Judyta Papp: Ślubowanie pod kontrolą? Konstytucyjne granice kompetencji Prezydenta

0
(0)

Prezydent Karol Nawrocki uzależnia możliwość złożenia ślubowania przez wybranego przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Macieja Berka od przedstawienia przez niego dokumentów dotyczących prowadzonej działalności radcowskiej. O takim warunku – dla którego Konstytucja ani ustawa nie ustanawiają odrębnej procedury weryfikacyjnej po stronie Prezydenta – poinformował rzecznik Prezydenta RP Rafał Leśkiewicz. Według przekazanej informacji dopóki takie dokumenty nie zostaną przedstawione, Maciej Berek nie otrzyma zaproszenia do złożenia ślubowania.

Konstytucyjny podział kompetencji

Tymczasem Konstytucja nie przewiduje odrębnej kompetencji Prezydenta do ponownej weryfikacji kwalifikacji osoby już wybranej przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Art. 194. ust. 1 Konstytucji stanowi, że sędziowie Trybunału są wybierani indywidualnie przez Sejm spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Konstytucja przewiduje udział Prezydenta w art. 194. dopiero w ust. 2 – przy powoływaniu Prezesa i Wiceprezesa TK, a nie przy wyborze sędziów TK.

Co więcej, art. 126. ust. 3 Konstytucji wyraźnie wyznacza granice działania Prezydenta: wykonuje on swoje zadania „w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach”. Sam ogólny obowiązek „czuwania nad przestrzeganiem Konstytucji” z art. 126. ust. 2 nie tworzy nowych kompetencji kontrolnych.

Zasada legalizmu: kompetencji nie można domniemywać

Ma tu również bezpośrednie zastosowanie art. 7 Konstytucji, zgodnie z którym „organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”. Zasada legalizmu oznacza, że w przypadku organu władzy publicznej kompetencji nie można domniemywać ani wyprowadzać z samego braku zakazu. Musi istnieć norma prawna, która dane uprawnienie organowi przyznaje.

Ślubowanie nie jest ponowną procedurą weryfikacyjną

Ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego wymaga, aby osoba mająca zostać sędzią Trybunału spełniała wymagania niezbędne do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego lub sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego; w przypadku osoby powołującej się na wykonywanie zawodu radcy prawnego oznacza to również konieczność wykazania wymaganego ustawowo okresu wykonywania tego zawodu. Jednocześnie ustawa stanowi, że osoba wybrana przez Sejm składa wobec Prezydenta ślubowanie. Nie ustanawia natomiast odrębnej procedury, w której Prezydent po dokonaniu wyboru przez Sejm prowadzi własne postępowanie dowodowe służące ponownej weryfikacji kwalifikacji wybranej osoby albo zatwierdza wynik wyboru.

Podobny problem ustrojowy powstał wcześniej wobec czworga innych osób wybranych przez Sejm na stanowiska sędziów Trybunału, od których Prezydent nie odebrał ślubowania.

Trybunał Konstytucyjny już wyznaczył granice

Jest to tym bardziej istotne, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 3 grudnia 2015 r. w sprawie o sygnaturze K 34/15, odniósł się właśnie do granic kompetencji Prezydenta w tym zakresie. Trybunał stwierdził, że odebranie ślubowania „nie może być postrzegane jako należące do ewentualnego uznania głowy państwa”, a Prezydent nie ma możliwości dokonywania „samodzielnej, a przy tym swobodnej – zależnej jedynie od własnego uznania – oceny” podstaw prawnych wyboru ani prawidłowości procedury zastosowanej przez Sejm. Taka kompetencja nie znajduje podstawy prawnej i pozostawałaby w sprzeczności z art. 7. i art. 126. ust. 3 Konstytucji.

TK dopuścił jedynie wyjątkową możliwość czasowego odroczenia odebrania ślubowania w nadzwyczajnej, obiektywnej sytuacji, np. gdy po wyborze ujawniła się trwała przeszkoda do objęcia urzędu. Odroczenie może trwać wyłącznie przez czas konieczny do wyjaśnienia wątpliwości i nie daje Prezydentowi prawa do ponownej oceny działań Sejmu ani do odmowy odebrania ślubowania.

