Stanisław Zabłocki: Nieusunięte korzenie zła odrastają, a poczucie krzywdy i niesprawiedliwości, choćby doraźnie przytłumione, może dać odległe efekty

0
(0)

W niedzielny poranek chyba już po raz ostatni o tym samym. Przy tym, zdecydowanie bardziej do tych, którzy po tej samej stronie mocy, a nie do tych, którzy konsekwentnie pozostają po drugiej stronie mocy, tyle tylko, że tym razem działając nie w formie jawnych ataków na obrońców praworządności, ale wypowiadając się w tonie fałszywej troski o to, aby „nikogo nie skrzywdzić”, aby „nie stosować tych samych metod”, itp.

Przekonywanie tych, którzy „przez osiem długich lat” nie dostrzegali, kto i w jakim celu destabilizuje system wymiaru sprawiedliwości, kto i dlaczego w operacjach o destrukcyjnym charakterze jest pokrzywdzony, a kto wręcz przeciwnie; tych, którzy nie rozumieli lub udawali, że nie rozumieją, co jest atakiem na konstytucję, a co jej obroną, a dziś twierdzą, że nikt nie chciał z nimi rozmawiać, a przecież tak chcieli dialogu, uważam za jałowe chociażby dlatego, że także i dziś za dialog uważają oni przyznanie im w całości racji.

Pisanie dziś lub akceptowanie takiego pisania – po tym, co działo się w ostatnich latach wokół i „w środku” szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości – o próbach przywracania fundamentów praworządności jako o jakiejś rzekomej „zemście”, „rewanżyzmie”, czy „sędziowskiej kontrrewolucji”, a o konieczności respektowania orzeczeń trybunałów międzynarodowych (do której dobrowolnie zobowiązaliśmy się ratyfikując te umowy) jako o „kolonialnej mentalności wobec ETPC i TSUE”, uważam za, najdelikatniej rzecz ujmując, niepoważne. Zaś pisanie lub akceptowanie takiego pisania – po tym, co działo się od 2018 roku z systemem awansów w organie powszechnie nazywanym neoKRS i po tym, jak traktowano sędziego Igora Tuleyę i innych dzielnych, trzymających się pryncypiów sędziów – o stowarzyszeniach sędziowskich jako o „kaście” oraz o „problemacie sędziego Tuleyi”, uważam za, znów najdelikatniej rzecz ujmując, wręcz nieprzyzwoite.

Cóż, takie postawy są denerwujące, ale nie one jednak będą w najbliższej przyszłości – mam nadzieję – decydowały o tym, czy i jak szybko w wymiarze sprawiedliwości dojdzie do niezbędnych zmian i jak proces przywracania reguł praworządności zostanie oceniony przez szerokie kręgi społeczeństwa. Bardziej zatem martwię się o to, aby po owej „dobrej stronie mocy”, przy daleko posuniętej wspólnocie celów, różnice dróg co do tego, jak do tych celów należy zmierzać, nie utrudniły osiągnięcia pożądanego efektu, lub – co nie daj Boże – efekt ten bardzo odsunęły w czasie lub całkowicie go „rozmyły”. Szeroko pisałem o tym w wątku zainicjowanym na mojej ściance fejsbukowej przed tygodniem. Nie chcę się powtarzać, zatem kto jeszcze nie czytał, a jest zainteresowany bliższymi szczegółami wywodu, może w każdej chwili do tamtego wpisu powrócić. Ostatnie siedem dni nie wyciszyły całkowicie moich niepokojów w tej mierze, a nawet w pewnym momencie – po lekturze emocjonalnej wymiany zdań między „adwersarzami co do metody” – obawy te narosły. Dlatego, gdy dotarły do mnie informacje, że w trakcie wczorajszej narady sędziów ze wszystkich ośrodków w Polsce, stowarzyszenia sędziowskie uznały, iż są skłonne nie tylko dyskutować nad mankamentami projektów przez nie przedstawionych, ale także ewentualne mankamenty usunąć i że są otwarte na poszukiwanie rozwiązań uwzględniających zarzuty przedstawiane przez zwolenników nieco innych dróg naprawy, wielce się uradowałem. Mam nadzieję, że taka postawa będzie charakteryzowała także dalsze kroki tych, którzy dotąd projekty te odrzucali i postulowali zmierzanie do naprawy polskiego wymiaru sprawiedliwości innymi drogami. Bez tej zmiany nastawienia i drugiej strony horyzont nam się nie rozjaśni.

Nie chcę w tym miejscu wkraczać w szczegóły, chociażby dlatego, że nie pozwala na to fejsbukowa konwencja. Osobiście jestem skłonny zaaprobować każde rozwiązanie szczegółowe, pod jednym podstawowym warunkiem. Tym mianowicie, że będzie ono oparte na jasnych i sprawiedliwych kryteriach i że będzie zmierzało nie do „przypudrowania” zła, które miało miejsce, ale do usunięcia korzeni tego zła. Jestem przekonany, że jest to możliwe do osiągnięcia metodami, które będą w pełni zgodne z prawem, ale jednocześnie będą uwzględniały myśl wyrażaną w skrócie słowami, iż „bezprawia nie można zasiedzieć” i słowami, że „skutków jawnego naruszenia konstytucji nie można chronić argumentem, iż konstytucja nie zezwala na ich usunięcie”. Żadna z tych dwóch myśli nie ma nic wspólnego z „zemstą”, czy choćby z „rewanżyzmem”. Spełnienie takich założeń jest niezbędne dlatego, że – w moim skromnym przekonaniu – to one realizują ideę sprawiedliwości. Mam, oczywiście, świadomość, że ich spełnienie może być niełatwe z przyczyn politycznych. Ale tak jak przez całe życie wypowiadałem się tylko w płaszczyźnie prawnej i starałem się jak najściślej stronić od polityki, tak nie zamierzam zmieniać płaszczyzny swoich wypowiedzi na starość. Zatem i myśl ostatnia będzie oparta na czysto prawniczych doświadczeniach. Pamiętajmy – opowiadając się za taką, a nie inną dalszą drogą wychodzenia z kryzysu wymiaru sprawiedliwości i kryzysu konstytucyjnego – że nieusunięte korzenie odrastają, a poczucie krzywdy i niesprawiedliwości, choćby doraźnie przytłumione, może dać odległe efekty. Obawiam się zatem, że jeśli wybralibyśmy drogę jedynie przypudrowania zła, wtedy – gdyby zdarzył nam się w przyszłości równie zły czas – już nigdy tak dzielnie sędziowie nie stanęliby w obronie fundamentów prawego prawa, a i społeczeństwo obywatelskie nie opowiedziałoby się za wartościami konstytucyjnymi z taką mocą, z jaką uczyniło to 15 października 2023 roku.

Stanisław Zabłocki

Autor opublikował wcześnie ten komentarz na swoim profilu FB

Tytuł od redakcji.

Zdjęcie ilustrujące: Stanisław Zabłocki w Senacie. Autor: M. Józefaciuk, KSRP

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments