W ostatnich latach w różnych ustawach przyznawano Prezydentowi uprawnienia, o których nie ma mowy w Konstytucji. Np. na mocy takich właśnie, wyłącznie ustawowych przepisów, Prezydent powołuje asesorów sądowych, może uchwalać regulamin wewnętrzny Sądu Najwyższego, powołuje „komisarzy” do przeprowadzania wyborów na stanowiska w Sądzie Najwyższym, arbitralnie wybiera osoby do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej, wyraża zgodę na objęcie funkcji w organach Unii Europejskiej, czy też na odwołanie ze stanowiska zastępcy Prokuratora Krajowego.
Dla ważności tych wszystkich decyzji Prezydenta potrzebna jest jednak zgoda Premiera (tzw. kontrasygnata). Jednoznacznie mówi o tym art. 144 ust. 2 Konstytucji RP: „Akty urzędowe Prezydenta Rzeczpospolitej wymagają dla swojej ważności podpisu Prezesa Rady Ministrów (…)”. Brak kontrasygnaty, to brak ważności stosownego aktu Prezydenta. Nie rodzi więc on skutków prawnych.
Bardzo ważne w tym kontekście orzeczenia wydał Naczelny Sąd Administracyjny (II GSK 432/25, II GSK 251/25). Oceniał bowiem, czy premier może cofnąć wcześniej udzieloną zgodę (kontrasygnatę) na akt Prezydenta. W sprawie chodziło o zdarzenie sprzed roku, gdy najpierw premier Tusk podpisał się pod decyzją Prezydenta o wyznaczeniu „komisarza” do przeprowadzenia wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa w Izbie Cywilnej SN, a następnie wycofał tę kontrasygnatę, kiedy zaskarżono ją do sądu administracyjnego.
Dyskutowano wtedy, czy takie cofnięcie jest możliwe – i okazało się, że ostatecznie Naczelny Sąd Administracyjny przyznał rację tym (zob. stanowisko prof. E. Łętowskiej), którzy uważali, że jest to możliwe w trybie tzw. autokontroli organu, który wcześniej wydał zaskarżoną decyzję.
(szerzej: https://www.facebook.com/share/p/1MNAUxmyT1/)
Wspomniane orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazują jeszcze jedną drogę do przywracania ładu konstytucyjnego w Polsce. Głównym sposobem niszczenia praworządności było uchwalanie przez większość parlamentarną niekonstytucyjnych ustaw, które hurtowo akceptował ustępujący Prezydent. Na podstawie tych ustaw podejmowano dalsze niekonstytucyjnej kroki, najczęściej o charakterze indywidualnym, w tym w drodze aktów urzędowych Prezydenta wymagających zgody premiera. Takim aktem było np. rozporządzenie Prezydenta o regulaminie Sądu Najwyższego, w którym, bez żadnej podstawy ustawowej, uregulowano także działanie innego organu konstytucyjnego, jakim jest Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN, w szczególności zaś sposób wybierania kandydatów na Pierwszego Prezesa SN.
Identycznym aktem były arbitralne powołania na stanowiska sędziów Izby Odpowiedzialności Zawodowej, które nie doszłyby do skutku bez kontrasygnaty.
Jeżeli droga do ustawowych zmian niekonstytucyjnych przepisów jest ograniczona, to organy państwa powinny wykorzystywać inne sposoby, by przynajmniej uchylić skutki stosowania tych przepisów. Skuteczność jednego z nich – wycofania kontrasygnaty – została potwierdzona przez Naczelny Sąd Administracyjny. A wycofanie kontrasygnaty powoduje nieważność niekonstytucyjnych aktów urzędowych Prezydenta.
Linki do postanowień NSA:
https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/0C50ED5AEE
https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/02E7BAFD44
Włodzimierz Wróbel
Opinię tę Autor opublikował wcześniej na swoim profilu FB