Także w wyroku z dnia 29 lipca 2025 r., Kp 3/24, Trybunał Konstytucyjny podkreślił znaczenie udziału Prezydenta w procedurze objęcia urzędu przez sędziego Trybunału nie wywodząc z niego jednak kompetencji do ponownego badania kwalifikacji osoby wybranej przez Sejm.

Wątpliwość co do kwalifikacji nie tworzy nowej kompetencji

Dlatego w obecnej sprawie Macieja Berka trzeba rozdzielić dwie kwestie. Czym innym jest zgłaszanie wątpliwości dotyczących spełnienia przez niego ustawowych wymagań, a czym innym przeprowadzenie przez Prezydenta własnej procedury weryfikacyjnej i uzależnienie odebrania ślubowania od jej wyniku. Ewentualny spór o to, czy Maciej Berek rzeczywiście spełnia ustawowe wymagania kwalifikacyjne, w tym wymagany okres wykonywania zawodu radcy prawnego, pozostaje odrębnym zagadnieniem. Sam w sobie nie kreuje dla Prezydenta kompetencji, której Konstytucja ani ustawa mu nie przyznają. W świetle wyroku K 34/15 może co najwyżej uzasadniać czasowe odroczenie odebrania ślubowania, jeśli zachodzą wskazane przez Trybunał wyjątkowe przesłanki.

Konstytucyjnie brak jest zatem podstawy do utworzenia przez Prezydenta odrębnego, niewynikającego z Konstytucji ani ustawy etapu weryfikacji osoby wybranej przez Sejm na sędziego TK. Konstytucja nie ustanawia Prezydenta organem zatwierdzającym wybór sędziego Trybunału dokonany przez Sejm, a odebranie ślubowania nie stanowi kompetencji do ponownego badania przesłanek wyboru ani do ustanowienia dodatkowego etapu zatwierdzania kandydata.

Podział władz i granice ingerencji Prezydenta

Uważam, że takie wkroczenie Prezydenta w procedurę obsady Trybunału Konstytucyjnego nadwyręża również konstytucyjną zasadę podziału i równowagi władz. Zgodnie z art. 10. ust. 1 i 2 Konstytucji Prezydent należy do władzy wykonawczej, natomiast sądy i trybunały sprawują władzę sądowniczą. Art. 173. dodatkowo stanowi, że sądy i trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz. Wykreowanie przez organ władzy wykonawczej, bez wyraźnej podstawy konstytucyjnej lub ustawowej, własnego mechanizmu decydowania o tym, czy osoba wybrana przez Sejm będzie mogła rozpocząć wykonywanie mandatu sędziego Trybunału, dotyka więc nie tylko art. 7 i art. 126. ust. 3 Konstytucji, ale także konstytucyjnych granic wzajemnego oddziaływania władz. Art. 10 nie pozwala jednemu organowi samodzielnie rozszerzać swoich kompetencji kosztem kompetencji przypisanych innym organom państwa.

Istnieje także aspekt międzynarodowy

Europejska Konwencja Praw Człowieka nie reguluje polskiej procedury odbierania ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jednak Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie Xero Flor w Polsce sp. z o.o. przeciwko Polsce, skarga nr 4907/18, stwierdził, że poważne nieprawidłowości dotyczące obsady Trybunału Konstytucyjnego mogą prowadzić do naruszenia prawa do „sądu ustanowionego ustawą” z art. 6 ust. 1 EKPC, jeżeli postępowanie przed TK rozstrzyga o prawach objętych tym przepisem. ETPC podkreślił przy tym ścisły związek prawidłowości procesu powoływania sędziów z zasadą państwa prawnego, niezależnością sądownictwa i podziałem władz. Oznacza to, że przestrzeganie konstytucyjnych reguł kształtowania składu Trybunału nie jest wyłącznie wewnętrzną kwestią ustrojową – w określonych sprawach może mieć również znaczenie z punktu widzenia zobowiązań Polski wynikających z EKPC.

Judyta Papp

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów