Przedwojenna prokuratura istniała wyłącznie na poziomie sądów okręgowych i apelacyjnych. W strukturze obecnej prokurator okręgowy jest posadowiony pomiędzy prokuratorem rejonowym a apelacyjnym.
Rad nie rad, wchodzę w skład ‒ ten wers Białoszewskiego obrazuje tworzenie partii Morawieckiego.
Obchodząc pierwszą rocznicę urzędowania, prezydent Nawrocki ogłosił, że nie ma w nim „choćby promila zmęczenia”. I dodał: „Mam sto procent baterii”. Niedyskretne przypomnienie pseudonimu Batyr.
Klasyk poezji dla dzieci, Jan Brzechwa, zmarł przed sześćdziesięciu laty. Twórca „Akademii Pana Kleksa” był z zawodu prawnikiem. Jako znawca prawa autorskiego obsługiwał przedwojenny ZAIKS, a po wojnie był radcą prawnym wydawnictwa „Czytelnik”.
Usiłowanie nieudolne (art. 13§2 kk) ‒ to jedno z pojęć kodeksu karnego. Jego dobrze nakreślony obraz znalazłem w mądrości dawnej Turcji: „I czterdziestu złodziejów nie potrafi obrabować tego, kto jest nagi.”
Romnicki ‒ to jeden z tragicznych bohaterów powieści Andrzeja Szczypiorskiego „Początek”. Kim był? Odpowiedź znajdziemy na początku książki: „W pokoju panował półmrok, ponieważ sędzia był miłośnikiem półmroku. Jego myśli, zwykle niedokończone i mgliste, niechętnie wpadały w pułapkę światła.”
A to kolejny fragment dzieła Tomasza Morusa: „Utopianie sądzą, że wielką niesprawiedliwością jest krępować jakichkolwiek ludzi prawami, których za wiele jest, aby można je było przeczytać lub zanadto są ciemne, by ktoś mógł je zrozumieć.”
Trzy zdania z „Cmentarza w Pradze” Umberta Eco: „Ja zawsze wierzę swoim klientom, bo obsługuję wyłącznie ludzi honoru. ‒ No ale gdyby przypadkiem klient panu skłamał? ‒ Grzech popełniłby wtedy on, nie ja.” Dialog dalece szlachetny, tyle że rejent Rebaudengo, rozmówca pokładający ufność w klienteli – był… patentowanym oszustem.
Określenie „jednacz” oznaczało w staropolszczyźnie mediatora. Znalazłem to przypadkowo w słowniku Brűcknera w haśle poświęconym polnej miedzy ‒ było między wierszami.
Rozjazdy króla po kraju wiązały się z obowiązkiem goszczenia władcy i jego dworu. To feudalne obciążenie miało nazwę stacji królewskich. Zdarzało się, że polscy monarchowie udzielali przywilejów, mocą których zwalniali od tego ciężaru poszczególne miasta lub osoby.
§§§§§
Osobą decyzyjną w procesie przeciwko producentom papierosów opisanym w książce Grishama „Ława przysięgłych” był przewodniczący sądu: „Mecenas Frederick Harkin sam reprezentował poszkodowanych w wielu sprawach o odszkodowanie, dopóki zawał nie zmusił go do objęcia stanowiska sędziego.”
Kopaliński w „Słowniku mitów i tradycji kultury” opisuje tzw. sąd krzyża. Procedura, wprowadzona za panowania Karola Wielkiego, polegała na tym, że „oskarżony i oskarżyciel musieli skrzyżować ramiona na piersi, a kto z nich dłużej wytrzymał w tej pozycji, wygrywał sprawę.”
Rozciągnijmy te słowa Demostenesa na współczesne państwo: „I jak ciało pozbawione duszy upada, tak i miasto praw pozbawione rozprzęga się.”
Ę jest drugą literą w słowie sędzia. W języku angielskim tę pozycję zajmuje „u” (judge), podobnie jest w rosyjskim, francuskim i łacinie (sudja, juge, iudex).
Grenlandia była miejscem specyficznych pojedynków skłóconych stron. Przed wymierzeniem kolejnego ciosu trzeba było wyśpiewać wiersz godzący w przeciwnika. Oceną zajmowała się tłumnie zgromadzona publiczność. Wygrywał lepiej śpiewający, a nie ‒ silniej bijący.
OPiS pewnej licytacji. Cziczikow zaczął od 80 kopiejek, zaś Sobakiewicz chciał 100 rubli. Na koniec pierwszy zwiększył ofertę trzykrotnie, zaś drugi obniżył stawkę trzydziestokrotnie. Protokół tak ożywionego boju o cenę jednej duszy znajdziemy w „Martwych duszach” Gogola.
W biblijnej Mądrości Syracha (7,6), pośród rad i przestróg tam zawartych, czytamy: „Nie staraj się być sędzią, bo może nie zdołasz wyrwać zła, lub zlękniesz się oblicza władcy, i dasz zgorszenie, wbrew swej uczciwości.”
Yeats (1865-1939), irlandzki poeta-noblista, był dwukrotnie członkiem senatu (Seanad Eireann) w swojej ojczyźnie. Kiedy zmarł za granicą, osobą zaangażowaną w przekazanie jego prochów do kraju był francuski dyplomata. Nazywał się… Stanisław Ostroróg.
Marian Sworzeń
prawnik, pisarz, członek PEN Clubu, autor niedawno wydanej książki „Nie odeszli. Eseje o niewygasłej obecności”