Okiem sędziego: Julia i ja czyli On z TK

0
(0)

https://fakty.interia.pl/polska/news-tk-wyznaczyl-date-rozprawy-ws-przepisow-ustawy-o-krs,nId,2705884

A więc przebiegły plan organu podającego się za krajową radę sądownictwa** został wdrożony. Panie i panowie sędziowie z krs nie mogli dłużej już zdzierżyć, gdy w twarz co i rusz rzucano im wybór niezgodny z Konstytucją. Z niepokojem zapewne czekają teraz na werdykt, wszak wyroki sądów, a pewnie i trybunałów są niezbadane. A wątpić w niezależność TK w stanie do jakiego doprowadzili go swoimi decyzjami ustawodawczymi i personalnymi politycy, to co najmniej równie niestosowne jak poddawać w wątpliwość (a nawet o zgrozo stanowczo krytykować) realizowany właśnie (aczkolwiek z nieoczekiwanymi i poważnymi przeszkodami, ach ci sędziowie i ta unia !) plan wzięcia sądów i sędziów pod polityczny but, zwany dla niepoznaki reformą wymiaru sprawiedliwości.

Ten plan, czy też szerzej cały zamysł polityczny, aby uczynić wymiar sprawiedliwości lepiej pracującym i wolnym od manipulacji i podatności na wpływy możnych tego świata, zawiera pewne niuanse, które umysł zwykłego sędziego ogarnąć nie może.

Bo jak to jest. W sprawie o kradzież w sklepie bezwzględnie losujemy skład, a w sprawie bardzo ważnej, wręcz priorytetowej dla obecnie rządzących, dziwnym trafem na 5 sędziów TK, wszyscy zostali wybrani, przez tych, którzy teraz są przy władzy. Przypadek, zapewne.

https://natemat.pl/214863,wizyty-politykow-pis-w-gmachu-trybunalu-to-od-miesiecy-norma-a-przylebska-jest-tylko-papierowym-prezesem

I tu muszę wyrazić swój żal. Wydaję od czasu do czasu wyroki w trudnych sprawach, rozstrzygam o losach oskarżonych, czasem uniewinniam, czasem skazuję, niekiedy nawet na surowe kary. I jestem w tym samotny. Nikt mnie nie odwiedza, ani ja nie mam do kogo pójść. A przecież nie raz trafi się sprawa taka, że dobra rozmowa w siedzibie partii aktualnie rządzącej, czy też życzliwa wizyta polityków sprawujących akurat władzę, wiele by rozjaśniła w moim, przyznaję, niezbyt lotnym umyśle. A tu nic. Ale trzeba być dobrej myśli, zmiany postępują szybko.

A wszystkim chcącym obstawić u bukmacherów pieniądze na to jaki będzie wyrok TK, dedykuję jakże aktualną, piękną piosenkę Zdzisławy Sośnickiej „Julia i ja”, z tym, że w roli tego „ja” może wystąpić „on”…z TK.

https://www.youtube.com/watch?v=15kWzIAq4gA

Okiem sędziego

*Autor blogu jest sędzią w jednym ze stołecznych sądów. Publikujemy za jego zgodą.

**Od Redakcji: pisownia (krs i krajowa rada sądownictwa) – oryginalna i celowa

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Hilary Minc

Fragment dotyczący bukmacherki przypomniał mi pewien cytat. Bracia Cohen nakręcili taki film jak „Miller’s Crossing” (polski tytuł to chyba „Ścieżka strachu”). Jest tam pewna wypowiedź dotycząca ustawianych walk bokserskich i ludków którzy się z tego wyłamują.
” It’s gettin’ so a businessman can’t expect no return from a fixed fight. Now, if you can’t trust a fix, what can you trust? For a good return, you gotta go bettin’ on chance – and then you’re back with anarchy, right back in the jungle. „