Okiem sędziego: Piotr Niedzielak kontra Unia Europejska

0
(0)

[Być może jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi Komisja Europejska skieruje do TSUE skargę na polskie władze za nękanie sędziego Tulei – ustaliła korespondentka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginion. Rzecznik komisji Christian Wigand, w przekazanym naszej dziennikarce oświadczeniu zapewnia, że KE „podejmie szybkie i zdecydowane działania” w sprawie polskiego sędziego i działań Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. – podała w sobotę 27 marca korespondentka RMF FM]

Bliski jest mi pogląd, by nie pozwolić złu, represjom i bezprawiu zanurzyć się w mgle anonimowości. Nigdy za wiele przypominania, kto za co odpowiada. A więc nie tyle izba dyscyplinarna zezwoliła na ściganie karne Igora Tuleyi i zawiesiła go w czynnnościach służbowych, co zrobili to konkretni pracownicy tego nielegalnego gremium: Piotr Niedzialak, Konrad Wytrykowski i Jarosław Sobutka. Rola pracownika izby Piotra Niedzialaka jest szczególna i wyraźnie bardziej znacząca od pozostałych panów izbiarzy. Piotr Niedzialak bowiem:

  • był sędzią Sądu Apelacyjnego
  • miał najdłuższy staż orzeczniczy
  • niegdyś cieszył się uznaniem w swoim wieloletnim miejscu pracy-Sądzie Okręgowym w Warszawie
  • był przewodniczącym składu i pracownikiem-referentem sprawy sędziego Tuleyi

Nie wiem jakie relacje pan były sędzia Niedzialak ma z prof. UW dr. hab. Janem Majchrowskim, ale tak sobie myślę, że pracownika naukowo-dydaktycznego Wydziału Prawa i Administracji UW musi męczyć szczera zazdrość. Jak wiemy, pan profesor Majchrowski jest szczególnie wyczulony na punkcie swojej ważności. Musi pewnie żałować, że to nie jego osiągnięcia izbiarskie są przedmiotem debaty w Parlamencie Europejskim, będą za chwilę podstawą skargi Komisji Europejskiej do TSUE, a na koniec zajmie się nimi właśnie sam Trybunał. Jak na pożałowania godne wypociny zawarte w tekście zatytułowanym „Uchwała” to naprawdę sporo.

Panie Niedzialak, nie każdy by tak potrafił. Nie każdy zdobyłby się na pełną autonomię od własnego intelektu, prawniczej wiedzy i doświadczenia. Zapewne Państwo Polskie (a raczej polski rząd) przymuszone wyrokami TSUE, już wkrótce będzie (niestety) płaciło Panu i pozostałym pracownikom izby dyscyplinarnej najwyższe w historii Polski świadczenia za nic nierobienie . Ale już sobie państwo izbiarze nie poorzekacie. Wstyd zostanie. Będzie się ciągnął za Panem, panie Niedzialak, długo, bardzo długo.

Swoją drogą, to naprawdę coś, wejść tak z przytupem do historii. Nie tylko jako człowiek z dorobkiem, pozycją i szacunkiem wśród ludzi, który zaprzepaścił to wszystko w imię udziału w nielegalnym z gruntu przedsięwzięciu. Ale przede wszystkim jako autor najbardziej kuriozalnego w historii Polski po 1989 roku psuedorzeczenia, sprowadzającego nadrzędną, konstytucyjnie gwarantowaną pozycję sądów i ich kontrolną rolę względem prokuratury do roli petenta, który musi uważać, by prokuratora nie urazić i nie powiedzieć bez jego zezwolenia jednego słowa za dużo na jawnym posiedzeniu sądowym poświęconym właśnie kontroli decyzji prokuratury.

Jest to w zasadzie tak żenująco kompromitujące, że trudno wyobrazić sobie pracownika izby Piotra Niedzielaka, nie tylko na powrót pełniącego urząd sędziego, ale także wykonującego jakikolwiek inny zawód prawniczy wymagający profesjonalnej wiedzy i kwalifikacji.

Nie wiem, jak z sędziego z dorobkiem, człowiek staje się pracownikiem izby, wykonującym to, czego politycy oczekują. Może tak właśnie? Musi to być chyba bolesne. Miłego oglądania Panie Niedzialak i Państwo izbiarze.

Okiem sędziego

Autor: Sędzia praktyk, od kilkunastu lat orzekający w sprawach karnych. Przywiązany do własnej niezawisłości i zapisanej w Konstytucji niezależności sądów. Członek Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments