W 2024 roku wskaźnik szacowanego czasu potrzebnego na rozpoznanie spornych spraw cywilnych i gospodarczych w polskich sądach pierwszej instancji wynosił 360 dni – o 112 dni, czyli 45%, więcej niż unijna mediana. Dane zagregowane nie wskazują, by głównym problemem polskiego sądownictwa były zbyt niskie łączne nakłady lub mała liczba sędziów.
Polska przeznacza na sądy 0,46% PKB, a według danych CEPEJ za 2022 rok miała 28 sędziów zawodowych na 100 tys. mieszkańców – więcej niż średnia europejska. Problemem mogą być natomiast sposób wykorzystania zasobów. Skrócenie postępowań wymaga m.in. lepszej alokacji kadr, zwiększenia wsparcia sędziów przez asystentów, cyfryzacji obiegu akt oraz ograniczenia liczby spraw i czynności, które muszą być wykonywane przez sędziów.
Przyczyny i skutki przewlekłości postępowań sądowych przeanalizował Bartłomiej Jabrzyk, analityk Forum Obywatelskiego Rozwoju FOR.