Jakub Tau: Bojaźliwy zbawiciel

4.8
(5)

Ostatnio dom J. Kaczyńskiego zniknął z Google Street View. Czy wicepremier od spraw siłowych aż tak bardzo zaczął się bać?

Nie, nie zaczął, on boi się od dawna. Przypominacie sobie, jak parę lat temu jego osiłki w sejmie przewróciły dziennikarkę („o, buta pani zgubiła”)? A ochrona za publiczne pieniądze, kiedy jego brat był prezydentem – bo taki podobny? Teraz zaś szwadrony policji wokół jego żoliborskiego domu.

To niebezpieczne, bardzo niebezpieczne. Poświadcza z całą pewnością, że ten polityk sięga bez żenady po władzę absolutną: skoro jest taki bezcenny, to trzeba go pilnować jak dobra narodowego z uszczerbkiem dla innych polityków i dla obywateli.

„Zbawiciel” Polski najpewniej sam uważa się za kogoś nadzwyczajnego, a to już przestaje być śmieszne. To znaczy owszem, jest śmieszne, nawet żałosne, ale skoro J. Kaczyński aż tak się boi, to już jest dyktatorem, bo dyktatorzy boją się jak diabli. Historia potwierdza, że bali się wszyscy tacy. I ze strachu popełniali zbrodnie.

Jakub Tau

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 4.8 / 5. Vote count: 5

No votes so far! Be the first to rate this post.

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments