Jakub Tau: Pamięć czyli polskie dziady

5
(4)

Nie, nie chodzi o 500+, ani o inne urzeczywistniane z naszych podatków fantasmagorie J. Kaczyńskiego. Chodzi o dziady białoruskie – znane nam z Mickiewicza – w polskim wydaniu. Właśnie je mamy.

Też byłem na cmentarzu. Prawie popłakałem się przy grobach wielkich. Jacek Kuroń, mądry, boleśnie doświadczony przez życie. Cóż tu jeszcze pisać, kawaler wysokich orderów pięciu państw, ale ważne jakim był człowiekiem. Po tzw. Wypadkach Grudniowych na Wybrzeżu, kiedy demonstranci spalili Komitet Wojewódzki, a wybrańcy ludu wychodzili z gmachu z rękami podniesionymi do góry, przed tym ludem właśnie, powiedział znamienne słowa: zamiast palić komitety zakładajcie własne. Tylko kto to jeszcze pamięta? Lemingi, które wybrały rabunek dochodów państwa w ogóle niewiele pamiętają i pewnie nie za bardzo uczą się historii.

A ceny rosną, rosną, rosną… Odpływ lemingów od partii rządzącej murowany. A skoro nie pamiętają, to może zaczną brutalnie… Brutalne lemingi? Chyba nie, ale kto wie, są chłopcy z onr (celowo z małej litery proszę redakcji), są kibole. A i po naszej stronie kogoś może ponieść.

Teraz mamy jesienną porę na refleksję. Przypomnijmy sobie wielkich, ich słowa i czyny. Będzie to trudne, bo tvpis nie daje nam szans. Więc może zapytać babcie i dziadków? Sądząc po masowych demonstracjach, w których przeważali ludzie nieco starsi, pewnie pamiętają…

Jakub Tau

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 5 / 5. Vote count: 4

No votes so far! Be the first to rate this post.

5 1 głos
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze