencja w prawo stowarzyszenia skarżącego do poszanowania jego miru domowego nie wiązała się z wystarczającymi zabezpieczeniami przed nadużyciami i arbitralnością, a zatem nie była konieczna w społeczeństwie demokratycznym. W związku z tym doszło do naruszenia artykułu 8 Konwencji.
Słuszne zadośćuczynienie (artykuł 41)
Trybunał orzekł, że Włochy mają zapłacić stowarzyszeniu skarżącemu 9600 euro (EUR) z tytułu szkody niemajątkowej oraz 5344 EUR z tytułu kosztów i wydatków.
Zdanie odrębne
Sędzia Grigoryan wyraził zdanie odrębne, które załączono do wyroku.
———————————————————————
[1] Wyroki Wielkiej Izby są ostateczne (art. 44 Konwencji).Wszystkie ostateczne wyroki są przekazywane Komitetowi Ministrów Rady Europy w celu nadzoru nad ich wykonaniem. Więcej
informacji na temat procesu wykonania można znaleźć tutaj: www.coe.int/t/dghl/monitoring/execution. [2] Ustawa nr 87 z 19 lipca 2013 r.