Mizerii salaterka: Kurduple, olbrzymy i art. 7

0
(0)

Od…dolcie się od generała! Trzeba to czytać z odpowiednim przydechem i wyjdzie cały Michnik, cały on. Enfant terrible polskiej opozycji. Ale kiedy Adam Michnik siedział, to mu wolność odebrali, kiedy go pałowali, to go bolało, kiedy zrezygnował z prominenckich apanaży, to ich po prostu nie miał.

* * *

Kurduple… przepraszam, mężczyźni niewysokiego wzrostu. Niczym się nie zasłużyli. Przetrwał jeden i mąci.

* * *

Jaka różnica miedzy kurduplem a olbrzymem? Ano taka, że Michnik spajał (po swojemu – te obiadki z Urbanem!), a kurdupel dzieli. I to tak dzieli, że aż Europa się nim zainteresowała. Nami się zainteresowała.

* * *

No i ta ustawa o IPN. Raczej ustawka w sensie kibolowskim. Niby dyplomaci chwalą, że już zmieniona i do pierdla nie pójdziemy, ale jej w ogóle nie powinno być, a dyplomaci, o czym „nasi” geniusze mogą nie wiedzieć, są od tego, żeby spajać, a nie dzielić.

* * *

I jeszcze coś: styl. Z jednej strony Pawłowicz z Piotrowiczem, usłużni prawnicy, twórcy bubli prawnych, misiewicze, eksperci od głosów w wiadrze, Kaja Godek, kulsony i hajlujący miłośnicy AH.
Z drugiej Agora z tą przeklętą „GW” – ci to potrafią pisać!

Czesław Marian Ogórek

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments