Jakub Tau: A przecież mogli użyć brzytwy…

5
(2)

…albo kałasznikowa. Ostatecznie postanowili w czasach pandemii zorganizować wybory i dali wybór obywatelom, czy zaryzykują pójście do lokalu wyborczego, czy raczej zagłosują korespondencyjnie.

Wypowiedzieli się fachowcy-epidemiolodzy, że należy „identyfikować i izolować”, bo już w całych obszarach kraju wirus się nie panoszy tak, jak kilka tygodni wcześniej.

Wypowiedzieli się także konstytucjonaliści – co potwierdza polityk PiS – żeby nie rejestrować ponownie kandydatów, ale według partii rządzącej mogą być też nowi, o ile zbiorą odpowiednią liczbę podpisów.

Jest też kwestia, ile zwracać za kampanię. W wyborach chce brać udział także kandydatka opozycji. Ładnie z jej strony, że jednak chce zaryzykować, oby nie wyszło na to, że popiera wybór rapującego prezydenta-kandydata. Uff.

A nie można by poczekać, aż zaraza minie? Poczekać, aż osoby szczególnego ryzyka – a jest ich w naszym starzejącym się społeczeństwie sporo – będą mogły bez obaw pójść do lokali wyborczych? (Tak, tak, celowo nie napisałem o urnach).

Chyba nie, o ile prezydentem ma być… Tak, zgadliście.

Jakub Tau

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 5 / 5. Vote count: 2

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments