Nie orzekajcie, nie legitymizujcie Izby Dyscyplinarnej SN – zarząd Iustitii w liście do sędziów dyscyplinarnych

0
(0)

Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” wysłał 30 maja 2019 r. list do sędziów sądów dyscyplinarnych w całej Polsce. Sędziowie tych sądów orzekają w sprawach dyscyplinarnych sędziów jako sąd pierwszej instancji. W liście zarząd Iustitii wskazuje, że postępowania dyscyplinarne stały się obecnie narzędziem represji władzy politycznej wobec sędziów, a Izba Dyscyplinarna w SN została powołana w sposób nieprawidłowy.

Niezależnie od tego, jakie rozstrzygnięcie wyda sąd pierwszej instancji, otwiera ono drogę do postępowania przed Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego, która wedle wielu opinii jest niekonstytucyjnym sądem wyjątkowym, powołanym w wadliwym konkursie – mówi prof. Krystian Markiewicz, prezes Iustitii.

Przekazanie akt do Izby Dyscyplinarnej SN będzie obarczało sędziów dyscyplinarnych współodpowiedzialnością za skutki postępowań przed Izbą Dyscyplinarną – podkreślają w swoim liście sędziowie z Iustitii.

Wątpliwości odnośnie postępowań dyscyplinarnych podziela Komisja Europejska, która wszczęła procedurę naruszeniową wobec Polski. Jednocześnie Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu rozpoznaje sprawę pytań polskich sądów, w których kwestionowane jest funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej.

Uważamy, że do czasu wydania wyroku przez Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu najlepszym rozwiązaniem jest zawieszenie postępowań w sądach dyscyplinarnych, względnie skierowanie kolejnych pytań do Trybunału Sprawiedliwości – komentuje prof. Krystian Markiewicz.

Nie legitymizujcie niekonstytucyjnego sądu – apelują w liście sędziowie z Iustitii.

Pełna treść listu poniżej:

Szanowni Państwo Sędziowie, członkowie sądów dyscyplinarnych przy sądach apelacyjnych,

Postępowania dyscyplinarne stały się obecnie narzędziem represji władzy politycznej wobec sędziów, którzy prowadzą działalność publiczną lub wydają orzeczenia niezgodne z wolą tej władzy.

Niezależnie od tego, jakie wydacie rozstrzygnięcie, choćby najbardziej sprawiedliwe, otworzy ono drogę do postępowania przed Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego, która w naszym przekonaniu jest niekonstytucyjnym sądem wyjątkowym, wyłonionym w postępowaniu przed niekonstytucyjnym, upolitycznionym organem nazywanym Krajową Radą Sądownictwa.

Może mieć to nieodwracalne, wręcz tragiczne skutki dla sędziów szykanowanych za działalność publiczną w obronie praworządności lub ściganych za wydanie konkretnych orzeczeń. Przekazanie akt spraw dyscyplinarnych, niezależnie od treści podjętego przez Was orzeczenia, do sądu o wątpliwych konstytucyjnie podstawach, obsadzonego w niekonstytucyjny sposób, będzie obarczało Państwa współodpowiedzialnością za skutki postępowań przed Izbą Dyscyplinarną.

Wątpliwości odnośnie statusu KRS i modelu postępowań dyscyplinarnych w oparciu o Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego podziela Komisja Europejska, która wszczęła procedurę naruszeniową wobec Polski. Jednocześnie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozpoznaje sprawę połączonych pytań prejudycjalnych C-585/18, C-624/18, C-625/18.

W dniu 21 maja 2019 r. w sprawie III CZP 25/19 Sąd Najwyższy przedstawił Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej kolejne pytanie prejudycjalne w związku z wydaniem orzeczenia w składzie, w którym zasiadała osoba powołana do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego mimo uprzedniego zaskarżenia do Naczelnego Sądu Administracyjnego uchwały Krajowej Rady Sądownictwa obejmującej wniosek o powołanie tej osoby do pełnienia tego urzędu, wstrzymania wykonania tej uchwały i niezakończenia postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym do chwili doręczenia aktu powołania. Sąd Najwyższy, uznając, że doszło do rażącego naruszenia prawa w postępowaniu nominacyjnym, powziął wątpliwość, czy sąd, w którego składzie zasiadała osoba powołana z takim naruszeniem, jest sądem niezawisłym, bezstronnym i ustanowionym uprzednio na mocy ustawy w rozumieniu prawa Unii Europejskiej. Podobne wątpliwości dotyczą osób orzekających w Izbie Dyscyplinarnej.

Dlatego apelujemy do Państwa, byście do czasu wyjaśnienia przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej statusu osób powołanych na urząd sędziego w Izbie Dyscyplinarnej oraz wątpliwości co do konstrukcji postępowania dyscyplinarnego w polskim porządku prawnym – powstrzymali się od orzekania i od przedstawiania tej Izbie akt z odwołaniami stron, zawieszając postępowania do czasu rozstrzygnięcia tej kwestii, względnie kierowali kolejne pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w celu wyjaśnienia statusu prawnego Izby Dyscyplinarnej i osób w niej orzekających, zawieszając jednocześnie postępowania dyscyplinarne w trybie art. 22§1 k.p.k.

Apelujemy do Waszych sędziowskich sumień i Waszego poczucia odpowiedzialności: nie przykładajcie ręki do procesów, w których obwiniony pozbawiony jest podstawowych praw przysługujących oskarżonemu, nie legitymizujcie niekonstytucyjnego sądu!

Zarząd SSP „Iustitia”

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
DC707

Oczywiście jako obywatel Polski, przyłączam się do listu. Jednak jako oskarżony, który złożył skargę na sędziego referenta do rzecznika dyscyplinarnego nie jest dla mnie dobrym rozwiązaniem wstrzymanie się od orzekania w sprawach dyscyplinarnych, do czasu wydania wyroku przez TSUE. Dlaczego? Cały proces od postawienia zarzutów trwa dziesięć lat, w tym roku ruszył po raz trzeci przed sądem pierwszej instancji, a sędzia potwierdza moje zdanie, że wyrok musi być skazujący, chociaż zarzuty nie mają podstaw prawnych z których wynikałoby, że mogą zostać postawione mojej osobie, a zachowanie sędziego doprowadziło do złożenia skargi wraz z dowodem. Oczywiście pomimo przyjęcia skargi, wiem, że… Czytaj więcej »